Sieć 5G rozwija się doskonale, ale ekonomia pozostaje problemem

Technologia 5G odpowiada już za ponad 30% wszystkich mobilnych połączeń na świecie. A to oznacza przejście w kolejną fazę jej wdrażania. To etap, w którym dalsze inwestycje i popyt na nową infrastrukturę sieciową oraz obliczeniową będą zależeć od jednego – czy operatorzy zaczną realnie zarabiać na sieciach, usługach opartych na AI i rozwiązaniach dla biznesu. Nie ma już miejsca na eksperymenty, rozpoczął się etap chłodnych kalkulacji. A pomimo dynamicznego wzrostu liczby użytkowników, monetyzacja 5G wciąż jest nierówna.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Dane GSMA pokazują, że liczba połączeń sięga już około 2,8 miliarda, ale przychody operatorów rosną bardzo wolno i często tylko ledwo nadążają za inflacją. Dodatkowo, wcześniej przez ostatnie dekady każda generacja sieci mobilnych była skutecznie monetyzowana. Przejścia z 2G do 3G, z 3G do 4G czy z 4G do 5G przynosiły realne zmiany dla użytkowników i uzasadniały inwestycje. Tym razem jednak cykl wyraźnie zwolnił – minęło już ponad 8–10 lat od startu 5G, a branża nadal nie przeszła do kolejnej generacji, a poziom wykorzystania potencjału 5G szacowany jest jedynie na 30–40%.

Problemy

Problemów jest kilka. Szczególnie alarmujący jest niski poziom wdrożeń architektury standalone – korzysta z niej zaledwie około 20% operatorów, a to właśnie ona umożliwia rozwój bardziej zaawansowanych usług, takich jak network slicing czy aplikacje o bardzo niskich opóźnieniach. W praktyce oznacza to, że branża nadal opiera się głównie na rynku konsumenckim, który odpowiada za około 70% przychodów. Brakuje skalowalnych zastosowań biznesowych, które mogłyby realnie zwiększyć zyski z 5G. Co prawda w 2025 roku pojawiły się pierwsze sygnały poprawy – m.in. dzięki zmianom w cennikach i strategiach usług – ale sektor wciąż jest na wczesnym etapie przekuwania skali 5G w stabilne przychody.

Nie sposób nie zauważyć też drugiego ograniczenia. Mimo że jakość usług się poprawiła, nie przyniosła ona przełomowej zmiany w doświadczeniu użytkownika. Sieci są szybsze, ale nie oferują skoku jakościowego rzędu 10x czy 20x, który uzasadniałby wyższe opłaty. W przypadku przejścia z 2G na 3G czy nawet z 3G na 4G różnice były wyraźnie wyższe.

Cała branża stopniowo odchodzi też od modelu opartego wyłącznie na usługach. Coraz większe znaczenie mają platformy, rozwiązania i modele biznesowe nastawione na konkretny efekt. Szacuje się, że sam rynek usług inżynieryjnych związanych z sieciami może być wart nawet 500–600 mld dolarów, a kolejne 100–150 mld przypadnie na rozwiązania autonomiczne i kognitywne. W grę wchodzą m.in. nowe zakresy częstotliwości, interfejsy natywnie czy integracja komunikacji z systemami sensorycznymi. Standardy rozwijane przez 3GPP i ITU będą tu kluczowe.

Nadzieja w AI

Coraz większą nadzieją dla 5G staje się więc naturalnie sztuczna inteligencja. Według danych GSMA Intelligence, jeszcze rok temu tylko 10–15% wdrożeń AI w telekomunikacji miało na celu generowanie przychodów. Obecnie to już 25–50%. W 2026 roku branża ma skupić się na testowaniu modeli biznesowych opartych o AI, zamiast wykorzystywać ją wyłącznie do optymalizacji kosztów. Dlatego coraz większy nacisk kładziony jest na otwartość sieci.

Tradycyjnie infrastruktura telekomunikacyjna była zamknięta, nawet jeśli korzystała z rozwiązań wielu dostawców. Teraz to się zmienia – otwarte architektury umożliwiają wdrażanie usług takich jak network slicing czy oferowanie sieci jako produktu dla firm. Ma to bezpośredni wpływ na cały łańcuch wartości i daje operatorom nowe możliwości zarabiania. Otwarte i programowalne sieci pomagają też rozszerzać zasięg, np. dzięki integracji komunikacji satelitarnej. W jednym z przykładów operator w Europie zwiększył pokrycie z 83% do 98%. To istotne, bo dostępność sieci jest kluczowa dla wdrażania rozwiązań biznesowych, takich jak prywatne sieci czy dedykowane segmenty sieci dla firm.

Zmienia się także podejście do samej infrastruktury. Operatorzy coraz częściej stosują model heterogeniczny – wykorzystują GPU do zadań związanych z AI i przetwarzaniem równoległym, a CPU do operacji wymagających niskich opóźnień. Chodzi nie o wybór jednej technologii, ale o dopasowanie narzędzi do konkretnego zastosowania. AI służy też jako narzędzie do automatyzacji, ograniczania kosztów operacyjnych i poprawy efektywności energetycznej. Sztuczna inteligencja pozwala m.in. ograniczyć liczbę fizycznych interwencji serwisowych, poprawić diagnostykę czy stabilność działania sieci.

Regionalne uwarunkowania

W dłuższej perspektywie rozwój 5G będzie różnił się znacząco w zależności od regionu. Przykładowo Indie mają ogromną bazę użytkowników, ale relatywnie niskie przychody. To pokazuje, że sama skala nie wystarczy – kluczowa jest zdolność do generowania wartości. Ostatecznie przyszłość 5G zależy od tego, czy operatorzy będą w stanie połączyć otwartość, automatyzację i realne zastosowania biznesowe w spójny model generujący przychody. Sieć została już zbudowana na dużą skalę – teraz musi po prostu zacząć na siebie zarabiać.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Telefónica i Sony uruchamiają pionierską sieć 5G w paśmie 26 GHz - wdrożenie w hiszpańskiej Movistar Arena
Rynek chipsetów 5G przyspiesza – do 2032 roku osiągnie wartość 39 mld USD
Znaczenie 5G rośnie, ale LTE pozostaje silne
Technologia 5G - kierunki rozwoju
Internet 5G - czy takie łącze sprawdzi się w firmie?
Rynek chipsetów 5G przekroczy 92 mld dolarów do 2030 roku
Nokia i Foxconn będą w północnym Wietnamie wytwarzać produkty 5G
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Unia Europejska zaostrza przepisy w kwestii baterii
Zasilanie
Flex przejął EPC Power. Wzmacnia ofertę zasilania dla centrów danych AI
Komunikacja
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Projektowanie i badania
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Komunikacja
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT
Zasilanie
Agrowoltaika jako odpowiedź na rosnące problemy energetyczne
Zobacz więcej z tagiem: Komunikacja
Prezentacje firmowe
Switche Moxa TWS-3010: Single Pair Ethernet i Ethernet-APL w automatyce przemysłowej
Gospodarka
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Gospodarka
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów