Obroty podwarszawskiego NTT System wzrosną o 15%

Podwarszawski producent i dystrybutor komputerów zadeklarował w grudniu, że jego obroty w 2011 r. mają być o co najmniej 15 proc. większe niż w roku poprzednim. W 2010 r. wyniosły one 540 mln zł, co oznacza, że w bieżącym roku przekroczą 620 mln zł.

Posłuchaj
00:00

Do tej pory najlepszy w historii NTT System był 2008 r. Firma zanotowała wówczas, dzięki realizacji dużych umów na dostawy komputerów dla szkół, 649 mln zł przychodów. W roku 2011 rząd nie robił podobnych zakupów. Po dziewięciu miesiącach 2011 r. obroty firmy wynosiły 377 mln zł i były symbolicznie większe od zanotowanych w analogicznym okresie rok wcześniej.

Strata netto wynosiła 0,7 mln zł wobec 7,67 mln zł przed rokiem. W całym 2010 r. NTT System miał 6,76 mln zł straty. Poprawa tegorocznych wyników, jak podkreśla zarząd firmy, to efekt poszerzenia oferty o nowe, własne produkty, które zostały dobrze przyjęte przez rynek, m.in. urządzenia typu All-in-One (komputer z monitorem).

źródło: Parkiet

Marcin Tronowicz

Powiązane treści
Rośnie polski rynek komputerów osobistych
Ożywienie na rynku komputerów PC w III kw.
Komputery modułowe - nowe standardy wyprowadzeń
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komponenty
Rekordowe wyniki Apple pod presją niedoborów chipów. AI zmienia układ sił w branży półprzewodników
Aktualności
Przez sztuczną inteligencję silnie rośnie skala cyberataków w chmurze
Komponenty
Dell i NVIDIA fundamentem największej fabryki AI w Indiach: 4000 GPU Blackwell dla NxtGen
Produkcja elektroniki
Yamaha Robotics stawia na półprzewodniki. Nowa struktura wzmocni obsługę procesów back-end w Europie
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów