Phoenix Systems dołączył do Grupy Kapitałowej Atende

Atende Software objęła we wrześniu za 1 mln zł nowo ustanowione udziały w Phoenix Systems Sp. z o.o., dostawcy oprogramowania dla systemów embedded, i stała się w ten sposób udziałowcem większościowym firmy. W pierwszej transzy, która miała miejsce pod koniec lipca br., Atende Software odkupił od dotychczasowych wspólników Phoeniksa 25% udziałów za 929 tys. zł. Phoenix Systems jest firmą programistyczną. Jej sztandarowym produktem jest autorski system operacyjny czasu rzeczywistego - Phoenix-RTOS - przeznaczony dla nowoczesnych systemów embedded opartych o procesory konfigurowalne.

Posłuchaj
00:00

 

Phoenix-RTOS ma ułatwić tworzenie oprogramowania dla robotów, samochodów elektrycznych, aparatury medycznej oraz sprzętu gospodarstwa domowego.

Phoenix Systems oferuje także własny stos do komunikacji PLC (Power Line Communication) zgodny z PRIME (PoweRline Intelligent Metering Evolution) oraz rozwiązania do inteligentnej sieci. Model biznesowy firmy opiera się na sprzedaży licencji na Phoenix-RTOS i tworzone oprogramowanie oraz uwzględnia świadczenie usług rozwoju oprogramowania. Firma ma biura w Warszawie i Bristolu i objęta jest patronatem inkubatora SETsquared.

Powiązane treści
Phoenix Contact Wielkopolska rozbudowuje się
Atende zbuduje klaster obliczeniowy za 4,67 mln zł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Produkcja elektroniki
Yamaha Robotics stawia na półprzewodniki. Nowa struktura wzmocni obsługę procesów back-end w Europie
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
PCB
Standard oHFM: Nowe perspektywy dla modułów FPGA w systemach embedded
Produkcja elektroniki
Recykling ostatnią szansą dla Europy?
Komponenty
Microdis dołącza do paneuropejskiej grupy dystrybucyjnej Steliau Technology
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów