Inteligentny układ sterujący w suszarni

Zapotrzebowanie na urządzenia inteligentne, w tym także sprzęt AGD stale rośnie. Na rynek trzeba je wprowadzać coraz szybciej i produkować coraz taniej. Nowe urządzenia nie powinny ujemnie oddziaływać na środowisko, a energii powinny zużywać jak najmniej. Wymagania te pobudzają innowacyjność, przynoszącą korzyści techniczne i finansowe zarówno dla producenta, jak i dla klienta.

Jednym z przykładów tej tendencji w urządzeniach AGD są domowe powietrzne suszarki pralnicze, których sterowniki zawierają czujniki wilgotności względnej lub osuszacze powietrza, działające na tej samej zasadzie, co suszarki pralnicze. Osuszacze włączają się automatycznie, gdy wilgotność przekracza 65%, co zapobiega powstawaniu na tkaninach pleśni i strukturalnych uszkodzeń. Urządzenia te również mogą być używane do podnoszenia komfortu pomieszczeń mieszkalnych, w części definiowanego ustalonym zakresem temperatury i wilgotności.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Sterowanie wilgotnością

Suszarki zasysają powietrze, które przepływa wzdłuż powierzchni chłodzącej skraplacza, a skroplona wilgoć jest odprowadzana w postaci ciekłej. Suche powietrze jest następnie podgrzewane i wydmuchiwane wzdłuż wiszących mokrych tkanin. W trakcie przepływu odbiera od nich wilgoć.

Poprzednie wersje obecnych suszarek pralniczych działały w czasie kontrolowanym. Użytkownik ustalał czas osuszania powietrza. Po upływie tego czasu suszarka przestawała działać, niezależnie od tego, czy pranie zostało wysuszone całkowicie. Do suszenie 10 do 15kg tkanin suszarka powietrza w suszarni pralniczej wymaga średnio 1,2kW. To dość dużo, dlatego optymalizacja czasu suszenia może przynieść wymierne oszczędności. Dlatego w coraz większej liczbie urządzeń sterownik wyposaża się w czujnik wilgotności względnej.

Rys. 1. Schemat blokowy i składniki czujnika SHT.

Pierwsze sterowniki dla AGD opierały się na pomiarach mechanicznych - pasek tworzywa rozciągał się lub kurczył w zależności od wilgotności podobnie jak bimetal pod wpływem temperatury. Zmiana długości była przetwarzana na impulsy włączające lub wyłączające. Technika ta była kosztowna i niedokładna oraz obarczona błędami związanymi z kontaminacją. Ponadto plastykowe czujniki miały znaczną histerezę, powodującą nadmierne przedłużanie czasu suszenia, skutkujące zwiększeniem zużycia energii.

W drugiej generacji sterowników zastosowano elektroniczne czujniki wilgotności z uzyskiwanym w skomplikowanym układzie elektronicznym sygnałem analogowym. Oba rodzaje czujnika potrzebowały kalibracji, dokonywanej przez producenta sterownika. Wymagało to znacznych nakładów na dokładną aparaturę pomiarową i komorę klimatyzacyjną.

Trzecia i aktualna generacja to zespolony czujnik wilgotności i temperatury, jak np. seria SHTxx firmy Sensirion (rys. 1). Wszystkie jego obwody są scalone w jednym chipie CMOS, same czujniki, układy elektroniczne, pamięć z danymi kalibracyjnymi i interfejs cyfrowy, co w znacznym stopniu upraszcza konstrukcję sterownika. Czujniki są produkowane w standardowym procesie półprzewodnikowym CMOS, są rodzaju pojemnościowego, a zatem nadają się do środowiska o dużej wilgotności, są solidne, i charakteryzują się dużą stabilnością długoterminową.

Testy przy wilgotności 85%, w temperaturze 85°C, przez ponad 1200 godzin, wykazały odwracalny dryft wilgotności względnej tylko +2%. Dokładność wynosi ±3,5%. Dzięki zwartej konstrukcji czujnik nie wymaga kalibracji i poza rezystorem podciągającym nie wymaga dodatkowych elementów. Ze sterownikiem czujnik komunikuje się dwuprzewodowym łączem cyfrowym. (KKP)

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Technika
Komunikacja
Konfiguracja bramek MGate MB3000-G2: tryb Transparent i Agent w praktyce
Produkcja elektroniki
Analiza przyczyn wad montażu SMT i ograniczenia systemów inspekcyjnych
Produkcja elektroniki
Dokumentacja do wyceny montażu PCBA – jak przygotować kompletny pakiet danych?
Produkcja elektroniki
Ochrona antystatyczna fundamentem nowoczesnej produkcji
Komponenty
Niewielka uszczelka, ogromne znaczenie. Jak uszczelnienia FOF decydują o skuteczności ekranowania EMC obudów?
Komponenty
Folie termoprzewodzące elektroizolujące – jak jednocześnie odprowadzać ciepło i izolować elektrycznie?
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów