Polscy naukowcy pracują nad radiową tarczą uniemożliwiającą zdalne odpalanie bomb

Przenośne urządzenie, które będzie w stanie zagłuszać wybrane częstotliwości radiowe, ma stworzyć zespół naukowców z Politechniki Gdańskiej. Urządzenie będzie m.in. blokować sygnały mogące posłużyć terrorystom do detonacji ładunków wybuchowych. Nad projektem pracuje 8-osobowy zespół młodych naukowców pod kierunkiem dr. inż. Sławomira Ambroziaka z Katedry Systemów i Sieci Radiokomunikacyjnych Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Jak zaznaczył dr Ambroziak, do odpalania ładunków terroryści wykorzystują najczęściej ogólnodostępne rozwiązania, a wśród nich telefony komórkowe, piloty do otwierania szlabanów czy zdalnie sterowane zabawki. Urządzenia te pracują w pasmach ogólnie znanych. Zagłuszenie sygnału na tych częstotliwościach uniemożliwi odpalanie ładunków, nie utrudniając przy tym pracy policji, wojska czy innych służb korzystających z innych częstotliwości.

Sławomir Ambroziak wyjaśnił, że do walki z terroryzmem na świecie używa się różnego typu zagłuszaczy sygnału. Polskie urządzenie ma mieć nad innymi tę przewagę, że stworzy możliwość dynamicznego kształtowania widma sygnału radiowego. - Jesteśmy w posiadaniu patentu dotyczącego kształtowania widma sygnału radiowego, dzięki czemu nie będziemy zagłuszać całego pasma częstotliwości, a jedynie te fragmenty, które mogą być używane przez terrorystów - wyjaśnił dr Ambroziak.

Urządzenie, któremu zespół nadał nazwę "Aegis", ma mieć wielkość walizki, a jego obsługa będzie zdalna. Projekt noszący nazwę "Przenośne urządzenie do wytwarzania kurtyny elektromagnetycznej (Aegis)" otrzymał dofinansowanie w wysokości 2,5 mln zł w ramach pierwszej edycji konkursu "Przyszłościowe technologie dla obronności - konkurs młodych naukowców", który zorganizowało NCBiR.

źródło: Dziennik

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
525 mln euro na rozwój projektowania chipów w Europie
Mikrokontrolery i IoT
Analog Devices sfinalizował przejęcie Alif Semiconductor
Produkcja elektroniki
Infineon uruchomi pierwszą na świecie masową produkcję półprzewodników mocy GaN na podłożach 300 mm
Zasilanie
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Zasilanie
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów