Dlaczego w testach elektrycznych stosowane są 4-żyłowe połączenia Kelvina?

Jak powiedział kiedyś William Thomson (lord Kelvin): "Jeśli nie można czegoś zmierzyć, nie można tego ulepszyć". Dzisiaj słowa te nabierają większego znaczenia niż kiedykolwiek wcześniej.

Posłuchaj
00:00

Wraz z postępem w dziedzinie mikroelektroniki i nanoelektroniki, HDI oraz elementów aktywnych/pasywnych umieszczanych w wewnętrznych warstwach PCB, kluczowe znaczenie dla jakości przesyłania sygnałów ścieżkami obwodu drukowanego ma jego sygnatura. Szczególnie wrażliwe na wszelkiego rodzaju zniekształcenia, takie jak przesunięcia fazowe, wydłużenie czasów narastania i opadania zboczy, opóźnienia, dzwonienie itp. są szybkie układy cyfrowe – pamięci, mikroprocesory, układy transmisji danych. Niewielkie zmiany przebiegu sygnałów mogą powodować zmiany impedancji prowadzące w konsekwencji do zwiększenia współczynnika fali stojącej (SWR). W rezultacie, ogólna wydajność urządzenia może ulec nawet znacznemu pogorszeniu.

Jak wiemy, w technice pomiarowej stosowane są połączenia dwu- lub czteroprzewodowe. Można zastanawiać się nad sensem stosowania czterech przewodów dołączanych do dwóch punktów pomiarowych. Może czegoś nie wiemy? Przyjrzyjmy się tej koncepcji.

Rezystancja połączeń w standardowym teście elektrycznym (ET) odnosi się do rezystancji end-to-end (od końca do końca) pojedynczego obwodu. Jest to opisane w normie IPC-9252 dotyczącej testowania płytek drukowanych. Na dokument ten powołuje się wiele innych norm i może być on traktowany jako standard dla testów elektrycznych. W tabeli 4-1 tej normy zostały przedstawione parametry połączeń i izolacji dla urządzeń klasy 1, 2 i 3. Odnoszą się one odpowiednio do poziomów testowych A, B i C. W tym przypadku rezystancja połączeń dla klasy 3/poziomu testowego C wynosi 10 omów. Oznacza to, że aby rezystancja punkt-punkt w obwodzie była zgodna z normą, nie może przekraczać 10 omów. O poprawności układu można więc mówić, jeśli rezystancja jest mniejsza od 10 omów. Problem może jednak wystąpić w przypadku powlekania przelotek, obwodów mikrofalowych i obwodów krytycznych czasowo. Zalecane są wówczas pomiary wysokiej rozdzielczości wykonywane 4-przewodowym mostkiem Kelvina. Historycznie pomiar taki był stosowany do wykrywania anomalii powlekania. Jeśli anomalie takie występują w badanej płytce, zmiany rezystancji mogą wskazywać na zwężenie powłoki lub niewystarczające połączenie w mikroprzelotkach.

Rys. 1. Kelwinowskie kable pomiarowe

W dzisiaj stosowanych technologiach rezystancje mają wpływ na ogólną wydajność obwodu, a co za tym idzie, na wydajność produktu końcowego.

Należy pamiętać, że test z 4-przewodowymi połączeniami kelwinowskimi różni się od standardowego testu ciągłości i wymaga użycia specjalnie przystosowanego sprzętu. Nie jest też dobrym rozwiązaniem stosowanie systemów do automatycznego testowania obwodów drukowanych (testerów osprzętu). Głównym powodem jest możliwość osiągnięcia progu ciągłości. Prawdę mówiąc, większość testerów osprzętu z lat 80. i 90. będzie miała trudności z uzyskaniem wyników poniżej wymaganego 5-omowego progu ciągłości, chyba że są objęte rygorystycznym programem konserwacji obejmującym odnawianie kaset i interfejsów pomiarowych. W przeciwnym razie zanieczyszczenia i utlenianie utrudnią przeprowadzenie testów przy niższych wymaganiach dotyczących ciągłości. Po drugie, większość testerów osprzętu nie jest w stanie przeprowadzić 4-przewodowego testu Kelvina ze względu na brak technologii pomiarowej systemu. Rozwiązaniem są testy stołowe lub sondy latające.

Obecnie można korzystać z technologii umożliwiającej testowanie elementów pasywnych przy użyciu znanej wartości. Jest to metoda powszechna w przypadku rezystorów, kondensatorów i cewek indukcyjnych. Wartości te można poznać na maszynach i porównać lub zaprogramować z góry określoną wartość. Stosuje się jednak w przypadku niższych wymagań dotyczących rozdzielczości, zwykle 3 omów i większych. Nadal jest to pomiar 2-przewodowy, ale o większej dokładności uzyskanej dzięki mniej skomplikowanemu okablowaniu i zerowaniu rezystancji przewodów w maszynie. Zazwyczaj możliwości takiej nie ma w testerach osprzętu.

Aby w pełni wykorzystać potencjał pomiaru o wysokiej rozdzielczości, wymagany jest 4-przewodowy mostek Kelvina. Jak mówi teoria, jeśli do wejścia urządzenia testowanego (DUT) podawane jest jakieś wymuszenie, rezystancja rozproszona/ kontaktowa jest w tym przypadku bocznikowana, pozostawiając jedynie rezystancję rzeczywistą. Pozwala to na bardzo precyzyjne pomiary w zakresie miliomów, a nawet mikroomów. Są to więc naprawdę bardzo niewielkie zmiany rezystancji. Taka cecha jest bardzo korzystna w przypadku identyfikacji anomalii powłok galwanicznych. Cienka miedź w przelotkach spowoduje zmianę rezystancji, którą można wykryć za pomocą 4-przewodowego mostka Kelvina, a tym samym usunąć z łańcucha dostaw i zapobiec utajonej awarii w terenie.

Technologia pomiarów szybko się rozwija, a metoda z zastosowaniem 4-przewodowych połączeń kelwinowskich znalazła nową niszę na rynku szybkich podłoży, HDI i mikrofal. Zmiany rezystancji są jednym z czynników wpływających na jakość szybkiej transmisji i propagacji fal. Powodują one również zmianę reaktancji obwodów. Niestety, nie jest to dobra wiadomość – zmiana ciągłości o 5 omów może być zbyt duża. Obecnie konstruktorzy określają przewidywaną rezystancję obwodów. Dotyczy to również podłoży ceramicznych, dla których rezystancja obwodu musi być przewidywalna w zakresie od 300 mW do 1,2 W. Tak małe wartości wymagają stosowania pomiarów w konfiguracji 4-przewodowych połączeń kelwinowskich, a co za tym idzie, również odpowiednio przystosowanych przyrządów. Mogą być one zaprogramowane tak, aby test był niewidoczny dla operatora. Wszystkie wyniki są ujmowane w generowanych automatycznie raportach umożliwiających ocenę przewidywalności.

Powyższe spostrzeżenia potwierdzają, że 4-przewodowe pomiary kelwinowskie stały się bardzo ważną metodą i narzędziem w dziedzinie ET. Standardowe testy, ukryte pasywne odpytywanie i 4-przewodowy Kelvin powinny znaleźć się w zestawie narzędzi producenta.

Źródło: Todd Kolmodin, PCB magazine, 2/2024

Opr. Jarosław Doliński

Powiązane treści
Nowy cyfrowy wideo-mikroskop 3D Hirox HRX-02 - przełom w precyzyjnej cyfrowej inspekcji
Zobacz więcej w kategorii: Technika
Projektowanie i badania
Tranzystory mocy GaN E-mode i D-mode: rzeczywista wydajność w porównaniu z teorią
Zasilanie
Zaspokojenie ogromnego zapotrzebowania energetycznego serwerów AI dzięki zaawansowanym technologiom
Pomiary
CLEPSYDRA - nowa generacja precyzyjnej synchronizacji czasu dla infrastruktury krytycznej. Elproma tworzy Time-Firewall
Komponenty
Pozorna oszczędność, która niszczy sprzęt. Ukryty problem tanich podkładek termoprzewodzących w nowoczesnej elektronice
Elektromechanika
Obudowy do zastosowań specjalnych
Zasilanie
Zasilanie platform robotycznych - wyzwania i ograniczenia
Zobacz więcej z tagiem: Pomiary
Gospodarka
Rynek metrologii i inspekcji półprzewodników przyspiesza: AI i zaawansowane pakowanie napędzają wzrost do ponad 18 mld USD
Prezentacje firmowe
Funkcje EMI w analizatorach UNI-T
Prezentacje firmowe
Nowa seria Metracal CM łączy w jednym urządzeniu kalibrator i precyzyjny multimetr

Mikrokontrolery PIC32CM PL10 - wydajność 32-bitowego rdzenia Arm Cortex-M0+ i odporność na zakłócenia w projektach 5 V

Firma Microchip Technology prezentuje nową rodzinę mikrokontrolerów (MCU) PIC32CM PL10, która wprowadza wydajność 32-bitowych rdzeni Arm® Cortex®-M0+ do systemów zasilanych napięciem 5 V. Dzięki zgodności wyprowadzeń z 8-bitowymi rodzinami układów AVR® Dx, nowa seria stanowi doskonałą propozycję dla inżynierów poszukujących łatwej ścieżki migracji z architektury 8-bitowej na 32-bitową, pozbawionej konieczności poważnego przebudowywania układów zasilania na płycie czy uczenia się od nowa obsługi układów peryferyjnych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów