Czy telefony będą ładowane w kilka sekund?

Zespół naukowców z UCF (University of Central Florida) opracował nowy proces tworzenia elastycznych superkondensatorów, które mogą przechowywać więcej energii i być naładowane ponad 30 tysięcy razy bez degradacji. Nowatorska metoda z uniwersyteckiego Centrum Nanotechnologii może zrewolucjonizować zasilanie zarówno telefonów komórkowych, jak i pojazdów elektrycznych.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Zespół badaczy kierowany przez Yeonwoonga "Erica" Junga opracował superkondensatory złożone z milionów przewodów o nanometrowej grubości pokrytych dwuwymiarowymi materiałami. Doskonale przewodzący rdzeń ułatwia odpowiedni transfer elektronów konieczny do szybkiego ładowania i rozładowywania. Równomierne powłoki z materiałów dwuwymiarowych pozwalają uzyskać wysokie gęstości energii i mocy.

Naukowcy badali możliwości wykorzystania nanomateriałów w celu poprawy właściwości superkondensatorów, które mogłyby zwiększyć lub nawet zastąpić baterie w urządzeniach elektronicznych. Normalnie bowiem, superkondensator, który przechowa tak dużo energii, jak akumulator litowo-jonowy musiałyby być znacznie większy. Zespół UCF opracował metodę syntezy chemicznej, która pozwala na bardzo dobrą integrację istniejących materiałów z materiałami dwuwymiarowymi.

- Gdyby zamienić standardowe baterie na te superkondensatory, można byłoby naładować telefon komórkowy w ciągu kilku sekund i nie ładować go ponownie przez ponad tydzień - powiedział współpracujący przy badaniach doktor Nitin Choudhary. - Dla małych urządzeń elektronicznych nasze materiały przewyższają wykorzystywane obecnie na świecie materiały konwencjonalne pod względem gęstości energii, gęstości mocy oraz trwałości cyklicznej - dodał Nitin Choudhary.

Stabilność cykliczna określa ile razy urządzenie może być ładowane i rozładowywane zanim właściwości baterii zaczną się pogarszać. Na przykład akumulator litowo-jonowy bez znaczącej degradacji można ładować mniej niż 1500 razy. Najnowsze prototypy superkondensatorów z materiałów dwuwymiarowych można ładować kilka tysięcy razy. Superkondensatory wykonane w procesie opracowanym w UCF nie ulegają degradacji nawet po 30 tys. cykli ładowania i rozładowania.

Yeonwoong "Eric" Jung współpracuje z Biurem Transferu Technologii UCF w celu opatentowania nowego procesu wytwarzania superkondensatorów, by mogły być stosowane w telefonach i innych urządzeniach elektronicznych, a także elektrycznych pojazdach. Ponieważ opracowane elementy są elastyczne, może to oznaczać znaczny postęp w zakresie elektroniki noszonej. Obecnie jednak nowe superkondensatory nie są gotowe do komercjalizacji.

źródło: University of Central Florida

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Nanorurki i grafen posłużą do budowy superkondensatorów
Czy superkondensatory z grafenu wywołają prawdziwą ekspansję samochodów elektrycznych?
W ciągu pięciu lat wartość rynku superkondensatorów podwoi się
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komunikacja
Polska technologia dla bezpieczeństwa publicznego - wsparcie Systemu Ostrzegania i Alarmowania PSP
Projektowanie i badania
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie
Zasilanie
Targi Energetab – podsumowanie
Komponenty
PPWR zmienia branżę e-commerce w Europie
Produkcja elektroniki
Nowa generacja chipów dla AI. Applied Materials i Intel zacieśniają współpracę
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów