Centra danych inwestują we własne zasilanie, by uniknąć kryzysu

Sztuczna inteligencja nie tylko bardzo poważnie wpływa na globalną gospodarkę, ale też znacząco zmienia charakter i skalę zapotrzebowania na energię elektryczną. Rozwój technologii AI stawia pod znakiem zapytania stabilność systemów elektroenergetycznych. Jak wynika z najnowszego badania Capgemini Research Institute pt. „AI meets the grid”, aż 77% (czyli niemal 4 na 5) liderów sektora energetycznego obawia się, że popyt generowany przez centra danych będzie rósł szybciej niż możliwości jego zaspokojenia.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Aby uniknąć paraliżu, operatorzy data centers decydują się na bezprecedensowe kroki - inwestują we własne źródła energii i wdrażają systemy AI do zarządzania siecią.

Zmienne obciążenie i skokowy wzrost popytu

Skala wyzwania stojącego przed energetyką jest ogromna. Aż 70% przedstawicieli firm energetycznych oraz 83% operatorów centrów danych przewiduje, że obiekty powstające na potrzeby rozwoju sztucznej inteligencji znacząco zwiększą regionalne zapotrzebowanie na energię już w ciągu najbliższych 3–5 lat.

Problemem staje się jednak nie tylko sama ilość potrzebnego prądu, ale specyfika jego zużycia. Sektor energetyczny dostrzega, że zapotrzebowanie generowane przez systemy AI ma zupełnie inną charakterystykę niż dotychczasowe obciążenia przemysłowe. Aż 80% ankietowanych organizacji wskazuje, że obciążenia związane z obsługą AI charakteryzują się znacznie bardziej zmiennym profilem. Wymaga to od dostawców energii całkowicie nowego podejścia do planowania pracy sieci oraz utrzymywania niezbędnych rezerw mocy.

Uniezależnienie od publicznej sieci - własny prąd standardem

W odpowiedzi na te obawy operatorzy centrów danych coraz rzadziej polegają wyłącznie na publicznej sieci przesyłowej. Rozwiązaniem staje się tzw. model on-site/BTM (behind-the-meter), czyli generowanie energii na miejscu lub bezpośrednio przy obiekcie.

Obecnie już 29% operatorów częściowo zasila swoje placówki z własnych źródeł, a kolejne 39% planuje wdrożyć ten model w najbliższych 1–2 latach. Co niezwykle istotne, aż 71% operatorów spodziewa się, że dzięki inwestycjom we własne moce wytwórcze uda im się istotnie zmniejszyć zależność od krajowej sieci energetycznej w perspektywie pięciu lat.

Własne źródła zasilania przestają być traktowane jako rozwiązanie awaryjne, a stają się elementem strategii rozwoju centrów danych. To naturalny krok w sytuacji, gdy tempo wzrostu zapotrzebowania na energię wyprzedza możliwości rozbudowy tradycyjnej infrastruktury sieciowej – wskazuje Damian Gryga, Site Head w Capgemini Polska.

W praktyce rynkowej uniezależnianie się od sieci przybiera różne, zaawansowane formy. Giganci technologiczni tacy jak Meta czy SpaceXAI zlecają budowę dedykowanych instalacji gazowych bezpośrednio przy swoich centrach danych. Inne podmioty, jak np. Google, decydują się na przejmowanie niezależnych producentów energii, by bezpośrednio kontrolować i zabezpieczyć dostęp do niezbędnych mocy.

W niektórych regionach własne zasilanie przestaje być jedynie biznesowym wyborem, a staje się koniecznością prawną. W Irlandii oraz Korei Południowej regulatorzy zaczęli stawiać twarde warunki: duże centra danych mogą otrzymać zgodę na przyłączenie do sieci wyłącznie pod warunkiem zapewnienia dodatkowych, własnych mocy wytwórczych.

