MSP pozbyło się reszty udziałów w spółce CeMat’70

Po czterech próbach sprzedaży Ministerstwu Skarbu Państwa udało się wreszcie pozbyć reszty udziałów w spółce CeMat’ 70. Pakiet 25,975 akcji, stanowiących 24,74 proc. kapitału zakładowego CeMatu, został wykupiony przez większościowego akcjonariusza - Cemat Silicon - za cenę ponad 6,8 mln zł. Zbycie pakietu akcji pozwoliło na "wyjście" Skarbu Państwa ze spółki.

Posłuchaj
00:00

Początki Centrum Naukowo-Produkcyjnego Materiałów Elektronicznych sięgają lat 70 XX w, stąd dzisiejsza nazwa spółki to CeMat'70. Jako jedna z nielicznych firm w Polsce, wytwarzała materiały elektroenergetyczne m.in. materiały kontaktowe, ceramikę techniczną oraz spoiwa dla takich branż, jak elektroenergetyka, elektrotechnika i mechanika precyzyjna.

Obecnie spółka zajmuje się wynajmem powierzchni magazynowych i biurowych. Udostępnia urządzenia oraz infrastrukturę, pozwalające na uruchomienie linii produkcyjnych na terenie swoich zakładów. Od stycznia 2011 r. produkcję i sprzedaż materiałów elektroenergetycznych w całości prowadzi spółka Cemat Ceramika.

Michał Pieniążek

Powiązane treści
Kolejna próba prywatyzacji CeMat'u
MSP sprzedaje spółkę CeMat'70
Cemat wystawione na sprzedaż
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Aktualności
Przez sztuczną inteligencję silnie rośnie skala cyberataków w chmurze
Komponenty
Dell i NVIDIA fundamentem największej fabryki AI w Indiach: 4000 GPU Blackwell dla NxtGen
Produkcja elektroniki
Yamaha Robotics stawia na półprzewodniki. Nowa struktura wzmocni obsługę procesów back-end w Europie
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
PCB
Standard oHFM: Nowe perspektywy dla modułów FPGA w systemach embedded
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów