Opakowanie przestaje być wyłącznie elementem zabezpieczającym produkt podczas transportu i częścią kosztów logistycznych. Coraz większego znaczenia nabierają jego skład materiałowy, możliwość recyklingu, pochodzenie wykorzystanych surowców, ilość zastosowanego materiału oraz sposób zagospodarowania opakowania po zakończeniu jego użytkowania.
W przypadku elektroniki skala zmian może być jeszcze większa. Smartfony, laptopy, telewizory, sprzęt AGD czy podzespoły komputerowe często wymagają solidnych opakowań transportowych, dodatkowych zabezpieczeń, folii, wypełniaczy i opakowań zbiorczych. PPWR będzie więc wpływać nie tylko na producentów samych urządzeń, ale również na sposób ich magazynowania, pakowania i dostarczania do klienta.
Co ważne, PPWR jest unijnym rozporządzeniem, a nie dyrektywą. Oznacza to, że ustanawia bezpośrednio obowiązujące ramy prawne dla rynku UE, zamiast wymagać od każdego państwa członkowskiego stworzenia odrębnych przepisów wdrażających. Dla firm prowadzących sprzedaż transgraniczną może to być istotne ułatwienie, choć jednocześnie zakres nowych obowiązków jest szeroki i będzie wymagał uporządkowania procesów wewnętrznych.
Nacisk na cykl życia
Jednym z najważniejszych założeń PPWR jest odejście od patrzenia na opakowanie wyłącznie przez pryzmat momentu sprzedaży. Regulacja obejmuje cały jego cykl życia – od projektu i zastosowanych materiałów, przez produkcję i dystrybucję, aż po etap odpadu. W praktyce oznacza to większą odpowiedzialność przedsiębiorstw za to, co dzieje się z opakowaniami po wykorzystaniu produktu. System rozszerzonej odpowiedzialności producenta obejmuje m.in. finansowanie zbiórki, sortowania i recyklingu odpadów opakowaniowych. Firmy mogą być również zobowiązane do zapewnienia informacji pozwalających ustalić pochodzenie i właściwości zastosowanych materiałów.
Dla producentów elektroniki oznacza to konieczność spojrzenia na opakowanie podobnie jak na sam produkt – jako element, który trzeba zaprojektować z uwzględnieniem wymogów regulacyjnych. W przypadku dużych organizacji może to wymagać współpracy działów zakupów, projektowania, logistyki, compliance i ESG. Nie bez znaczenia jest również kwestia importu. Firma sprowadzająca elektronikę spoza UE może znaleźć się w sytuacji, w której będzie musiała zweryfikować nie tylko zgodność samego urządzenia, ale również opakowania, w którym trafia ono na rynek europejski.
Likwidacja pustek
Jednym z przepisów, który może w przyszłości szczególnie mocno wpłynąć na branżę, są ograniczenia dotyczące pustej przestrzeni w opakowaniach. Od 2030 r. nowe wymagania obejmą m.in. opakowania stosowane w handlu elektronicznym. W dużym uproszczeniu chodzi o ograniczenie sytuacji, w której niewielki produkt trafia do ogromnego kartonu wypełnionego folią, papierem, poduszkami powietrznymi czy innymi materiałami zabezpieczającymi. Limit pustej przestrzeni ma wynosić maksymalnie 50% objętości opakowania.
Dla e-commerce oznacza to konieczność przemyślenia sposobu pakowania przesyłek, zwłaszcza tam, gdzie obecnie stosuje się uniwersalne pudełka o kilku rozmiarach. Sklep wysyłający dziesiątki tysięcy różnych produktów nie może po prostu zastosować jednego kartonu do wszystkiego. Rozwiązaniem mogą być bardziej precyzyjne systemy pakowania, automatyczne dobieranie rozmiaru kartonu do produktu czy inwestycje w maszyny ograniczające nadmiarową przestrzeń.
Już niedługo kolejny etap
Kolejnym ważnym etapem będzie rok 2028. Właśnie wtedy ma zacząć obowiązywać ujednolicony w całej Unii system oznaczania materiałów wykorzystanych w opakowaniach. Z perspektywy konsumenta zmiana może wydawać się niewielka. Dla producentów i sprzedawców będzie jednak oznaczała konieczność odpowiedniego przygotowania etykiet i informacji umieszczanych na opakowaniach. Dziś różnice w oznaczeniach czy praktykach stosowanych na poszczególnych rynkach mogą komplikować sprzedaż transgraniczną. Harmonizacja ma ograniczyć ten problem. Jeden system oznaczeń powinien ułatwić zarówno konsumentom segregację, jak i przedsiębiorstwom przygotowanie produktów na wiele rynków.
PPWR nie koncentruje się wyłącznie na ograniczaniu ilości opakowań. Istotnym elementem regulacji jest również zwiększenie znaczenia materiałów pochodzących z recyklingu. Od 2030 r. zaczną obowiązywać kolejne wymogi związane z wykorzystaniem recyklatu w nowych opakowaniach z tworzyw sztucznych. W dłuższej perspektywie może to zwiększyć znaczenie rynku surowców wtórnych. UE chce ograniczyć zależność od surowców pierwotnych i sprawić, aby materiały znajdujące się już w gospodarce były wykorzystywane wielokrotnie. Dla przemysłu oznacza to stopniowe przechodzenie od modelu linearnego – produkcja, wykorzystanie, odpad – do bardziej zamkniętego obiegu.
PPWR należy postrzegać szerzej niż tylko jako kolejne przepisy środowiskowe. Rozporządzenie może stać się impulsem do przebudowy całego procesu obsługi produktu – od projektu opakowania, przez magazynowanie i kompletację zamówienia, aż po dostawę i zagospodarowanie odpadu. W krótkiej perspektywie oznacza to dla firm dodatkową pracę, konieczność zebrania danych i dostosowania części procesów. W dłuższej może jednak przynieść również konkretne korzyści operacyjne. Mniejsze i lepiej dopasowane opakowania mogą oznaczać mniej materiałów, niższe koszty transportu oraz efektywniejsze wykorzystanie przestrzeni magazynowej i samochodów dostawczych.