AI jako rozwiązanie problemu energetycznego

Paradoksalnie, choć rozwój sztucznej inteligencji stanowi obciążenie dla sektora, to ta sama technologia staje się pomocna w stabilizacji sieci. Narzędzia oparte na AI pozwalają na zaawansowane prognozowanie zapotrzebowania oraz optymalizację przesyłu energii.

Z AI do prognozowania obciążenia sieci korzysta już 60% organizacji, a kolejne 28% planuje wdrożenie takich systemów w ciągu najbliższych 12–24 miesięcy. Korzyści są wymierne – ponad 60% liderów sektora energetycznego szacuje, że zaawansowana analityka AI pozwoli zmniejszyć liczbę awarii i przestojów o ponad 10%.

Firmy, które już dziś stosują AI do predykcyjnego utrzymania infrastruktury, ograniczają nieplanowane przestoje o ponad połowę, a żywotność swoich urządzeń wydłużają nawet o 40%. To pokazuje, że technologia ta w energetyce przynosi wymierne efekty już dziś, a nie dopiero w przyszłości – podkreśla Damian Gryga z Capgemini Polska.

Zarówno rozwój niezależnych źródeł zasilania, jak i wdrożenie sztucznej inteligencji do predykcyjnego zarządzania infrastrukturą pokazują, że branża technologiczna i energetyczna podejmują aktywne działania, niezbędne w obliczu nieustannie rosnącego apetytu na cyfrową moc.

Źródło: Capgemini Polska

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Infineon przejmuje C2i Semiconductors. Cel: zasilanie centrów danych AI
Od peryferiów do europejskiego centrum danych – co zrobiła Finlandia?
Schneider Electric i Hon Hai Technology Group (Foxconn) ogłaszają strategiczną współpracę, aby przyspieszyć rozwój centrów danych AI
Vertiv sfinalizował przejęcie ThermoKey, wzmacniając ofertę chłodzenia dla centrów danych AI
Od samochodów elektrycznych do serwerowni AI - jak innowacje 800 V redefiniują architekturę centrów danych
Infineon i SolarEdge rozwijają platformę transformatorów półprzewodnikowych dla centrów danych AI
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Produkcja elektroniki
Komisja Europejska aktualizuje zasady inwestycji EIC Fund
Projektowanie i badania
730 mln euro na APECS. Europa wzmacnia sektor mikroelektroniki
Produkcja elektroniki
Globalna ekspansja półprzewodników mocy GaN - rynek osiągnie 3,5 mld dolarów do 2031 roku
Komponenty
Infineon przejmuje C2i Semiconductors. Cel: zasilanie centrów danych AI
Produkcja elektroniki
Rynek półprzewodników mocy dla EV osiągnie wartość 14,5 mld dolarów
Komponenty
Google rozszerza współpracę z Marvell przy układach AI. Umowa obejmuje opcję zakupu akcji za 12,2 mld dolarów
Zobacz więcej z tagiem: Zasilanie
Gospodarka
Elektrotim z najkorzystniejszą ofertą w przetargu PSE na rozbudowę stacji Leśniów
Gospodarka
AI napędza wzrost Infineona. Spółka podnosi prognozę przychodów
Technika
Zaawansowane systemy bateryjne: od chemii ogniw do inteligentnych układów BMS

Kompatybilność elektromagnetyczna

Historia EMC (electromagnetic compatibility) zaczyna się od potrzeby opanowania problemu: co zrobić, gdy jedno urządzenie zaczyna zakłócać pracę drugiego. Miała swój początek wraz z pojawianiem się coraz większej liczby urządzeń elektrycznych wykonujących bardziej złożone zadania. Początkowo problem ten miał charakter niemal przypadkowy, a przybrał rolę istotnego wyzwania technicznego wymagającego systematycznego podejścia. Aktualnie jest to obowiązkowy punkt w produkcji urządzeń elektrycznych oraz elektronicznych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów