Jaki był Automaticon 2017?

| Gospodarka

Odwiedzający targi Automaticon przyzwyczaili się do tego, że charakter, wygląd oraz organizacja tej imprezy w zasadzie się nie zmienia. Moment, kiedy w Expo XXI wybudowano trzecią halę - dla zmyłki nazywaną czwartą - zapoczątkował trwający od 2009 roku okres stabilizacji. Dwie stare hale były tymi dobrymi, gdzie pokazywali się stali bywalcy, hala nowa (nr 4) była miejscem gorszym, trudnym do znalezienia i z reguły przeznaczonym dla firm nowych, jednorazowych wystawców i przypadkowych ekspozycji z zagranicy.

Jaki był Automaticon 2017?

Wyłom w stanie stabilnym zaczął być widoczny rok temu, gdzie w hali 4 zostało sporo wolnego miejsca i zbiegł się z tym, że po raz pierwszy organizator umożliwił wejście do hali 4 bezpośrednio od strony ulicy Prądzyńskiego, a także dodatkowo czytelnie je oznaczył. W tym roku w hali 4 wolnego miejsca było już bardzo dużo, a jak wiadomo, powierzchnia wystawiennicza jest swoistym barometrem każdej takiej imprezy.

Rok 2017 zapisze się też w historii Automaticonu jako okres zwiększonej rotacji firm. Oznacza to nie tylko, że paru znanych bywalców się nie pokazało, ale też to, że pojawiło się sporo nowych przedsiębiorstw, nierzadko takich mniejszych firm, które wreszcie też miały szansę zaistnieć. W efekcie zmiany dla targów okazały się neutralne, ale zwiększona rotacja jest z pewnością tutaj nowością.

Niestety firm elektronicznych na Automaticonie też z roku na rok powoli ubywa. Wprawdzie w podtytule targów elektronika cały czas jest, jednak w szczegółowym zakresie tematycznym już trzeba jej szukać pod sam koniec listy. I to co widać na halach z grubsza odpowiada takiemu jej pozycjonowaniu. Wydaje się, że opisane procesy to wynik pojawienia się imprez wąsko specjalistycznych dla elektroników, jak np. TEC, a w szerszym aspekcie wpływ mogą też mieć targi Warsaw Industry Week.

Trudno się też odnieść do frekwencji odwiedzających, bo momenty, kiedy w korytarzach było ciasno przeplatały się ze spokojnymi okresami luźnymi. Wybierając moment obserwacji można więc dowodzić każdej tezy na temat zmian we frekwencji.

Z pewnością Automaticon w jednym aspekcie okazał się jak zwykle doskonały - od lat targi te są platformą kontaktową dla specjalistów z wielu branż i miejscem, gdzie spotyka się znajomych z pracy. Nierzadko jest to jedyny raz w roku, kiedy można porozmawiać na żywo, a nie przez telefon lub mejla, i za tę możliwość targi wiele osób ceni.

Zobacz również