Czy bliżej nam do polskiego mikroprocesora?

| Gospodarka

We wtorek w siedzibie Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych podpisano porozumienie powołujące Konsorcjum POL-PUS, którego zadaniem będzie opracowanie i wdrożenie Programowalnego Układu Scalonego wraz ze sprzętowym otoczeniem systemowym. Prace potrwają trzy lata. Mikroprocesor ma być wykorzystywany przez służby podległe szefowi MON w dokumentach potwierdzających i autoryzujących tożsamość. W przyszłości planowane jest jego zastosowanie w paszportach biometrycznych i w e-dowodach. Szacunkowy koszt opracowania i wyprodukowania polskiego mikroprocesora to 150 mln zł.

Czy bliżej nam do polskiego mikroprocesora?

Polski Programowalny Układ Scalony ma być rozwiązaniem typu SoC (System on Chip), czyli pełnym systemem teleinformatycznym zawierającym m.in. procesory, układy wejścia/wyjścia oraz zaawansowane rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa. Układ ma mieć powierzchnię około 6 mm². W ramach projektu opracowane zostaną również rozwiązania umożliwiające bezpieczne wytwarzanie. Jak zapewnia PWPW, produkcja własnego układu ma chronić przed tzw. backdoorami, czyli uniemożliwić dostęp do chipa np. zagranicznym producentom sprzętu czy oprogramowania.

Ministerstwo Cyfryzacji razem z MSWiA pracuje nad dwoma projektami - projektem dowodu osobistego z warstwą elektroniczną oraz projektem mobilnych dokumentów. Celem Konsorcjum POL-PUS będzie stworzenie systemu Polskiego Elektronicznego Dokumentu Tożsamości, któremu Programowalny Układ Scalony ma być szczególnie zadedykowany. Będzie mógł także realizować podpis cyfrowy.

W skład powołanego konsorcjum wchodzą: Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Instytut Technologii Elektronowej, Instytut Maszyn Matematycznych, Kolegium Jagiellońskie oraz spółka WB Electronics S.A. - lider Grupy WB dostarczającej m.in. wojskowe systemy łączności, systemy kierowania ogniem oraz drony.

Zobacz również