Polscy konsumenci gromadzą nieużywaną elektronikę wartą 112 mld zł

Gromadzony w domach zużyty sprzęt elektroniczny, to rosnący globalny problem. Według szacunków Global E-waste Monitor, do 2030 roku wartość elektrośmieci wzrośnie o 32% względem roku 2023 i osiągnie ilość 82 mln ton (https://ewastemonitor.info/the-global-e-waste-monitor-2024/). Dotychczasowe szacunki pozwalały ocenić, ile tego typu sprzętu mają mieszkańcy Ameryki czy Wielkiej Brytanii. Dzięki badaniom przeprowadzonym przez SW Research na zlecenie OLX, po raz pierwszy możemy poznać skalę tego zjawiska w Polsce.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Wyniki ankiety są ciekawe - Polacy mają w domach średnio ponad 18 urządzeń elektronicznych, których nie używają, a których wartość szacują na ponad 6 tys. złotych. Łącznie Polacy mają ok. 565 mln nieużywanych urządzeń elektronicznych, których wartość szacują na około 112 mld zł.

Nieużywana elektronika w polskich domach

Najpowszechniejszą kategorią zalegającego sprzętu są telefony i smartfony. Średnio mamy ich 2,7 sztuki. Większość badanych - 92% - deklaruje, że ma przynajmniej jeden nieużywany telefon, ale znacząca grupa - około 13% - ma ich 5 lub więcej. Drugą najpopularniejszą kategorią nieużywanej elektroniki są komputery i laptopy - w 72% gospodarstw domowych znajduje się przynajmniej jeden. Nieco mniej osób - 66% - trzyma stare tostery, żelazka, miksery czy duże AGD. Z kolei aż 60% badanych deklaruje, że ma przynajmniej jeden nieużywany telewizor.

Średnia liczba nieużywanego sprzętu elektronicznego, który Polacy trzymają w domach:

  • gry elektroniczne – 4,2;
  • telefony i smartfony – 2,7;
  • sprzęt AGD – 2,6.

Wyliczając wartość nieużywanej elektroniki, która zalega w polskich domach, przyjęto założenie, że analizowane są deklaracje osób powyżej 18. roku życia. To oznacza, że pieniądze zamrożone w nieaktywnych dobrach stanowią równowartość ok. 3% polskiego PKB. Najwięcej "zamrożonych" pieniędzy mamy w nieużywanych telewizorach – średnio 701 zł, komputerach – 691 zł, sprzęcie AGD – 670 zł oraz telefonach i smartfonach – 554 zł.

Tendencja do gromadzenia nieużywanej elektroniki dotyczy wielu krajów. Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych szacunkowo przechowują około 1,3 mld urządzeń, których wartość może sięgać nawet 67 mld dolarów. Brytyjczycy mają ich około 299 mln, a ich potencjalna wartość to około 11,5 mld funtów (https://www.sellcell.com/blog/electronics-hoarding-survey/).

Co się dzieje z nieużywaną elektroniką?

Polacy szacują, że wartość nieużywanego sprzętu, który mają w domu, wynosi ok. 6107 zł. Jego sprzedanie to zastrzyk gotówki. Jednak, jak pokazują badania, nie jest to powszechna praktyka. Prawie co piąty badany zostawia nieużywaną elektronikę w domu, 12,5% oddaje ją do recyklingu, a sprzedaje – 38% badanych.

Prognozy dotyczące wzrostu re-commerce mają uzasadnienie w deklaracjach Polaków. Badanie zlecone przez OLX pokazuje, że w tego typu handlu uczestniczyło w ciągu ostatniego roku ponad 80% ankietowanych. Najliczniejszą grupę stanowili ci, którzy zarówno kupowali, jak i sprzedawali - 35%, 23,1% tylko sprzedawała, a 24,8% tylko kupowała.

Wydatki na elektronikę z drugiej ręki

Najczęściej mamy transakcje o wartości nieprzekraczającej 200 zł miesięcznie - 38% badanych. Wydatki od 300 do 500 zł deklarował prawie co trzeci respondent, a w przypadku 7% wartość miesięcznych zakupów elektroniki z drugiej ręki była wyższa niż 500 zł.

- Udział rzeczy używanych w całkowitych wydatkach online jest znaczący i chociaż wciąż mniejszy niż nowych towarów, to z perspektywy globalnej widać, że dynamicznie rośnie. Jedną z kategorii, która rozwija się w tym segmencie bardzo szybko, jest elektronika użytkowa. Szacuje się, że w 2025 roku połowa wydatków na nią będzie realizowana właśnie online - komentuje Arkadiusz Kawa, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i prezes Spółki Celowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Źródło: OLX

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Elektrośmieci to cenne źródło surowców
Góra elektrośmieci rośnie coraz szybciej
Rynek smartfonów używanych przekroczy w 2027 roku 430 mln sztuk
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Flex przejął EPC Power. Wzmacnia ofertę zasilania dla centrów danych AI
Komunikacja
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Projektowanie i badania
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Komunikacja
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT
Zasilanie
Agrowoltaika jako odpowiedź na rosnące problemy energetyczne
Produkcja elektroniki
Infineon i Wolfspeed zawierają umowę na dostawy 200-milimetrowych podłoży z węglika krzemu
Zobacz więcej z tagiem: Aktualności
Informacje z firm
Firma PCB Technology z tytułem EkoMecenasa Sztuki 2025!
Gospodarka
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Informacje z firm
Firma WIN SOURCE na targach ITM Industry Europe 2026 - wsparcie rozwoju łańcucha dostaw europejskiego przemysłu wytwórczego

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów