Motorola zapłaci 10 mln dolarów za naruszenie patentów Fujifilm

W wyniku rozpatrzenia pozwu złożonego przez Fujifilm sąd nakazał firmie Motorola Mobility zapłacenie odszkodowania w wysokości 10,2 mln dolarów za wykorzystywanie w swoich telefonach bez zezwolenia opatentowanej technologii Fujifilm. Tokijska spółka Fujifilm Corp., zależna od Fujifilm Holdings Corp., pozwała Motorolę w 2012 r., oskarżając firmę o naruszenie trzech patentów dotyczących funkcji cyfrowych aparatów oraz czwartego patentu dotyczącego bezprzewodowego przesyłania danych. Zasądzone odszkodowanie jest znacznie mniejsze od żądanych przez Fujifilm, przed rozpoczętym 20 kwietnia procesem, 40 mln dolarów.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Sąd w San Francisco rozstrzygnął kwestię trzech spornych patentów - dwóch dotyczących rozpoznawania twarzy i jednego związanego z technologią wifi-bluetooth, stwierdzając, że były nieważne. Na niekorzyść dla Motoroli rozstrzygnięty został patent dotyczący konwersji obrazów kolorowych na czarno-białe.

- Jesteśmy zadowoleni z wyroku w sprawie trzech z czterech patentów i oceniamy nasze możliwości dalszego postępowania w sprawie jednego patentu, przy którym nie odnieśliśmy sukcesu - stwierdził rzecznik Motoroli, William Moss.

Motorola, którą Lenovo kupiło od Google'a w zeszłym roku, argumentowała, że patenty powinny być firmie Fujifilm anulowane, ponieważ nie były rzeczywiście nowe lub były oczywiste w porównaniu do wcześniej opatentowanych wynalazków. Spółka twierdziła również, że już posiada licencję na technologię Bluetooth.

źródło: Reuters

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Fujifilm zlikwiduje 10 000 miejsc pracy, przejmując Xeroxa za 6,1 mld dolarów
Liczba polskich patentów wzrosła o 19%
Farnell element14 współpracuje z Motorolą
Motorola przechodzi w ręce Lenovo
Fujifilm ratuje Olympusa
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
525 mln euro na rozwój projektowania chipów w Europie
Mikrokontrolery i IoT
Analog Devices sfinalizował przejęcie Alif Semiconductor
Produkcja elektroniki
Infineon uruchomi pierwszą na świecie masową produkcję półprzewodników mocy GaN na podłożach 300 mm
Zasilanie
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Zasilanie
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów