Kosztowne plany Nokii

| Gospodarka

Rząd Nadrenii Północnej-Westfalii zażądał od firmy Nokia zwrotu dotacji, które firma otrzymała w ramach subsydiów państwowych. W 1999 r., kiedy firma otworzyła fabrykę urządzeń elektroniki mobilnej w Bochum, otrzymała od władz w Düsseldorfie ok. 41 mln euro i zobowiązała się do stworzenia 2800 nowych miejsc pracy, do czego jednak nigdy nie doszło, jako iż w zakładzie produkcyjnym znalazło zatrudnienie tylko ok. 2500 pracowników. Aktualnie Nokia planuje zamknięcie fabryki w Bochum, z uwagi na wysoki koszt siły roboczej. Całkowite zamknięcie fabryki ma nastąpić w połowie bieżącego roku. Jako reakcja na plany firmy dotyczące zamknięcia fabryki i przeniesienia produkcji do krajów Europy Wschodniej oraz Finlandii, władze niemieckie zażądały zwrotu wypłaconych subsydiów oraz dodatkowo zapłaty 18 mln euro. Według analityków, władze mają duże szansę na skuteczne wywarcie presji. Nokia broni się, twierdząc, iż aby dokładnie oszacować liczbę miejsc pracy stworzonych przez jej zakład produkcyjny, należy także uwzględnić stanowiska w firmach kontraktowych oraz pracowników czasowych.

Kosztowne plany Nokii