Czy nastąpi zmierzch procesorów 16-bitowych?

Procesory 16-bitowe całkowicie wyszły z użytku w komputerach domowych jednak są nadal stosowane w wielu aplikacjach wbudowanych. W zakresie wydajności, ceny i energooszczędności wypierają je różne architektury 8- lub 32-bitowe, więc pojawiają się opinie, że procesory 16-bitowe nie są już potrzebne. Czy architektura 16-bitowa przetrwa?

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Procesory 16-bitowe pojawiły się na rynku pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Ich zadaniem było zapewnienie lepszej wydajności niż ta, którą oferowały architektury 8-bitowe, kosztem minimalnie większej ilości krzemu. W tym samym okresie i w podobnym celu powstały konstrukcje 32-bitowe. Na początku były one używane głównie w stacjach roboczych, podczas gdy procesory 16-bitowe stosowano w komputerach PC i w rosnącym stopniu w projektach embedded. Jednak wraz z rozwojem litografii, ceny i wymiary architektur 32-bitowych spadały, dzięki czemu są one dziś obecne w szerokim spektrum zastosowań komercyjnych, konsumenckich, medycznych oraz wojskowych.

Los 8-bitowców

W 2007 roku, ze względu na niewystarczające prognozy dotyczące popytu, firma Intel całkowicie zaprzestała produkcji mikroprocesorów MCS51, MCS251, MCS96, 80X18X, 80X38X, 80X486DXX oraz i960. Kolejni producenci 16-bitowych procesorów prawdopodobnie pójdą jej śladem już niebawem. Jednak kiedyś pojawiały się zapowiedzi o końcu procesorów 8-bitowych, które nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Wręcz przeciwnie, rynek 8-bitowych procesorów nie tylko nie znalazł się w zastoju, ale rozwija się, a powstające urządzenia są stosowane w tanich i energooszczędnych aplikacjach, które kilka lat temu były nieopłacalne lub technicznie niewykonalne. Według badań procesory 8- i 16-bitowe są obecnie częściej niż w latach ubiegłych stosowane przez dostawców systemów wbudowanych. W 2006 roku poza Intelem czternaście innych firm oferowało 16-bitowe mikroprocesory dla zastosowań inżynierskich. Ponadto duża grupa producentów wciąż inwestuje w architektury 16-bitowe. Pojawia się więc pytanie, dlaczego firmy wydają miliony dolarów na produkty, które według niektórych zapowiedzi mają wyjść z użycia? Co przyniesie przyszłość dla architektur 16-bitowych?

Sytuacja na rynku procesorów

Rys. 1. Porównanie powierzchni zajmowanej przez poszczególne bloki funkcjonalne mikrokontrolerów

Nowe 8-bitowe architektury dzięki dodatkowym możliwościom i cechom mogą obecnie skuteczniej rywalizować z procesorami 16-bitowymi. Są one z powodzeniem stosowane w prostych czujnikach, przełącznikach oraz tanich produktach użytkowych. Jednak szerokość magistrali danych 8-bitowych architektur ogranicza wydajność obliczeniową, jaką mogą zapewnić tego typu urządzenia. Godnymi odnotowania usprawnieniami implementowanymi przez producentów takich procesorów są: większa ilość adresowalnej pamięci oraz wyższe częstotliwości taktowania. Chociaż 16-bitowe typy danych mogą być przetwarzane przez 8-bitowe procesory, odbywa się to kosztem wydajności, ze względu na konieczność wykonania wielu łańcuchowych operacji, które w architekturze 16-bitowej realizowane są za pomocą pojedynczej instrukcji. Procesor 16-bitowy działa szybciej i często kosztem mniejszego zużycia mocy niż urządzenie 8-bitowe stosowane do intensywnych 16-bitowych działań matematycznych. Niezgodność typu przetwarzanych danych z rodzajem architektury procesora zmniejsza jego efektywność obliczeniową.

Wynikające z tego straty wydajności i mocy są zachętą do przejścia z architektur 8- do 16- lub 32-bitowych. W najlepszej sytuacji wydają się być projekty 32-bitowe, których malejące ceny stanowią największe zagrożenie dla procesorów 16-bitowych. Koszt 32-bitowego mikrokontrolera wykonanego w procesie technologicznym o wymiarze 180nm jest obecnie zbliżony do cen procesorów 8- i 16-bitowych. Pomimo tego, że 32-bitowy rdzeń wymaga więcej bramek i tym samym zajmuje większą powierzchnię niż rdzenie 8- i 16-bitowe, jest to przeważnie niewielki obszar w stosunku do całego układu. Jego powierzchnia zmniejsza się jeszcze bardziej wraz z rozwojem procesu technologicznego. Ponadto wszystkie funkcje architektur 16-bitowych mogą być zrealizowane w procesorach 32-bitowych, bez ponoszenia prawie żadnych kosztów, co często bywa podkreślane przez producentów takich procesorów. Istnieją także urządzenia wykonane w architekturze 32-bitowej, określane mianem SIMD (Single Instruction, Multiple Data), które mogą wykonywać wiele operacji arytmetycznych jednocześnie.

Inne czynniki zachęcające do rozważenia przejścia z architektur 8-bitowych na architektury o większej szerokości szyny danych to, oprócz rosnących wymagań dotyczących pamięci i wydajności obliczeniowej, także nowe możliwości w zakresie łączności sieciowej, szyfrowania oraz obsługi większej liczby wyświetlaczy.

ARM i inne

W 2006 roku firma Luminary Micro przedstawiła tanie 32-bitowe procesory oparte na architekturze ARM Cortex-M3. Cena na poziomie jednego dolara pozwala im konkurować z wieloma procesorami 8- i 16-bitowymi. Oprócz Luminary Micro, także Atmel i NXP oferują tanie procesory oparte o ARM7, wyposażone w funkcje przydatne w aplikacjach 8-bitowych. Zaimplementowanie takich operacji, jak np. bitwise manipulation, brownout detection i power-on reset, rzadko występujących w projektach 32-bitowych, zapewnia dodatkową przewagę nad architekturami 16-bitowymi. Ponadto procesory Atmel zawierają ulepszony mechanizm obsługi przerwań w celu minimalizacji liczby cykli potrzebnych do obsługi przerwania.

Rozmiar instrukcji jest kolejną kwestią, w której procesory 16-bitowe konkurują z ich 32-bitowymi odpowiednikami. Te pierwsze charakteryzują się przeważnie lepszą gęstością kodu (code density) niż konstrukcje 32-bitowe, więc dzięki mniejszemu rozmiarowi instrukcji wykorzystują one pamięć w sposób bardziej efektywny. Ma to duże znaczenie, ponieważ wbudowana pamięć zajmuje większą powierzchnię dzisiejszych układów niż sam rdzeń procesora (rys. 1). Na przykład 32-bitowy procesor wykonany w technologii 130nm może zająć jedynie 0,5mm2, podczas gdy pamięć RAM o pojemności 64kB potrzebuje aż 2mm2 powierzchni. O ważności code density świadczy fakt, że wiele współczesnych procesorów 32-bitowych zawiera podzbiory instrukcji 16-bitowych. Architektura Cortex-M3 idzie o krok dalej, implementując wybraną kombinację 16- i 32-bitowych instrukcji ARM w postaci technologii Thumb-2, co zapewnia lepszą wydajność oraz gęstość kodu.

Pomimo tendencji do zwiększania wydajności obliczeniowej i ilości adresowanej pamięci w nowo produkowanych procesorach, 16-bitowe architektury wciąż w pewnych obszarach przodują nad procesorami 32-bitowymi. Niższe architektury są wytwarzane w starszych procesach technologicznych, a to wiąże się z mniejszym kosztem i prądem upływowym takich układów. Upływ prądu urządzeń produkowanych w procesie 18nm jest na tyle znaczący, że ogranicza ich użycie w aplikacjach energooszczędnych. Na przykład różnica między prądem upływowym urządzeń 8- i 32-bitowych może wynieść nawet dwa rzędy wielkości na niekorzyść wyższych architektur. Ma to szczególne znaczenie w aplikacjach często wykorzystujących tryb oczekiwania. Procesory 16-bitowe mogą więc stanowić dobry kompromis między wydajnością obliczeniową a upływem prądu.

Postęp w obszarze 16-bitów

Podczas gdy architektury 8- i 32-bitowe zostają rozbudowywane o nowe możliwości, pozwalające im lepiej konkurować w obszarze aplikacji 16-bitowych, zmianom ulegają także same procesory 16-bitowe. Na przykład, niektóre z nowoczesnych mikrokontrolerów, takie jak Freescale's MC9S12XE, mają zwiększony do 1MB zakres przestrzeni adresowej. W wielu zastosowaniach tradycyjne ograniczenie pamięci do 64kB uniemożliwia wykorzystanie 8- i 16-bitowych architektur. Nowoczesne aplikacje użytkowe, takie jak odtwarzanie plików muzycznych, graficznych lub wideo opierają się na projektach 32-bitowych, które pozwalają na adresowanie maksymalnie do 4GB pamięci. Texas Instruments MSP430 to kolejny przykład architektury 16-bitowej, przeznaczonej do tanich i energooszczędnych aplikacji wbudowanych, takich jak bezprzewodowe RF oraz inne, zasilane z baterii. Ponadto wiele nowych procesorów 8- i 16-bitowych zawiera dodatkowe obwody testujące pomocne deweloperom.

Coraz więcej 16-bitowych procesorów może także wykorzystywać system operacyjny czasu rzeczywistego RTOS do zarządzania zadaniami. RTOS może być używany zarówno w urządzeniach 16-, jak i 32-bitowych, jednak te drugie odnoszą większą korzyść z jego użycia, ze względu na swoją większą złożoność. RTOS przeznaczone dla procesorów 16-bitowych oferowane są przez takie firmy, jak CMX, Mentor Graphics (Nuclens), Micrium (µC/OS-II) oraz FreeRTOS. W celu lepszej obsługi systemu, 16-bitowe procesory mogą zawierać specjalne rejestry, jak ma to miejsce w przypadku mikrokontrolerów firmy Fujitsu. Wbudowany RTOS zwiększa koszt rozwoju takich architektur, ale też upraszcza zarządzanie podsystemami, takimi jak kontrolery DMA i MMU. Ważną funkcją jest także ochrona pamięci. Jednym z przykładów jest system CodeGuard firmy Microchip, który zapewnia podział pamięci na trzy segmenty z różnymi poziomami ochrony. Innymi przykładami ochrony w architekturach 16-bitowych są mechanizmy zabezpieczające przed przypadkowym zapisem do pamięci Flash programu, przepełnieniem stosu oraz niezależne źródła zegarowe dla timerów watchdog, zapasowe oscylatory i zabezpieczenie przed spadkiem napięcia. 16-bitowe mikrokontrolery z rodziny Freescale MC9S12XE mają zintegrowany układ MPU (Memory-Protection Unit), który jest powszechnie stosowany do ochrony pamięci w procesorach 32-bitowych.

Walka o dominację

8-bitowe procesory wyróżniają się niskim kosztem i małym zużyciem mocy. Niespodziewanie, to samo można powiedzieć o procesorach 16-bitowych, ponieważ projekty wykorzystujące takie architektury przeważnie zawierają mniej pamięci niż ich 32-bitowe odpowiedniki. Pomimo minimalnych różnic w cenach 16- i 32-bitowych rdzeni, całkowity koszt układu w znacznej mierze zależy właśnie od ilości wbudowanej pamięci.

W wielu aplikacjach wbudowanych, szczególnie tych dopasowanych do mniejszych architektur, istnieją znaczne możliwości obniżenia zużycia mocy dzięki trybom pracy w uśpieniu i w oczekiwaniu. Jednak procesory 32-bitowe charakteryzują się znacznym prądem upływowym, czyli pobierają dosyć dużą moc nawet, gdy rdzeń nie jest obciążony, co neutralizuje korzyści wynikające z mniejszej powierzchni zajmowanej przez jednostkę obliczeniową. Nawet inteligentna technologia oszczędzania energii, taka jak clock gating, która polega na aktywowaniu zegarów w bloku logicznym tylko w razie potrzeby, nie rekompensuje kosztów związanych z upływem prądu. Jedynym sposobem na jego zmniejszenie jest użycie wolniejszych tranzystorów lub zapewnienie mocy na żądanie, co wymagałoby bardziej złożonego projektu.

Aplikacje dla 16-bitowców

Zapowiedzi wyjścia 16-bitowych procesorów z użycia nabierają znaczenia wobec informacji, że na rynku nie istnieje 16-bitowy ekwiwalent mikrokontrolerów 8051 i ARM. Jednak procesory 16-bitowe dostosowane do konkretnych zastosowań sprawdzają się w aplikacjach samochodowych i w sterowaniu w przemyśle, które są obecnie ich głównymi obszarami rynkowymi. Innym miejscem dla urządzeń 16-bitowych są aplikacje, które łączą w sobie niskie zużycie mocy i intensywne przetwarzanie lub sterowanie urządzeniami peryferyjnymi, czego nie mogą zapewnić procesory 8-bitowe. Do takich zastosowań można zaliczyć np. urządzenia do pomiaru elektryczności, wody i gazu.

W ostatnich latach na rynku pojawiły się także procesory hybrydowe, które coraz częściej określane są w przemyśle jako DSC (Digital-Signal Controllers). Pełnią one zarówno funkcje mikrokontrolera, jak i procesora DSP, a większość z nich wykorzystuje architekturę 16-bitową. Rozwijające się aplikacje, w których mogą się sprawdzić architektury 16-bitowe i DSC to np. przenośne urządzenia domowe, medyczne oraz sterujące i monitorujące wyposażenie domów inteligentnych, a także bezprzewodowa i przewodowa łączność sieciowa.

Podsumowanie

Mimo popularności urządzeń 8- i 32-bitowych obszar, w którym stosowane są 16-bitowe architektury jest dosyć szeroki. Tylko czas pokaże, czy procesory 16-bitowe przetrwają, a zapowiedzi ich rychłego końca nie zostaną zrealizowane, podobnie jak to miało miejsce w przypadku architektur 8-bitowych.

Grzegorz Michałowski

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Technika
Komunikacja
Konfiguracja bramek MGate MB3000-G2: tryb Transparent i Agent w praktyce
Produkcja elektroniki
Analiza przyczyn wad montażu SMT i ograniczenia systemów inspekcyjnych
Produkcja elektroniki
Dokumentacja do wyceny montażu PCBA – jak przygotować kompletny pakiet danych?
Produkcja elektroniki
Ochrona antystatyczna fundamentem nowoczesnej produkcji
Komponenty
Niewielka uszczelka, ogromne znaczenie. Jak uszczelnienia FOF decydują o skuteczności ekranowania EMC obudów?
Komponenty
Folie termoprzewodzące elektroizolujące – jak jednocześnie odprowadzać ciepło i izolować elektrycznie?
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów