Integracja systemów, integracja specjalistów

Jesień przyniosła tradycyjne już ożywienie na rynku, a wraz z nim szereg konferencji, szkoleń i targów. Jedną z tego typu imprez, która okazała się być dla branży poniekąd unikatowa, była październikowa konferencja WonderWorld 2006. Organizatorom udało się bowiem połączyć sesje biznesowe z technicznymi, jak też spotkanie kadry zarządzającej i specjalistów odpowiedzialnych za produkcję.

Polskie spotkanie WonderWorld 2006, które było częścią światowego cyklu konferencji poświęconych zarządzaniu produkcją i wydajnością, zgromadziło uczestników pełniących bardzo zróżnicowane funkcje w polskich przedsiębiorstwach. Było ono również dobrą okazją do dyskusji i wymiany poglądów na temat przyszłości oprogramowania przemysłowego i systemów produkcyjnych.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Fot. 1. Organizatorzy konferencji nie mogli narzekać na brak zainteresowania (źródło: Astor)

Jesień przyniosła tradycyjne już ożywienie na rynku, a wraz z nim szereg konferencji, szkoleń i targów. Jedną z tego typu imprez, która okazała się być dla branży poniekąd unikatowa, była październikowa konferencja WonderWorld 2006. Organizatorom udało się bowiem połączyć sesje biznesowe z technicznymi, jak też spotkanie kadry zarządzającej i specjalistów odpowiedzialnych za produkcję.

Polskie spotkanie WonderWorld 2006, które było częścią światowego cyklu konferencji poświęconych zarządzaniu produkcją i wydajnością, zgromadziło uczestników pełniących bardzo zróżnicowane funkcje w polskich przedsiębiorstwach. Było ono również dobrą okazją do dyskusji i wymiany poglądów na temat przyszłości oprogramowania przemysłowego i systemów produkcyjnych.

Fot. 2. Konferencja prasowa dotycząca wirtualnych sieci wytwórczych - od prawej Pankaj Mody (Wonderware), Stefan Życzkowski (Astor), Wojciech Kmiecik (Astor) (źródło: Astor)

W jednym miejscu zgromadzono ponad 130 osób, w tym zarówno inżynierów odpowiedzialnych za wdrażanie systemów automatyki i sterowania, jak też kadrę zarządzającą wyższego szczebla firm polskich i koncernów międzynarodowych. Skutkiem tego mariażu wśród uczestników konferencji znalazł się zarówno personel zajmujący się na co dzień integracją i utrzymaniem systemów automatyki oraz informatyki w przedsiębiorstwach, jak też osoby odpowiedzialne za zarządzanie operacyjne i strategiczne. Kombinacja ta miała odzwierciedlenie w zainteresowaniu prelekcjami podczas sesji technicznej i biznesowej, które zgromadziły mniej więcej równą liczbę słuchaczy. Spotkanie takie dało również możliwość wymiany doświadczeń pomiędzy poszczególnymi jego uczestnikami, co, jako wartość dodana do konferencji, było nie do przecenienia. Rzadko bowiem w jednym miejscu udaje się zgromadzić przedstawicieli różnych branż i stworzyć możliwość swobodnej wymiany poglądów. Z pewnością pomogła temu tradycyjna w przypadku firmy Astor gościnność – wieczorem pierwszego dnia konferencji miała miejsce uroczysta kolacja połączona z częścią rozrywkową. Konferencja była również okazją do zaprezentowania planów Wonderware w zakresie wprowadzania na rynek nowych wersji oprogramowania, omówienia nowych wersji dostępnych obecnie produktów, które firma wprowadzi w najbliższym czasie na rynek.

Zbigniew Piątek

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Zasilanie
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Produkcja elektroniki
Targi i konferencja producentów elektroniki Electronica 2026
Optoelektronika
Semtech inwestuje w moce produkcyjne SiGe firmy Tower Semiconductor
Pomiary
Wielowarstwowy system detekcji dronów Ericsson, Play i Asseco. Technologia ISAC i 5G w ochronie infrastruktury krytycznej
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów