Będzie kolejna aukcja na pasma dla 5G

UKE wznawia prace nad aukcją pasm częstotliwości dla sieci 5G. Chodzi o zakres „C” (3480-3800 MHz) zawierający 4 bloki po 80 MHz. Aukcja ma przeszło 2 lata opóźnienia wywołanego decyzjami politycznymi. Przy pierwszym podejściu do aukcji państwo chciało rozdysponować cztery bloki częstotliwości po 450 mln zł, teraz nie można wykluczyć, że cena będzie wyższa.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Mimo wielu wcześniejszych zapowiedzi nie została też przyjęta nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (UKSC), pozwalająca na ocenę, który z dostawców infrastruktury może zostać uznany za zaufanego, a który nie. UKSC jest powiązana tematycznie z budową sieci w kontekście sprzętu do budowy stacji bazowych. Rozdysponowanie licencji na częstotliwości jest bardzo istotne z punktu widzenia rozwoju usług telekomunikacyjnych.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Czy nadejdzie dominacja technologii 5G?
Agent Orange, czyli rzecz o tym, jak bardzo defolianty nie będą potrzebne do rozwoju sieci 5G
5G wyprzedza 4G pod względem liczby nowych abonamentów
Częstotliwości dla 5G nadal nie przydzielone
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komunikacja
HAPS-y staną się ratunkiem dla zatłoczonej orbity?
Produkcja elektroniki
Scanfil rozbuduje zakład w Mysłowicach o 6 tys. m²
Komponenty
Altera przygotowuje się do IPO. Może pozyskać ponad 2 mld dolarów
Projektowanie i badania
Unia chce własnej infrastruktury AI
Produkcja elektroniki
Samsung i ASML rozszerzają współpracę w technologii High NA EUV
Komponenty
Qualcomm i Amazon zawierają umowę na dostawy chipów AI za nawet 60 mld dolarów
Zobacz więcej z tagiem: Komunikacja
Gospodarka
HAPS-y staną się ratunkiem dla zatłoczonej orbity?
Gospodarka
Mouser i Qorvo prezentują rozwiązania RF dla dronów, SATCOM i IIoT
Gospodarka
Reset na rynku RF: Smartfony ustępują miejsca obronności, motoryzacji i 6G

Kompatybilność elektromagnetyczna

Historia EMC (electromagnetic compatibility) zaczyna się od potrzeby opanowania problemu: co zrobić, gdy jedno urządzenie zaczyna zakłócać pracę drugiego. Miała swój początek wraz z pojawianiem się coraz większej liczby urządzeń elektrycznych wykonujących bardziej złożone zadania. Początkowo problem ten miał charakter niemal przypadkowy, a przybrał rolę istotnego wyzwania technicznego wymagającego systematycznego podejścia. Aktualnie jest to obowiązkowy punkt w produkcji urządzeń elektrycznych oraz elektronicznych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów