Sprzeczne prognozy dla akcelerometrów MEMS

Rynek telefonów komórkowych od dawna jest postrzegany jako potencjalny obszar pełen możliwości wykorzystania układów MEMS.

Dotychczas jednak zastosowanie w tych urządzeniach znalazły przede wszystkim mikrofony i przełączniki MEMS.

Analitycy są podzieleni w ocenie tempa, w jakim droższe rozwiązania czujników ruchu wykonanych w tej technologii zaczną być masowo wykorzystywane w telefonach komórkowych.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Zastosowania i ceny

Czujniki ruchu są stosowane w niektórych telefonach na przykład w aplikacjach zarządzających poborem mocy, które automatycznie wyłączają urządzenie, gdy jest ono nieużywane.

Akcelerometry MEMS są też wykorzystywane w systemach, które w przypadku zerwania łączności z satelitą GPS pozwalają określić pozycję urządzenia. W iPhone’ach firmy Apple czujniki ruchu użyto do określania położenia urządzenia.

Pozwala to na automatyczną zmianę orientacji obrazu na wyświetlaczu przy jego obracaniu. W czujniki ruchu MEMS została także wyposażona konsola Nintendo Wii.

Średnia cena sprzedaży trzyosiowych akcelerometrów MEMS wynosi obecnie około 1,5 dolara. W ciągu kilku ostatnich lat ceny akcelerometrów znacznie zmalały. Jednak, aby z punktu widzenia producentów telefonów komórkowych czujniki ruchu stały się naprawdę atrakcyjne, konieczne jest, by ich cena spadła poniżej 1 dolara.

Według analityków ABI Research ten próg cenowy zostanie przekroczony w 2010 roku. W związku z tym pojawiają się opinie, według których do 2012 roku blisko połowa telefonów komórkowych będzie wyposażona w akcelerometry.

Sprzeczności

Rys.1. Perspektywy produkcji inercyjnych czujników MEMS, sprzedaż w ujęciu ilościowym i wartościowym.

Nie jest to jednak powszechne przekonanie. Część ekspertów uważa, że nawet, jeżeli cena czujników tego typu spadnie poniżej 1 dolara, to ich masowe wykorzystanie będzie dla producentów telefonów nadal zbyt kosztownym i ryzykownym przedsięwzięciem.

Zdaniem analityków z Bourne Research wyposażanie wysokiej klasy urządzeń, takich jak wspomniane wielofunkcyjne telefony firmy Apple, w czujniki MEMS jest uzasadnione. Jednak raczej nie należy oczekiwać, aby sensory tego typu trafiły na masowy rynek telefonów komórkowych średniej klasy.

Przedstawiciele ABI Research odrzucają jednak te argumenty. Twierdzą, że urządzenie nie musi być drogie i niekoniecznie musi odnosić marketingowy sukces, aby opłacalnym stało się wyposażanie go w sensory ruchu.

Szacują, że w latach 2007-2012 produkcja akcelerometrów wzrośnie o 139%, co odpowiada 437mln sprzedanych czujników. Oznaczałoby to wykorzystanie sensorów MEMS w od 30 do 40% wszystkich telefonów komórkowych w ciągu najbliższych pięciu lat.

Prognozy

W 2007 roku akcelerometry MEMS zostały zastosowane w zaledwie około 2% wszystkich wyprodukowanych telefonów komórkowych. W bieżącym roku udział ten wzrośnie do 4-5%.

Analitycy uważają, że ewentualny wzrost wykorzystania sensorów mikroelektromechanicznych w telefonii zależeć będzie od kosztów i preferencji użytkowników.

Użycie akcelerometrów mogłoby gwałtownie wzrosnąć pod warunkiem, że producenci dostrzegliby potencjalne możliwości zwiększenia zysków w związku z wdrożeniem nowych usług. Niektórzy producenci byliby na pewno skłonni zainwestować w specjalistyczne oprogramowanie w zamian za prostsze i tańsze czujniki.

Tymczasem inni są nadal gotowi zapłacić więcej za większy stopień złożoności i funkcjonalności sensora.

Część producentów akcelerometrów MEMS z pewnością zdecyduje się na obniżenie cen. Zdaniem analityków, aby dopasować się do cenowych wymagań producentów telefonów niektóre firmy będą dążyć do obniżenia średniej ceny sprzedaży dwuosiowych akcelerometrów do 50 centów w ciągu najbliższych pięciu lat.

W związku z tym pojawią się z pewnością nowe rozwiązania o właściwościach dedykowanych do konkretnych zadań, co prawdopodobnie będzie realizowane kosztem innych parametrów. Analitycy Bourne Research ostrzegają, że gwałtowne obniżanie cen negatywnie wpływa na jakość czujników MEMS.

Ich zdaniem taka sytuacja w dłuższej perspektywie doprowadzi do tzw. komodyzacji na rynku MEMS. Wówczas akcelerometry wykonywane w tej technologii przestaną być uważane za wysoko wyspecjalizowane urządzenia. Producenci zyskają co prawda większy udział w rynku, ale jednocześnie wzrośnie konkurencja, a zyski mogą być wówczas mniejsze.

Argumenty te jednak nie przekonują przedstawicieli ABI Research. Ich zdaniem, sądząc po niewielkiej liczbie firm wyspecjalizowanych w produkcji czujników MEMS, zdegradowanie tej technologii do kategorii masowej jest możliwe najwcześniej za 20 lat.

Monika Jaworowska

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
AI napędza wzrost Infineona. Spółka podnosi prognozę przychodów
Elektromechanika
Wojna na Ukrainie zmieniła rynek dronów
Pomiary
Szybszy dostęp do zaawansowanych urządzeń kontrolno-pomiarowych - Farnell dystrybutorem aparatury RIGOL w regionie EMEA
Komponenty
Samsung z rekordowymi wynikami. Pamięci i HBM napędzają wzrost
Optoelektronika
Polaryzacja rynku CIS: Sony umacnia pozycję lidera, a Chiny wyprzedzają Koreę Południową
Produkcja elektroniki
Zaawansowane pakowanie półprzewodników - AI i HBM zmieniają układ sił w branży
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki
Targi zagraniczne
Elmässan Stockholm 2026
Automatyczny import
Monitoring stanu łopat turbin wiatrowych: system BLADEcontrol w praktyce

Szafa wydawcza JotKEl

Nowoczesny przemysł stanowi szczególne wyzwanie dla gospodarki magazynowej. Duże znaczenie ma zwłaszcza pozyskanie informacji zwrotnej o aktualnym stanie zasobów, co umożliwia optymalizację dostaw. Dobrze zorganizowana gospodarka magazynowa zapewnia ciągłość produkcji, a to bezpośrednio wpływa na redukcję kosztów postojów. Wychodząc naprzeciw tym wymaganiom i bazując na prawie 50-letnim doświadczeniu, firma JotKEl stworzyła system automatycznych mebli wydawczych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów