Quimonda kupuje licencję na XDR

Europejski producent pamięci DRAM – firma Quimonda (Monachium, Niemcy) nabyła od amerykańskiej firmy Rambus licencję na wykorzystywanie interfejsu XDR. Technologia ta ma być stosowana przy produkcji 75-nanometrowych pamięci przeznaczonych do konsol telewizyjnych, cyfrowych telewizorów i komputerowych kart graficznych. Technika XDR bazuje na różnicowym przesyłaniu danych w taki sposób, że w każdym cyklu zegarowym przesyłanych jest 8 bitów, tj. cztery razy więcej niż w obecnie popularnej metodzie DDR. Dzięki XDR i wykorzystaniu przy produkcji technologii 75nm pojedynczy blok pamięci DRAM z interfejsem szerokości 2 bajtów może pracować z efektywną częstotliwością 3,2GHz, co oznacza przepustowość na poziomie 6,4GB/s.

Przedstawiciele Rambus mają nadzieję, że tym razem omawiana technologia stanie się szeroko akceptowalnym standardem światowym i następcą technologii DDR2 oraz DDR3. Warto przypomnieć, że podczas poprzedniej próby wprowadzenia własnego standardu jako głównego na rynku komputerowych pamięci dynamicznych, jedynie Intel przez pewien czas wykorzystał patent firmy Rambus, po czym z niego zrezygnował na rzecz tańszej technologii DDR.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komunikacja
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Projektowanie i badania
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Komunikacja
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT
Zasilanie
Agrowoltaika jako odpowiedź na rosnące problemy energetyczne
Produkcja elektroniki
Infineon i Wolfspeed zawierają umowę na dostawy 200-milimetrowych podłoży z węglika krzemu
PCB
Firma Printed Circuit Board Technology wyróżniona tytułem "Brylant Polskiej Gospodarki 2025"
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów