Inżynieria odwrotna to także analiza kosztów

Wiedza na temat technologii produkcji, rozwiązań układowych, tego, jak rozwiązuje się problemy konstrukcyjne w urządzeniach elektronicznych, walczy z ciepłem, zapewnia miniaturyzację oraz zgodność z normami EMC, jakie chipy wykorzystuje w danym zastosowaniu lub branży i tak dalej, ma coraz większą wartość w biznesie elektronicznym. Co więcej, nie da się łatwo jej zdobyć, bo takie szczegóły są traktowane jako cenna wartość intelektualna, a więc poufnie.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Jak projektować zaawansowaną elektronikę konsumencką, sprzęt medyczny, wojskowy lub kosmiczny nie uczą politechniki ani seminaria. Informacje, które są ogólnie dostępne, zwykle nie wykraczają poza ogólne reguły i wskazówki. Im bardziej specjalistyczna dziedzina, tym publicznie dostępnych szczegółów jest mniej. Przykładem może być elektronika kosmiczna.

Taką wiedzę zawsze zapewniała inżynieria odwrotna, czyli po prostu rozbieranie i analizowanie produktów konkurencyjnych. Im większe skomplikowanie urządzeń, większa presja czasu w projektach oraz nacisk na zachowanie niskiej ceny, tym reverse engineering ma większe znaczenie, bo żadne inne działania nie są tak efektywne. Usługi rozbierania i analizy konstrukcji w ostatnich latach bardzo się rozwinęły i ich możliwości zapewniane przez zajmujące się tym specjalistyczne firmy nierzadko są po prostu imponujące. Działalność ta opiera się na specjalistach wysokiej klasy i nietrudno dostrzec, że jest to coraz bardziej dochodowy biznes.

Inżynieria odwrotna najczęściej kojarzy się z odtworzeniem schematu na podstawie elementów i mozaiki ścieżek. Tak jest cały czas, niemniej proces ten w dużej części został zautomatyzowany i nikt już nie ogląda ścieżek przez lupę. Płytki wielowarstwowe są szlifowane, warstwa po warstwie skanowane są mozaiki, a potem komputerowo składane w sieć połączeń. Do tego tworzona jest lista BOM obejmująca nie tylko wartości, ale także wskazania, kto jest ich producentem. To już nie jest takie proste, bo wiele komponentów nie ma oznaczeń, jak chociażby kondensatory. Półprzewodniki mają sygnatury przypisane do projektów lub zamówień i często zamiast oznaczeń producenta chipów mają logotypy wytwórcy urządzenia. Wymusza to w tych procesach trawienie plastiku obudów w kwasach i obserwację mikroskopową struktur krzemowych.

Warto zauważyć, że urządzenia produkowane w dużych seriach korzystają z układów, gdzie w jednej obudowie jest kilka struktur półprzewodnikowych, do tego kluczowe chipy są tworzone na potrzeby projektu jako SoC. W takich przypadkach niezbędne jest nie tylko ustalenie, kto wyprodukował układ, ale też w jakiej technologii (wymiar procesu, średnica krzemu) oraz jakie bloki funkcjonalne zostały wykorzystane, np. procesor, pamięć, interfejsy, część radiowa. Takie prace wymagają analizy mozaiki chipa i posiadania ogromnej wiedzy, aby umieć zinterpretować uzyskane obrazy. Oczywiście niezbędny też jest sprzęt pozwalający na obserwację i fotografowanie mikronowych struktur, szlifowanie płytek i obudów.

Po rozbiciu urządzenia na elementarne części i zyskaniu wiedzy na temat hardware, kolejnym etapem reverse engineeringu jest dzisiaj szacowanie kosztów produktu. Sama możliwość wstecznego narysowania schematu, odtworzenia płytki drukowanej nawet skomplikowanego urządzenia to jeszcze za mało, bo ważne jest, aby produkcja była rentowna.

Niezbędne jest więc określenie, ile kosztuje BOM, w tym odpowiedź, czemu wybrano takie, a nie inne chipy spośród wielu równoważnych funkcjonalnie. Ta część pracy to "reverse costing" i poza podzespołami termin dotyczy też kosztów produkcji w danej lokalizacji lub u danego producenta EMS, ceny płytki drukowanej lub obudowy. Analizie cenowej trzeba też poddać wartość oprzyrządowania produkcji, a więc specyficznych testerów lub maszyn wymaganych do wytworzenia oraz oprogramowanie. Nie wszystko z podanej listy kwalifikuje się jako praca inżynierska, dużą rolę w procesie wyznaczenia kosztów odgrywają konsultanci biznesowi znający realia łańcucha dostaw, poziomy cen, upustów i strategie cenowe.

Warto przejrzeć dostępne w Internecie oferty usług takich firm, bo pokazują one, jak złożone staje się dzisiaj projektowanie elektroniki.

Robert Magdziak

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Na Ukrainie powstało laboratorium projektowe układów analogowych
Ceny materiałów do produkcji szybko rosną
Narzędzia projektowe i zestawy ewaluacyjne
5 sposobów na zwiększenie szansy rynkowego sukcesu projektowanego urządzenia elektronicznego
Zobacz więcej w kategorii: Opinie
Pomiary
Lokalizacja bez GPS-a coraz bardziej potrzebna
Pomiary
Instrument-as-a-Software - instrumenty pomiarowe definiowane programowo
Pomiary
Czujniki kwantowe – przyszłość metrologii
Produkcja elektroniki
Certyfikacja: ufność czy ograniczone zaufanie?
Zasilanie
Zasilanie pionowe lekarstwem na problemy z integralnością
Zasilanie
Zasilanie 0,3 V w układach cyfrowych
Zobacz więcej z tagiem: Projektowanie i badania
Informacje z firm
Computer Controls na Hardware Design Masterclasses 2026: Nowoczesne projektowanie i zarządzanie BOM
Technika
Badania EMC: dlaczego urządzenia zawodzą i jak przygotować się do certyfikacji?
Gospodarka
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów