Rozbudowa wrocławskiego oddziału ETO Magnetic

Polski oddział specjalizującej się w wytwarzaniu elektromagnesów i podzespołów elektromechanicznych firmy ETO Magnetic zamierza rozbudować swoje zaplecze produkcyjne we Wrocławiu. Oprócz budowy nowego zakładu produkcyjnego, władze firmy planują budowę centrum badawczo-rozwojowego oraz konstrukcyjnego.

W trakcie poszukiwania lokalizacji pod budowę nowego zakładu rozważano różne warianty, w tym przeniesienie produkcji poza Wrocław. O wyborze stolicy Dolnego Œląska jako miejsca inwestycji zadecydowały jednak takie czynniki, jak jej dogodne położenie geograficzne, dostępność kadr oraz możliwości łatwej kooperacji z dostawcami podzespołów i usług.

Nowe budynki powstaną na terenie o powierzchni 6 ha, a sumaryczna wartość inwestycji wyniesie około 30 mln euro. Po zakończeniu inwestycji zatrudnienie powinno znaleźć 450 nowych pracowników (obecnie w polskim oddziale ETO Magnetic pracuje 150 osób). W zakładzie zatrudnienie powinni znaleźć zarówno inżynierowie, jak też elektromonterzy, monterzy i osoby niewykwalifikowane.

Polski oddział firmy wchodzi w skład niemieckiej grupy ETO Magnetic, która posiada 6 zakładów zlokalizowanych w Niemczech, USA oraz Chinach. Mieszczący się we Wrocławiu zakład rozpoczął działalność produkcyjną w 2001 roku i wytwarzane są w nim podzespoły elektromechaniczne do systemów bezpieczeństwa w pojazdach oraz urządzeniach mechanicznych. ETO Magnetic jest producentem wielkoseryjnym, którego wyroby trafiają do dużych światowych koncernów z branży motoryzacyjnej i urządzeń wytwórczych. Głównymi klientami wrocławskiego oddziału są obecnie między innymi WABCO, Bosch Rexroth oraz Eaton.

Posłuchaj
00:00

Polski oddział specjalizującej się w wytwarzaniu elektromagnesów i podzespołów elektromechanicznych firmy ETO Magnetic zamierza rozbudować swoje zaplecze produkcyjne we Wrocławiu. Oprócz budowy nowego zakładu produkcyjnego, władze firmy planują budowę centrum badawczo-rozwojowego oraz konstrukcyjnego.

W trakcie poszukiwania lokalizacji pod budowę nowego zakładu rozważano różne warianty, w tym przeniesienie produkcji poza Wrocław. O wyborze stolicy Dolnego Œląska jako miejsca inwestycji zadecydowały jednak takie czynniki, jak jej dogodne położenie geograficzne, dostępność kadr oraz możliwości łatwej kooperacji z dostawcami podzespołów i usług.

Nowe budynki powstaną na terenie o powierzchni 6 ha, a sumaryczna wartość inwestycji wyniesie około 30 mln euro. Po zakończeniu inwestycji zatrudnienie powinno znaleźć 450 nowych pracowników (obecnie w polskim oddziale ETO Magnetic pracuje 150 osób). W zakładzie zatrudnienie powinni znaleźć zarówno inżynierowie, jak też elektromonterzy, monterzy i osoby niewykwalifikowane.

Polski oddział firmy wchodzi w skład niemieckiej grupy ETO Magnetic, która posiada 6 zakładów zlokalizowanych w Niemczech, USA oraz Chinach. Mieszczący się we Wrocławiu zakład rozpoczął działalność produkcyjną w 2001 roku i wytwarzane są w nim podzespoły elektromechaniczne do systemów bezpieczeństwa w pojazdach oraz urządzeniach mechanicznych. ETO Magnetic jest producentem wielkoseryjnym, którego wyroby trafiają do dużych światowych koncernów z branży motoryzacyjnej i urządzeń wytwórczych. Głównymi klientami wrocławskiego oddziału są obecnie między innymi WABCO, Bosch Rexroth oraz Eaton.

Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Aktualności
Przez sztuczną inteligencję silnie rośnie skala cyberataków w chmurze
Komponenty
Dell i NVIDIA fundamentem największej fabryki AI w Indiach: 4000 GPU Blackwell dla NxtGen
Produkcja elektroniki
Yamaha Robotics stawia na półprzewodniki. Nowa struktura wzmocni obsługę procesów back-end w Europie
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
PCB
Standard oHFM: Nowe perspektywy dla modułów FPGA w systemach embedded
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów