Brak popytu na elektryki ciągnie w dół inwestycje w SiC

ZF Friedrichshafen - dostawca komponentów dla branży motoryzacyjnej - przechodzi obecnie restrukturyzację i chce w ciągu najbliższych czterech lat zwolnić w Niemczech do 14 tys. pracowników. Firma jest mocno zadłużona i musi oszczędzać, stąd wycofuje się z projektu budowy fabryki półprzewodników opartych na technologii SiC, która miała powstać w niemieckim Ensdorf w Saarze.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Ten projekt o wartości 2,7 mld euro miał połączyć wysiłek ZF Friedrichshafen oraz amerykańskiej firmy Wolfspeed. Powodem decyzji o rezygnacji jest słaby popyt na samochody elektryczne.

To już drugi znaczący projekt, którego realizacja została wstrzymana w ostatnim okresie, po tym jak Intel odłożył planowaną budowę fabryki w Magdeburgu na dwa lata. Upadek planu budowy fabryki chipów Wolfspeed-ZF, która miała działać już od 2027 roku, oznacza ponadto kolejny krok wstecz w wysiłkach Europy na rzecz wzmocnienia łańcucha dostaw półprzewodników i budzi obawy o zdolność UE do budowania lokalnych mocy produkcyjnych.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Zasilanie
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Produkcja elektroniki
Targi i konferencja producentów elektroniki Electronica 2026
Optoelektronika
Semtech inwestuje w moce produkcyjne SiGe firmy Tower Semiconductor
Pomiary
Wielowarstwowy system detekcji dronów Ericsson, Play i Asseco. Technologia ISAC i 5G w ochronie infrastruktury krytycznej
Zobacz więcej z tagiem: Produkcja elektroniki
Technika
Ochrona elektroniki przez zalewanie
Gospodarka
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Gospodarka
Targi i konferencja producentów elektroniki Electronica 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów