Liderzy przemysłowi nie ograniczają się już wyłącznie do wykorzystywania sztucznej inteligencji do automatyzacji pojedynczych procesów. Zamiast tego branża wkracza w etap Agentic AI, czyli autonomicznych systemów zdolnych do podejmowania samodzielnych decyzji operacyjnych bez udziału człowieka.
Rosnąca presja na wyniki finansowe i biznesowe
Równolegle do zmian technologicznych zachodzi ewolucja na poziomie zarządów przedsiębiorstw. Zgodnie z raportem KPMG CEO Outlook 2025 – Energy, Natural Resources and Chemicals, aż 65% prezesów wskazuje sztuczną inteligencję jako jeden z kluczowych priorytetów inwestycyjnych. Co więcej, 72% liderów planuje przeznaczyć na rozwój tej technologii od 10 do 20% swojego budżetu inwestycyjnego, a 66% z nich oczekuje pełnego zwrotu z inwestycji w ciągu maksymalnie trzech lat. Dane te jednoznacznie dowodzą, że sztuczna inteligencja przestała być jedynie symbolem nowoczesności i innowacyjności. Obecnie głównym oczekiwaniem wobec wdrożeń AI jest dostarczanie konkretnych, mierzalnych wyników biznesowych.
Koniec ery eksperymentów – czas na odporność i przewidywalność
Jeszcze kilka lat temu wdrożenia systemów AI traktowano głównie jako element budowania przewagi technologicznej i cyfrowej transformacji. Dzisiejsze priorytety uległy jednak diametralnej zmianie pod wpływem rosnącej niepewności geopolitycznej, wysokich kosztów energii, napięć w łańcuchach dostaw oraz rygorystycznej presji regulacyjnej. W tych wymagających warunkach rynkowych zarządy firm oczekują od technologii przede wszystkim większej przewidywalności działania.
Sztuczna inteligencja ma wspierać produkcję, logistykę oraz zarządzanie ryzykiem. Rozwiązania te mają na celu bezpośrednią poprawę efektywności operacyjnej, ograniczanie kosztów, zwiększanie odporności organizacji oraz lepsze wykorzystanie gromadzonych danych w codziennych procesach decyzyjnych.
Wpływ ten potwierdzają konkretne dane pochodzące od globalnych liderów wyróżnionych przez WEF. Fabryka samochodów elektrycznych NIO w Hefei dzięki wdrożeniu nowoczesnych rozwiązań skróciła czas wprowadzania nowych produktów na rynek o 44%, osiągając poziom automatyzacji procesów badawczo-rozwojowych wynoszący aż 90% [4]. Z kolei centrum logistyczne RRS w Qingdao, wykorzystując autonomicznych agentów AI, skróciło czas reakcji operacyjnej o 48%, a jednocześnie obniżyło koszty transportu o 23%.
Bezpieczny wzrost i stabilność zamiast agresywnej ekspansji
Współczesny biznes redefiniuje pojęcie sukcesu i kierunku rozwoju. Wcześniejsza narracja skupiona na agresywnym, szybkim wzroście i ekspansji ustępuje miejsca dbałości o odporność organizacji, stabilność finansową oraz bezpieczeństwo operacyjne.
Potwierdzają to badania przeprowadzone przez KPMG. Dla liderów sektora energii, surowców naturalnych i przemysłu chemicznego największymi wyzwaniami są obecnie presja kosztowa, rosnąca niepewność geopolityczna i zmieniające się otoczenie regulacyjne. W takich warunkach rola sztucznej inteligencji polega nie tyle na stymulowaniu gwałtownego wzrostu, ile na ograniczaniu ryzyka i zwiększaniu stabilności biznesu. Jest to głęboka zmiana filozofii zarządzania, w której firmy przedkładają stabilność procesów, odporność łańcuchów dostaw i optymalne wykorzystanie zasobów nad agresywną ekspansję rynkową.
Transformacja zaczyna się od ludzi
Szerokie wdrażanie sztucznej inteligencji nieodwołalnie wiąże się ze zmianą struktury kompetencji w przedsiębiorstwach. Według danych KPMG, 40% prezesów aktywnie przekształca stanowiska, które są najbardziej narażone na automatyzację, a jednocześnie aż 72% liderów inwestuje w rozwój nowych umiejętności i kompetencji swoich pracowników. Pokazuje to, że głównym wyzwaniem transformacyjnym nie jest sam zakup i wdrożenie technologii, ale odpowiednie przygotowanie kadr do pracy w zupełnie nowym modelu operacyjnym.
Gdzie w tym wszystkim jest Polska?
Globalna sieć fabryk Lighthouse Network zrzesza obecnie 238 najbardziej zaawansowanych technologicznie zakładów produkcyjnych. Polska posiada w tym prestiżowym gronie zaledwie jednego przedstawiciela – jest to zakład Danone w Opolu, który został wyróżniony za transformację cyfrową już kilka lat temu.
Taki stan rzeczy dowodzi, że pomimo silnej pozycji Polski jako produkcyjnego zaplecza Europy, światowi liderzy uciekają do przodu i znajdują się już na kolejnym etapie ewolucji. Nie wdrażają oni pojedynczych, punktowych rozwiązań AI, lecz budują zintegrowane, autonomiczne ekosystemy produkcyjne. Ekosystemy te łączą zaawansowaną analizę danych, cyfrowe bliźniaki, nowoczesną logistykę oraz zautomatyzowane zarządzanie produkcją.
Dla polskich przedsiębiorstw oznacza to nieuchronną i rosnącą presję konkurencyjną. O sile rynkowej nie będą decydować firmy, które jako pierwsze kupią najnowsze technologie, lecz te, które najszybciej przełożą je na realny wzrost efektywności operacyjnej i będą potrafiły wiarygodnie zaprezentować uzyskane rezultaty.
Komunikacja jako kluczowe narzędzie zarządzania zmianą
Skuteczne wdrażanie sztucznej inteligencji wymaga również przedefiniowania strategii komunikacyjnej. Przedsiębiorstwa stają przed koniecznością jasnego tłumaczenia decyzji związanych z automatyzacją procesów, zmianą profilu kompetencyjnego pracowników, wdrażaniem nowych modeli zarządzania oraz zwiększaniem nakładów na cyberbezpieczeństwo. Jest to szczególnie istotne w sektorze przemysłowym, gdzie każda zmiana technologiczna oddziałuje nie tylko na wyniki finansowe, ale bezpośrednio dotyka pracowników, partnerów, inwestorów i regulatorów.
Wraz ze zmianą sposobu wykorzystania sztucznej inteligencji przekształcana jest także definicja rynkowego sukcesu. Dotychczasowa fascynacja samą innowacyjnością ustępuje miejsca odporności operacyjnej, stabilności procesowej oraz zdolności do podejmowania lepszych, opartych na danych decyzji. Chociaż AI jest kluczowym narzędziem do osiągnięcia tych celów, ostateczna przewaga konkurencyjna nadal leży w umiejętności harmonijnego połączenia technologii z ludźmi, procesami i zaufaniem.
Źródło: Commplace