Czwarty kwartał 2025 roku był dla Alphabetu niezwykle korzystny. Przychody koncernu zwiększyły się o 18% rdr, osiągając 113,8 mld dolarów. Jeszcze lepiej wypadł zysk netto, który wzrósł o 30% do poziomu 34,5 mld dolarów. Efektem jest pokonanie pierwszy raz w historii bariery 400 mld dolarów rocznego przychodu, a całoroczny zysy netto sięgnął poziomu 132,2 mld dolarów.
Motorem napędowym świetnych wyników jest sektor reklamowy oraz rozwijająca się chmura obliczeniowa. Google Cloud odnotowała 48% wzrost sprzedaży, a wartość niewykonanych jeszcze kontraktów w tym obszarze wzrosła o 55% w ciągu 3 miesięcy, osiągając na koniec roku kwotę 240 mld dolarów. Doskonale działa także serwis YouTube, którego roczne przychody przekroczyły 60 mld dolarów. Usługi subskrypcyjne YouTube Premium i Google One zgromadziły już ponad 325 mln użytkowników, stając się wydajnym źródłem przychodów.
Miliardy na rozwój sztucznej inteligencji
Mimo rekordowych zysków uwaga inwestorów skupia się głównie na przyszłości i zapowiedzianych wydatkach inwestycyjnych. Prezes Alphabetu ogłosił plan skokowego zwiększenia nakładów na infrastrukturę AI. W 2026 roku spółka zamierza wydać na inwestycje od 175 do 185 mld dolarów. To niemal dwa razy więcej niż w roku 2025, kiedy to wydatki wyniosły 91,4 mld dolarów. To także ponad trzy razy więcej niż w roku 2024 - 52,5 mld dolarów. Około 60% środków zostanie przeznaczone na zakup zaawansowanych serwerów, a pozostała część sfinansuje budowę nowych centrów danych i rozbudowę infrastruktury sieciowej.
Śmiałe zamiary Alphabetu budzą obawy również na Wall Street. W handlu pozasesyjnym akcje Alphabetu początkowo traciły około 6%, by później odrobić część strat. Inwestorzy mają obawy, czy ogromne nakłady kapitałowe przyniosą odpowiedni zwrot w krótkim terminie. Sundar Pichai przyznaje, że w wyścigu o prymat w dziedzinie sztucznej inteligencji firma napotyka bariery fizyczne i logistyczne - wśród największych wyzwań są ograniczone zasoby mocy obliczeniowej, trudności z dostępem do gruntów pod nowe inwestycje oraz rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną. Według Sundara Pichaia rozwiązaniem tego problemu mogą być pozaziemskie centra danych. Miałoby to umożliwić firmie utrzymanie obecnego tempa innowacji, z pominięciem ziemskich ograniczeń logistycznych i energetycznych.
Szybko rośnie ChatGPT
Według raportu First Page Sage, pod koniec czwartego kwartału 2025 roku wyszukiwarka Google posiadała 5 mld aktywnych użytkowników miesięcznie, co przekładało się na 77,9% udziału w całkowitej liczbie cyfrowych zapytań. W tym samym okresie ChatGPT zdobył 858 mln aktywnych użytkowników, co dało 17,1% udziału w rynku. Google nadal dominuje w ogólnych statystykach, ale dane wskazują na znacznie głębsze zaangażowanie użytkowników chatbotów – średni czas sesji w ChatGPT wynosi 13 minut i 9 sekund, natomiast w wyszukiwarce Google jest to 6 minut i 12 sekund. Z raportu wynika również, że rozwiązanie OpenAI cieszy się większą popularnością wśród młodszych użytkowników, co dla giganta z Mountain View może być powodem do obaw.
Nieznana przyszłość wyszukiwarek internetowych może być jednym z powodów, dla których spółka umacnia swoją pozycję poprzez strategiczne sojusze i rozwój projektów poza głównym obszarem działalności. Ważnym elementem jest tu współpraca z Apple, dzięki której modele językowe Gemini mają zasilić systemy miliardów urządzeń tej firmy. Jednocześnie należąca do Alphabetu firma Waymo, rozwijająca autonomiczne taksówki, zyskuje na znaczeniu po ostatniej rundzie finansowania, która podniosła jej rynkową wartość do 126 mld dolarów.
Źródło: Semcore