Polska elektronika na widelcu inwestorów

Wartość zeszłorocznych inwestycji zagranicznych w Polsce przekroczyła 10 mld dolarów – podała w niedawnym komunikacie Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Do tego wyniku w znaczącym stopniu przyczyniły się zagraniczne firmy z sektora elektronicznego, które inwestują w naszym kraju głównie w produkcję urządzeń RTV i AGD. W branżach tych stajemy się wręcz jednym z liderów rynku europejskiego – za trzy lata 35 mln telewizorów oraz co trzecie europejskie urządzenie AGD wytwarzane będzie w Polsce. Choć omawiane inwestycje z pewnością mogą być powodem do zadowolenia, ich wpływ na rodzimą branżę elektroniczną jest proporcjonalnie mniejszy, gdyż ich bezpośrednią obsługą bardzo rzadko zajmują się polscy dystrybutorzy podzespołów i usługodawcy.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Największym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych cieszą się w Polsce sektory elektroniczny, motoryzacyjny oraz usługowy. Nasz kraj jest pozytywnie oceniany pod względem dostępności wykwalifikowanej kadry pracowniczej, a regionem najchętniej wybieranym przez inwestorów jest Dolny Śląsk. Rosnące zainteresowanie firm zagranicznych Polską dotyczy szczególnie branży elektronicznej, czego dowodem jest zwiększona aktywność dalekowschodnich producentów telewizorów LCD. Jednym z przykładów niedawnych inwestycji w tym sektorze jest budowa zakładu produkcyjnego firmy Funai Electric w Nowej Soli w Kostrzyńsko-Słubickiej SSE. Umowa w tej sprawie podpisana została pod koniec zeszłego roku i przewiduje ona budowę zakładu produkcyjnego, którego koszt wyniesie 17,4 mln euro, jak też zatrudnienie około tysiąca osób. Zakład powstaje w ekspresowym tempie – pierwsze telewizory mają zostać w nim wyprodukowane jeszcze tego lata, a docelowa produkcja wyniesie 200 tys. urządzeń miesięcznie.

Zakład produkcyjny Funai to nie jedyna inwestycja tego rodzaju w województwie lubuskim. W Gorzowie Wielkopolskim prace nad budową fabryki rozpocznie tajwańska firma TPV Technology – producent monitorów LCD. Jej oddział produkcyjny wybudowany zostanie do końca 2007 roku, natomiast w przyszłym roku rozpocznie się w nim produkcja. Fabryka, której koszt budowy oceniany jest na 400 mln zł, ma docelowo zatrudniać 1,5 tysiąca osób. TPV Technology zamierza także zainwestować w istniejącą fabrykę telewizorów w Żyrardowie. Inne przykłady aktywności zagranicznych producentów LCD to opisywane już w Elektroniku inwestycje firm Sharp Electronics w Łysomicach oraz LG.Philips w podwrocławskich Kobierzycach. Jesienią tego roku rusza także budowa zakładu firmy Toshiba w Kobierzycach, którego otwarcie planowane jest na sierpień 2007 roku. Japończycy zainwestują około 167 mln złotych, przy czym zakład powstanie niedaleko fabryk LG.Philips LCD i sześciu jego poddostawców.

Duża liczba inwestycji zagranicznych w branży z pewnością może cieszyć. Pomimo, że duża część z nich nie jest obsługiwana bezpośrednio przez polskich dostawców i usługodawców działających w branży, nowopowstające zakłady grupują wokół siebie inne firmy, w tym również poddostawców podzespołów i technologii. Powodami lokalizowania inwestycji zagranicznych w Polsce są z pewnością stosunkowo tania siła robocza, porównując choćby z krajami Europy Zachodniej. Jednocześnie, ponieważ nasz kraj znajduje się w Unii Europejskiej, producentom opłaca się montować urządzenia elektroniczne w Polsce, m.in. dlatego, że towary te mogą być wprowadzane na rynki wspólnotowe bez ponoszenia kosztów celnych. W Polsce zrealizowano dotychczas ponad 20 dużych projektów związanych z sektorem elektronicznym, przy czym sumaryczna wartość inwestycji wyniosła ponad 860 mln euro. Jednocześnie zatrudnienie w sektorze produkcji elektroniki zwiększyło się o około 3,5 tys. osób. Obecnie realizowanych jest 8 kolejnych projektów związanych z branżą.

Warto dodać, że według najnowszych zapowiedzi Ministerstwa Gospodarki w drugiej połowie roku rząd ma zatwierdzić nową strategię polityki przemysłowej. Ma ona zapewnić m.in. koordynowanie działań rządu tak, aby ułatwić firmom zagranicznym inwestycje w Polsce.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komunikacja
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Projektowanie i badania
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Komunikacja
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT
Zasilanie
Agrowoltaika jako odpowiedź na rosnące problemy energetyczne
Produkcja elektroniki
Infineon i Wolfspeed zawierają umowę na dostawy 200-milimetrowych podłoży z węglika krzemu
PCB
Firma Printed Circuit Board Technology wyróżniona tytułem "Brylant Polskiej Gospodarki 2025"
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów