Czy 2023 rok zakończy niedobory podzespołów?

Od około 2 lat rynek elektroniki trapią poważne problemy wywołane niedostępnością podzespołów elektronicznych, długimi czasami dostaw i ogólną niepewnością związaną z logistyką i zaopatrzeniem produkcji. Trwają one już tak długo, że temat mocno spowszedniał i obecnie o wiele rzadziej staje się źródłem medialnych doniesień. Mniejsze zainteresowanie niekoniecznie oznacza stabilizację sytuacji, stąd przełom roku jest dobrą okazją do przyjrzenia się, czy łańcuch dostaw już funkcjonuje jak dawniej, czy też może kłopoty dalej są, tylko temat przestał być interesujący.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

W minionym roku producenci elektroniki wkładali wiele wysiłku w to, aby zdobyć komponenty potrzebne do bieżącej produkcji oraz tworzyli bufory magazynowe dla ograniczenia ryzyka przestojów. Długie czasy dostaw stały się poważnym zakłóceniem procesów w motoryzacji, która wyceniła ostatnio straty z tego tytułu aż na 210 mld dolarów, ale w praktyce nikt nie był w stanie uciec przed globalnym niedoborem chipów, gdyż dwa lata to w elektronice prawie epoka.

W 2022 roku producenci chipów stopniowo zwiększyli produkcję komponentów i ograniczyli spekulację. Ceny wzrosły, co dodatkowo ograniczyło nieco popyt, a kilkumiesięczne bufory magazynowe zostały utworzone. Razem ze spowolnieniem gospodarczym, rosnącą inflacją i spadkiem popytu konsumenckiego działania te spowodowały, że dzisiaj jest o wiele łatwiej kupić potrzebne elementy niż rok temu. Konsumenci ograniczają wydatki, ponieważ zbliża się globalna recesja, a problem rosnących kosztów życia zaczyna ograniczać inwestycje prywatne. Na skutek tego jest duża szansa na to, że niedobór chipów wkrótce zamieni się w nadwyżkę, niemniej sytuacja w poszczególnych branżach będzie inna. W elektronice konsumenckiej szybciej nastąpi poprawa dostępności, w motoryzacji przyjdzie ona później.

Mniej skomplikowane układy scalone już teraz docierają dość szybko do klientów, te bardziej wyrafinowane, unikatowe i zaawansowane, nadal nie są w wystarczającej podaży. Bezsprzecznie sytuacja w łańcuchach dostaw jest dzisiaj lepsza, ale wiele problemów, które powodowały ograniczenia i długie czasy realizacji, nadal nie zostało wyeliminowanych. Według Sourceability czasy realizacji zamówień sięgają nawet 150 tygodni, a ceny cały czas rosną i w największym stopniu dotyczy to elementów dyskretnych. Kiepska sytuacja jest też na rynku złączy, które są obecnie alokowane z uwagi na niedobory surowców.

Jak podaje Gartner, globalna sprzedaż półprzewodników zmaleje o 3,6% w 2023 r., przy czym w 2022 roku rynek wzrósł o 4%. Ta wyraźna zmiana trendu wskazuje, że doszliśmy do połowy cyklu koniunkturalnego i teraz można oczekiwać, że czasy dostaw będą z miesiąca na miesiąc maleć. W 2024 roku ruszą też nowe inwestycje, czyli fabryki chipów, których budowa zaczęła się dwa lata temu. Jeśli nie będzie opóźnień i innych nieprzewidzianych wydarzeń, na rynku pojawią się znaczne ilości zaawansowanych komponentów i długie czasy dostaw przejdą przynajmniej na parę lat do historii. Do tego momentu zostały jeszcze mniej więcej 2 lata – to nadal bardzo długo, ale na szczęście już jest z górki.

Potem ma pojawić się kolejna fala popytu, bo rozwiną się aplikacje związane z e-mobilnością oraz sztuczną inteligencją (AI). Z tymi ostatnimi specjaliści wiążą wiele nadziei, gdyż wszystkie nowe chipy, technologie procesowe poniżej 10 nanometrów i zaawansowane układy z tych nowo budowanych fabryk, muszą znaleźć odbiorców. Sztuczna inteligencja jest wymieniana jako najważniejszy nowy sektor rynku elektroniki, który stworzy popyt na te nadwyżki. Jeśli tak się nie stanie, to z czasami dostaw wpadniemy z deszczu pod rynnę.

Robert Magdziak

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Niedobór chipów pogłębia kłopoty kadrowe rynku elektroniki
Według Intela niedobór chipów potrwa do 2024 r.
Neon, niedobory, ceny, wojna, czyli kolejne problemy branży półprzewodników
Zobacz więcej w kategorii: Opinie
Pomiary
Czujniki kwantowe – przyszłość metrologii
Produkcja elektroniki
Certyfikacja: ufność czy ograniczone zaufanie?
Zasilanie
Zasilanie pionowe lekarstwem na problemy z integralnością
Zasilanie
Zasilanie 0,3 V w układach cyfrowych
Produkcja elektroniki
Analizy procesów i dokumentacja techniczna - tworzyć, czy nie?
Komunikacja
Rozwój Internetu Rzeczy zaczyna nabierać tempa
Zobacz więcej z tagiem: Aktualności
Informacje z firm
Firma WIN SOURCE na targach ITM Industry Europe 2026 - wsparcie rozwoju łańcucha dostaw europejskiego przemysłu wytwórczego
Gospodarka
Sztuczna inteligencja wychodzi z centrów danych. Chipy neuromorficzne rewolucjonizują obliczenia brzegowe
Gospodarka
Drogie pamięci wypchną z rynku podstawowe komputery

Szafa wydawcza JotKEl

Nowoczesny przemysł stanowi szczególne wyzwanie dla gospodarki magazynowej. Duże znaczenie ma zwłaszcza pozyskanie informacji zwrotnej o aktualnym stanie zasobów, co umożliwia optymalizację dostaw. Dobrze zorganizowana gospodarka magazynowa zapewnia ciągłość produkcji, a to bezpośrednio wpływa na redukcję kosztów postojów. Wychodząc naprzeciw tym wymaganiom i bazując na prawie 50-letnim doświadczeniu, firma JotKEl stworzyła system automatycznych mebli wydawczych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów