DARPA przyspiesza badania nad sensorami o ultramałej mocy

Działalność amerykańskiej agencji rządowej DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency) od zawsze była skupiona wokół innowacyjnych technologii takich jak Internet, autonomiczne samochody, działa elektromagnetyczne czy nawet systemy kontrolowania pogody. Zakończony w maju 2020 program N-Zero może spowodować z kolei spore zmiany na rynku IoT.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Jednym z największych wyzwań, przed którymi stoją projektanci urządzeń IoT, jest zapewnienie im stabilnego źródła zasilania, odpowiadającego profilowi urządzenia. W przypadku urządzeń domowych lub wykorzystywanych w innych niewielkich przestrzeniach zasilanie nie jest aż tak dużym problemem - jest to bateria, która może zostać łatwo wymieniona lub akumulator. Problem staje się znacznie poważniejszy w największych aplikacjach, takich jak czujniki wykrywające aktywność sejsmiczną, pogodową czy aktywność wojskową na dużym obszarze. Ze względu na rozmieszczenie sensorów na bardzo dużych powierzchniach, wymiana baterii staje się nie tylko uciążliwa, ale również kosztowna, a czasami praktycznie niemożliwa. W niektórych przypadkach, takich jak wspomniane monitorowanie aktywności wojskowej, wymiana baterii może być również poważnym zagrożeniem dla życia ludzkiego - osoby odpowiedzialne za to zadanie często muszą znaleźć się w niebezpiecznych rejonach.

Uśpione sensory oszczędzają energię

Najbardziej oczywistym rozwiązaniem, mającym na celu usprawnić długość pracy urządzenia na pojedynczej baterii wydaje się zmiana źródła zasilania na wydajniejsze. Niestety, niewielkie rozmiary sensorów nie zawsze na to pozwalają. Stąd trwa walka o najmniejszy pobór mocy. Stworzone przez DARPA czujniki pozostają w stanie uśpienia, uruchamiając się jedynie po wykryciu właściwego bodźca, takiego jak między innymi wibracji, dźwięku, zmiany temperatury, sygnatury akustycznej poszczególnych typów pojazdów czy sygnatury radiowej określonych protokołów komunikacyjnych.

Według DARPA rozwiązanie to pozwoliło zwiększyć czas pracy urządzeń na jednej baterii do nawet 4 lat w aplikacjach o dużym rozproszeniu i niekorzystających z infrastruktury sieci mobilnych, a więc tam, gdzie dystans między czujnikami jest kilometrowy. Kluczowym elementem jest procesor Arm M0N0, który w trybie uśpienia zużywa jedynie 10 nW. Bazuje on na pamięci ROM, do której dostęp nie jest tak kosztowny energetycznie jak w przypadku Flash.

 
Rys. 1. Czas działania pokrywany przez N-Zero w funkcji współczynnika czasu aktywności
 
Rys. 2. Pobór mocy, czasy działania w zależności od technologii dla zasilania baterią guzikową 30 mAh

Prawdziwy Internet Rzeczy

Poza głównym wojskowym zastosowaniem tej technologii N-Zero może znacząco przyczynić się do dalszego rozwoju IoT. Jak wspominają naukowcy z DARPA, obecny stan IoT nie jest jeszcze tym, co pierwotnie zakładała ta definicja. Możemy podłączyć do sieci urządzenia, które już są zasilane, takie jak lodówka czy telewizor, lub które trzeba ładować codziennie albo co kilka dni, jak telefon komórkowy. Niemniej prawdziwy Internet Rzeczy powinien składać się również z sieci połączonych urządzeń niewymagających ładowania ani źródła zasilania.

DARPA pod ponad dekady bada możliwości zasilania za pomocą energy harvesting - pozyskiwania energii ze źródeł energii wolno dostępnej (światła, siły wiatru, energii fal elektromagnetycznych czy wibracji). Podczas gdy sama technologia jest już szeroko używana w wielu aplikacjach, energia uzyskiwana w ten sposób nie jest wystarczająca do zasilania tak dużych sieci i niekorzystających z komunikacji dostępnej jako infrastruktura sieciowa, jak wspomniane wcześniej sensory pogodowe, aktywności militarnej czy sejsmicznej. W połączeniu jednak z algorytmami stworzonymi w ramach programu N-Zero istnieje realna szansa na utworzenie w pełni niezależnych od baterii sieci sensorów już w najbliższych latach. (PM)

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
ENERGETAB 2026 – 39 edycja targów zacznie się już 15 września
Projektowanie i badania
UE zamawia superkomputer LUMI-AI za 387,8 mln euro
Projektowanie i badania
Nvidia kupi Hugging Face za 12,9 mld dolarów
Komunikacja
Mouser i Qorvo prezentują rozwiązania RF dla dronów, SATCOM i IIoT
Zasilanie
Liteon przejmie 25% udziałów w polskiej DCX za 176 mln dolarów
Projektowanie i badania
Augmented Engineering w sektorze A&D - wyścig o przewagę technologiczną
Zobacz więcej z tagiem: Projektowanie i badania
Gospodarka
UE zamawia superkomputer LUMI-AI za 387,8 mln euro
Gospodarka
Nvidia kupi Hugging Face za 12,9 mld dolarów
Technika
Badania Kompatybilności Elektromagnetycznej w Laboratoriach OBR CTM SAC 10 - normy ogólne i obronne oraz nowe metody EMC dla urządzeń trójfazowych, medycznych i laboratoryjnych

Kompatybilność elektromagnetyczna

Historia EMC (electromagnetic compatibility) zaczyna się od potrzeby opanowania problemu: co zrobić, gdy jedno urządzenie zaczyna zakłócać pracę drugiego. Miała swój początek wraz z pojawianiem się coraz większej liczby urządzeń elektrycznych wykonujących bardziej złożone zadania. Początkowo problem ten miał charakter niemal przypadkowy, a przybrał rolę istotnego wyzwania technicznego wymagającego systematycznego podejścia. Aktualnie jest to obowiązkowy punkt w produkcji urządzeń elektrycznych oraz elektronicznych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów