Giełda wynalazków 2014, czyli współpraca nauki z przemysłem w praktyce

| Gospodarka

W dniach 11-12 lutego w Centrum Nauki Kopernik Stowarzyszenie Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów już po raz 21. zorganizowało retrospektywną imprezę o nazwie "XXI Giełda Wynalazków nagrodzonych na światowych wystawach i targach innowacji w 2013 roku". Do udziału w tej cyklicznej imprezie zapraszani są głównie przedstawiciele świata nauki, a także firm prywatnych oraz przedstawiciele przemysłu, których innowacyjne rozwiązania otrzymały medale i inne wyróżnienia na światowych wystawach wynalazków.

Giełda wynalazków 2014, czyli współpraca nauki z przemysłem w praktyce

Głównym celem wystawy jest  promocja osiągnięć i międzynarodowych sukcesów jednostek sfery nauki, innowacyjnych podmiotów gospodarczych oraz indywidualnych wynalazców poza środowiskiem naukowym, zwiększenie zainteresowania przedsiębiorców polskimi rozwiązaniami oraz produktami innowacyjnymi.

W praktyce przemysłu na giełdzie nie było widać. Całość ekspozycji zdominowały uczelnie i instytuty, które prezentowały swoje osiągnięcia nierzadko ze skrajnie różnych dziedzin techniki. Drugiego dnia, w którym wstęp był wolny dla wszystkich, odwiedzających było mało, a część wystawców ponad godzinę przed końcem imprezy poszła do domu. Organizatorzy nie zadbali ani o promocję giełdy w branży ani o nagłośnienie jej w mediach związanych z przemysłem, koncentrując się na własnym towarzystwie i zapraszając jedynie przedstawicieli władz państwowych. Po raz kolejny okazało się, że współpraca nauki z przemysłem to pusty slogan. A dla elektroników na przykład, na Giełdzie interesujący mógł okazać się projekt wysokosprawnego rezonansowego zasilacza impulsowego, opracowanego na AGH.