Rynek czujników i elementów wykonawczych w górę

Nadciągająca era elektroniki powszechnego użytku, domowej i mobilnej medycyny oraz wzrost znaczenia elektroniki samochodowej wywołuje wzrost zapotrzebowania na półprzewodnikowe czujniki i układy wykonawcze (aktuatory). Skala wzrosty rynku tych produktów już dzisiaj dwukrotnie przekracza wzrost, jaki mamy na rynku układów scalonych (wg IC Insights).

Według szacunków firmy do 2011 roku sumaryczna wartość tych rynków wzrośnie do poziomu 13 mld dol. Przyczynami tego jest m.in. rosnące zapotrzebowanie ze strony producentów urządzeń konsumenckich, medycznych oraz systemów zabezpieczeń i elektroniki w motoryzacji. Wartość omawianego rynku wyniosła w zeszłym roku 5,4 mld dolarów, co stanowiło wzrost o 18% w stosunku do roku poprzedniego. W tym roku prognozowane obroty wyniosą globalnie około 6,3 mld dol.

80% omawianych produktów jest wykonywanych jako układy MEMS, 37% wytwarzanych układów trafia do przemysłu motoryzacyjnego, gdyż to właśnie ten sektor jest największym odbiorcą na te układy. Rozwój nowoczesnej elektroniki konsumenckiej widać po tym, że na początku obecnej dekady motoryzacja konsumowała aż 60% czujników i aktuatorów. Najpopularniejsze czujniki na rynku to akcelerometry i żyroskopy.

Posłuchaj
00:00
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
PCB
Standard oHFM: Nowe perspektywy dla modułów FPGA w systemach embedded
Produkcja elektroniki
Recykling ostatnią szansą dla Europy?
Komponenty
Microdis dołącza do paneuropejskiej grupy dystrybucyjnej Steliau Technology
Komunikacja
Bez IP, bez pakietów, bez luk: Zeroport stawia na sprzętową architekturę non-IP w dostępie zdalnym
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów