Współczesne trendy sprawiają, że duży nacisk kładzie się na energooszczędność, dlatego technologia bezprzewodowego zasilania od samego początku jest mocno zorientowana na uzyskanie dużej sprawności oraz maksymalne obniżenie mocy pobieranej w trybie stand-by. Nie jest dużym zaskoczeniem stwierdzenie, że część użytkowników nie wyłącza ładowarek z sieci po zakończeniu ładowania i pozostawia je tak na długi czas. Wprowadzając dobrze przemyślane rozwiązania, można sprawić, że energia pobierana z sieci będzie minimalna i w efekcie pozwoli przynieść realne oszczędności.
Sukces komercyjny jest upatrywany w zwiększeniu komfortu użytkowników korzystających ze sprzętu elektronicznego. Brak przewodów skraca czas rozpoczęcia ładowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy uda się wypracować jednolity standard i jedna ładowarka będzie mogła współpracować z różnymi urządzeniami. Zainteresowanie konsumentów będzie w dużej mierze uzależnione od dokładnego przewidzenia ich rzeczywistych oczekiwań. Nie bez znaczenia będzie tu także końcowa cena bezprzewodowych ładowarek. Musi być ona na tyle atrakcyjna, aby zakup był opłacalny.
Podstawy działania
Istnieją dwa zasadnicze sposoby dystrybucji energii: rozsiewczy (broadcast) oraz zbliżeniowy. Idea pierwszego rozwiązania jest podobna do funkcjonowania sieci Wi-Fi. Nadajnik pokrywa polem elektromagnetycznym obszar, którego rozmiar jest uzależnionym od zastosowanej mocy. Drugi sposób oparty jest na bezpośredniej dystrybucji energii do urządzenia na krótkim dystansie, co pozwala znacząco ograniczyć straty. Rozróżnia się różne zasięgi systemów bezprzewodowego zasilania, określające dopuszczalną odległość pomiędzy częścią nadawczą a odbiorczą.
Najczęściej są one wyrażane jako wielokrotność średnicy cewki nadawczej. W sytuacji, gdy odległość ta jest nie większa niż średnica cewki, mówi się o bliskim zasięgu (near-field). Dla odległości z przedziału od jednej do dziesięciu średnic zasięg jest uważany za średni (mid-range). Zasadę działania systemu zasilania bezprzewodowego pokazano na rysunku 1. Składa się on z dwóch części. Pierwszą stanowi stacjonarny nadajnik podłączony do sieci elektrycznej lub innego źródła energii (np. portu USB) zawierający cewkę zasilaną prądem przemiennym, pod wpływem którego powstaje zmienne pole magnetyczne przesyłane do odbiornika.
W cewce odbiornika dochodzi do indukcji napięcia, które jest wykorzystane do zasilenia urządzenia mobilnego bądź naładowania akumulatora. Kluczową sprawą jest kontrola tego procesu. Nietrudno zauważyć, że każde urządzenia wymaga innej mocy. Zapotrzebowanie to jest inne dla ładowarki akumulatorów w telefonie, a inne dla zasilacza od laptopa. Najprostsze rozwiązanie polegające na przesyłaniu dużych ilości energii tak, aby zaspokoić potrzeby każdego dołączanego urządzenia, nie jest optymalne.
Powstaje wtedy problem z nadmiarem mocy w mniej energochłonnym sprzęcie, co prowadzi do jej rozpraszania. Znajduje to przełożenie w dużych stratach i nagrzewaniu się elementów wchodzących w skład urządzenia. Problem jest mniej odczuwalny, gdy zasilacz bądź ładowarka jest dostosowana do konkretnego odbiornika. Mimo to konieczne jest uwzględnienie zmiennych warunków otoczenia, w jakich system zasilający ma pracować. Pod uwagę należy wziąć rozmiar cewek, pojemności, częstotliwość, odległości między nadajnikiem i odbiornikiem.
Wpływ na sprawność ma również rozrzut tych parametrów i zmiana ich właściwości w czasie eksploatacji. Najprawdopodobniej była to główna przyczyna, która sprawiła, że ani Tesla, ani inni wynalazcy nie byli w stanie dopracować swoich rozwiązań. Dzięki postępowi techniki, możliwe stało się zbudowanie systemów wyposażonych w mechanizmy adaptacyjne. Parametry takie jak częstotliwość rezonansowa czy moc nadajnika są na bieżąco korygowane, aby zapewnić maksymalną sprawność.
Pozwala to dostosować transmisję energii do potrzeb odbiornika. System jest w efekcie bardziej elastyczny i nie musi mieć wydajności odpowiadającej zapotrzebowaniu urządzenia o największej mocy. Tym samym możliwe staje się zasilanie z jednego nadajnika urządzeń różnego typu: laptopów, telefonów komórkowych, telewizorów, zestawów słuchawkowych, odtwarzaczy MP3, zabawek. Systemy adaptacyjne znajdują zastosowanie przy przesyłaniu energii na krótki i średni dystans.
W przypadku większych odległości transmisja odbywa się głównie z wykorzystaniem fal radiowych pozwalających znacząco zmniejszyć rozmiar anteny. Nadajnik i odbiorniki są dostrajane bardzo dokładnie do pracy na zadanej częstotliwości. Rozsiewczy charakter takich systemów sprawia jednak, że urządzenia nieprzystosowane, które są przypadkiem dostrojone do tej samej częstotliwości, są narażone na działanie silnych zaburzeń elektromagnetycznych.
Może to doprowadzić do utraty ich stabilności oraz obniżyć sprawność systemu zasilania bezprzewodowego. Jest to znaczący problem, który zapewne będzie wymagał przygotowania standardów określających sposób projektowania zasilaczy i ładowarek bezprzewodowych oraz opracowania testów pozwalających wykrywać problemy tego typu.
Sprawność i moc
Wysoka sprawność systemów bezprzewodowego przesyłania energii stanowi podstawę rynkowego sukcesu. Jednym z parametrów wpływających na straty jest współczynnik dobroci cewek zastosowanych w urządzeniu. Na sprawność wpływa także współczynnik sprzężenia magnetycznego określający, jaka część strumienia magnetycznego wytworzonego w cewce nadawczej jest odbierana przez cewkę odbiorczą.
Może być on zawarty w przedziale od 0 (brak sprzężenia magnetycznego) do 1 (idealne sprzężenie magnetyczne) i jest uzależniony od rozmiaru cewek, odległości między nimi, a także od kształtu oraz kąta, pod jakim są ułożone względem siebie. Zazwyczaj wartość tego współczynnika jest zawarta w przedziale od 0,3 do 0,6. Na rysunku 2 przedstawiono sprawność systemu zawierającego cewkę o dobroci równej 100. Wszystkie wymiary są wyrażone względem średnicy większej cewki (nadawczej lub odbiorczej) i z/D oznacza odległość między elementami indukcyjnymi, natomiast D2/D określa rozmiar mniejszej cewki.
Na podstawie podanego wykresu można zauważyć, że sprawność ulega zmniejszeniu, gdy odległość jest duża (z/D>1) oraz gdy cewki znacząco różnią się rozmiarem (D2/D<0,3). Wysoką sprawność uzyskuje się, gdy obie cewki są zlokalizowane blisko siebie (z/D<0,1) i mają podobne wymiary (D2/D = 0,5.1). Ważną metodą zwiększania sprawności jest stosowanie obwodów rezonansowych, co zauważył już Nicola Tesla podczas swoich eksperymentów.
Technika ta zwiększa współczynnik sprzężenia magnetycznego obu cewek dzięki wzbogaceniu układu odbiorczego i nadawczego o kondensatory, w wyniku czego powstaje układ rezonansowy. Podstawową aplikację przedstawiono na rysunku 3. Cewka nadawcza oraz odbiorcza mogą być traktowane jako słabo sprzężone uzwojenia transformatora, w którym występują indukcyjności pasożytnicze - rysunek 4. Obecność kondensatorów umożliwia zniwelowanie ich wpływu i tym samym zmniejsza straty. W przypadku systemów rozsiewczych pojawia się dodatkowy problem, jakim jest orientacja cewki w przestrzeni.
Jej ułożenie przekłada się na uzyskiwaną sprawność, dlatego rozważa się stosowanie wieloosiowych cewek lub więcej niż jednej. Pozwoliłoby to zwiększyć współczynnik sprzężenia magnetycznego przy dowolnym ułożeniu odbiornika w przestrzeni. Warto zauważyć, że nie tylko ułożenie anteny odbiorczej i jej odległość od nadajnika stanowi problem, gdyż jest nim również interakcja pola magnetycznego z otoczeniem. W szczególnie niesprzyjających okolicznościach mogą powstawać obszary o bardzo słabym natężeniu pola magnetycznego.
Kiedy odbiornik znajdzie się wewnątrz takiego obszaru, nie będzie w stanie pozyskać wystarczającej ilości energii i urządzenie nie będzie zasilane. Podobna sytuacja jest spotykana w układach telekomunikacyjnych bądź radiowych - istnieją miejsca, w których sygnał jest zbyt słaby, aby można było go poprawnie odebrać. Sytuację dodatkowo pogarsza obudowa, która często ma stanowić ekran chroniący przed zaburzeniami elektromagnetycznymi, ale przy okazji utrudnia zasilanie cewki odbiorczej znajdującej się w urządzeniu.
Rozwiązanie stanowić mogą układy sterujące odpowiedzialne za kontrolowanie natężenie pola i dostosowywanie go do bieżących warunków otoczenia. Ich obecność jest kluczowa zwłaszcza w systemach wymagających maksymalnego zestrojenia nadajnika i odbiornika. Rozwiązania tego typu powinny być implementowane od samego początku, aby zmniejszyć ryzyko nieprawidłowej pracy urządzeń bazujących na zasilaniu bezprzewodowym i zapobiec irytacji użytkowników, gdy system nie będzie działał w każdych warunkach.
Bez elektronicznych systemów sterowania i regulacji prawdopodobne jest, że technologia straci znaczący atut, jakim jest wygoda i niezawodność. Duże znaczenie dla końcowego użytkownika ma moc, jaka może zostać przesłana do odbiornika, gdyż określa ona z jakiego sprzętu będzie można korzystać, a z jakiego nie. W systemach zasilania bezprzewodowego moc jest ograniczona głównie przez straty i związane z tym wydzielanie ciepła.
Nadmierne nagrzewanie się podzespołów jest niedopuszczalne i konieczne staje się ograniczanie strat. Najprostszą metodą jest stosowanie cewek o dużej dobroci i zapewnienie wysokiego współczynnika sprzężenia magnetycznego. Uzależnienie strat energii od tych dwóch czynników pozwala rekompensować jeden kosztem drugiego, np. słabe sprzężenie magnetyczne może zostać zrekompensowane większą dobrocią cewek.
Bezpieczeństwo
Zmienne pole magnetyczne może mieć negatywny wpływ na organizm ludzki. Z tego względu komisja ICNIRP (International Commission on Non-Ionizing Radiation Protection) publikuje zalecenia bazujące na setkach wydawnictw opracowanych przez jej członków. Określają one m.in. dopuszczalną gęstością prądu indukowanego w organizmie człowieka pod wpływem pola elektromagnetycznego oraz wartość współczynnika tempa pochłaniania energii elektromagnetycznej SAR (Specific Absorption Rate).
Dopuszczalne natężenie pola jest uzależnione od jego częstotliwości - przedstawiono to na rysunku 5. Rozróżnia się dwa poziomy ochrony: przeznaczony dla ludności oraz dla pracowników. Ten drugi poziom jest mniej restrykcyjny, gdyż zakłada się, że osoby narażone na działanie pola elektromagnetycznego w czasie wykonywania pracy są świadome zagrożenia i posiadają wiedzę oraz środki pozwalające zapewnić sobie bezpieczeństwo.
Warto dodać, że współczynnik SAR jest rozgraniczany pomiędzy głowę, kończyny oraz tułów. Dla poszczególnych części ciała jego wartość jest inna. Maksymalna moc, jaka może zostać przesłana do urządzenia, jest ograniczona przez względy bezpieczeństwa określane na podstawie wytycznych komisji ICNIRP. W przypadku jednorodnego strumienia magnetycznego moc jest uzależniona od napięcia, jakie indukuje się w cewce odbiorczej urządzenia. Dla anteny odbiorczej w formie pętli i sygnału sinusoidalnego napięcie to jest proporcjonalne do częstotliwości i średnicy cewki.
Chcąc zrealizować rozsiewczy system zasilania bezprzewodowego należy pokryć docelowy obszar polem elektromagnetycznym. Umożliwi to korzystanie z urządzeń zasilanych bezprzewodowo praktycznie w każdym miejscu na tym obszarze. Oczywiście ciało człowieka będzie w całości narażone na oddziaływanie pola elektromagnetycznego, dlatego limity narzuconych przez ICNIRP będą dość restrykcyjne. W praktyce oznacza to, że urządzenia mobilne mające antenę o średnicy od 4...10cm będą w stanie pobierać moc na poziomie 2...30mW.
Pokazuje to wykres z rysunku 6. Jest to wartość niewystarczająca dla potrzeb współczesnego sprzętu elektronicznego. Z tego względu zastosowanie znajduje metoda polegająca na przesyłaniu skupionego pola magnetycznego bezpośrednio do urządzenia znajdującego się w bardzo małej odległości. Nie będzie to już system rozsiewczy, ale użytkownik będzie narażony jedynie na działanie promieniowania magnetycznego "wyciekającego" spomiędzy obu urządzeń (nadawczego i odbiorczego). Jego natężenie będzie jednakże znacznie mniejsze i pozwoli to na przesyłanie większych mocy.
Dodatkową ochronę w systemach zbliżeniowych stanowi ekranowanie, które ogranicza emisję promieniowania do otoczenia, zapobiega interferencjom z urządzeniami pracującymi w pobliżu, przeciwdziała podgrzewaniu struktury wewnętrznej baterii oraz powstawaniu prądów wirowych w metalowych przedmiotach. Istnieją dwie zasadnicze metody ekranowania pola magnetycznego o niskich i średnich częstotliwościach.
Pierwszą z nich jest wykorzystanie zjawiska odchylania strumienia magnetycznego przez materiały o wysokiej przenikalności magnetycznej (np. ferromagnetyczne). Strumień magnetyczny koncentruje się w ścieżkach o niskiej reluktancji i kierunek jego propagacji ulega zmianie, co ogranicza promieniowanie. Osłona musi być jednak odpowiednio gruba, aby skuteczność ekranowania była zadowalająca (rys. 7). Drugim sposobem ekranowania jest wytwarzanie przeciwnego strumienia magnetycznego, co wymaga dodatkowej warstwy miedzi, w której, zgodnie z prawem Faradaya, powstaną prądy wirowe wytwarzające przeciwstawny strumień magnetyczny.
Zredukuje on, na skutek superpozycji, ilość energii emitowanej do otoczenia - rysunek 8. Warto wspomnieć, że obie te metody mogą być stosowane niezależnie. Na potrzeby testowania osłon elektromagnetycznych wprowadza się parametr określający skuteczność ekranowania SE (Shielding Effectiveness). Jest on definiowany jako iloraz między natężeniem pola bez ekranowania w przyjętej odległości od urządzenia do natężenia pola po uwzględnieniu ekranowania.
Na rysunku 9 przedstawiono wykres ilustrujący wpływ osłony ferrytowej, warstwy miedzi oraz obu tych rozwiązań na natężenie pola magnetycznego emitowanego przez pracujący system. Dzięki takiemu kompleksowemu podejściu ilość energii przesyłanej do odbiornika może być znacząco zwiększona bez naruszania zaleceń komisji ICNIRP. Na rysunku 10 widać poglądową ilustrację systemu działającego na zasadzie zbliżeniowej z dodanymi osłonami.
Układ ten jest złożony z cewki odbiorczej z umieszczonym nad nią ekranem wykonanym z materiału ferrytowego oraz z cewki nadawczej (niewidoczna na rysunku), pod którą również znajduje się osłona ferrytowa. Projektując urządzenia wykorzystujące zmienne pole magnetyczne, należy ocenić, czy nie powstanie zagrożenie dla użytkowników. Jedną z metod jest symulacja komputerowa oparta na metodzie FEM (Finite Element Methods).
Umożliwia ona znalezienie i oszacowanie krytycznych punktów systemu, w których promieniowanie jest najsilniejsze. W oparciu o takie symulacje można stwierdzić, że natężenie pola magnetycznego ulega szybkiemu zmniejszeniu wraz ze wzrostem odległości, a obszary krytyczne są zlokalizowane w pobliżu pracującego systemu. Niekiedy taka metoda badań pozwala wykryć "gorące punkty", których nie da się zlokalizować podczas pomiarów, gdyż używane sensory zbyt mocno uśredniają wyniki (powszechnie stosowane czujniki mają średnicę 10cm).
Dodatkowo dzięki wykorzystaniu modelowania części ciała można ocenić dokładny rozkład pola i jego oddziaływanie na człowieka, co nie zawsze jest łatwe do zmierzenia. Na rysunku 11 przedstawiono przykładową symulację przeznaczoną do oceny wpływu pola magnetycznego na rękę człowieka zbliżoną do pracującego urządzenia. Zastosowano tutaj model ludzkiej ręki odpowiedni dla symulacji bazującej na metodzie FEM. Na tej podstawie można stwierdzić, że transmisja energii o mocy 5W bez zagrożenia dla człowieka jest realna.
Transmisja energii bez użycia przewodów w praktycePrzesyłanie energii z wykorzystaniem fal radiowych o niskiej częstotliwości znane jest od ponad 100 lat, ale słaba kierunkowość emisji w większości prób sprawiała, że znaczna część energii ulegała rozproszeniu. Pojawiły się w związku z tym propozycje stosowania fal o mniejszej długości - mikrofal i przekształcania ich w odbiorniku na energię elektryczną przy sprawności dochodzącej do 95%. Przykładowo, w roku 1978 NASA prowadziła badania związane z przesyłaniem energii słonecznej z satelitów na Ziemię z wykorzystaniem częstotliwości 2,4 GHz. Dyfrakcją strumienia powodowała jednak, że konieczne było stosowanie anteny nadawczej o średnicy 1km, podczas gdy średnica anteny odbiorczej wynosiła 10km. Rozmiary te można było zmniejszyć, stosując jeszcze krótsze fale, jednakże promieniowanie byłoby znacznie bardziej absorbowane przez wodę w atmosferze. Warto zauważyć, że antena o dużej średnicy ma znaczącą zaletę - zwiększa bezpieczeństwo ludzi. Umożliwia ona odbieranie dużych ilości energii przy zachowaniu małej gęstości mocy - dla poziomu równego 1mW/cm2 można uzyskać 750MW w oparciu o antenę o średnicy 10km, co odpowiada zdolności wytwórczej współczesnej elektrowni. |
Organizacje i badania
Badania nad bezprzewodowym przesyłaniem energii są prowadzone przez różne organizacje, wśród których jest MIT (Massachusetts Institute of Technology). Przeprowadzono tam eksperyment polegający na umieszczeniu dwóch cewek w odległości 2 metrów od siebie. Pierwszą cewkę dołączono do źródła zasilania i wytworzono w ten sposób pole magnetyczne. Zostało ono "odebrane" przez drugą cewkę i zamienione na prąd elektryczny, który zasilił dołączoną do cewki odbiorczej żarówkę.
W przeciwieństwie do systemów telekomunikacyjnych nadających na bardzo wysokiej częstotliwości, w eksperymencie wykorzystano niską częstotliwość 10 MHz. Sposób ten umożliwił uzyskanie większej sprawności niż w przypadku transmisji radiowych, bo emitowana energia z anteny nie była rozpraszana we wszystkie strony. Uzyskano w ten sposób sprawność na poziomie 45%. Sukces uzyskany podczas eksperymentów sprawił, że odkrytej w ten sposób technologii transmisji energii nadano nazwę WiTricity (od Wireless Electricity).
W roku 2007 powstała organizacja Wi-Tricity Corp., której głównym celem jest komercjalizacja wynalazku opracowanego przez naukowców z MIT i obecnie skupia się ona na dalszym rozwoju tej technologii. Dodatkowym celem jest opracowanie podzespołów pozwalających projektantom i producentom tworzyć wyroby prawdziwie bezprzewodowe. Konkurencyjna technologia eCoupled została opracowana przez Fulton Innovation i jest ona oparta na zbliżeniowym przesyłaniu energii.
Interesującą cechą tego rozwiązania jest obecność modułu kontrolnego bazujące na mikroprocesorze i modułu komunikującego się z odbiornikiem za pomocą sprzężenia magnetycznego. Pozwoliło to zastosować algorytmy sterujące, które nieustannie monitorują parametry zasilania i dostosowują je do bieżących potrzeb. Zwiększono dzięki temu bezpieczeństwo i zapewniono dużą sprawność. Każde urządzenie wykonane w technologii eCoupled ma sygnaturę, dzięki czemu nadajnik jest w stanie zidentyfikować je i dostarczyć moc odpowiadającą zapotrzebowaniu.
System odłączy zasilanie w momencie, gdy nie ma w pobliżu właściwego urządzenia i zapobiegnie indukcji prądu w przypadkowych przedmiotach. Ciekawym rozwiązaniem jest odłączanie zasilania tylko od wybranych urządzeń, zamiast od wszystkich. Przydaje się to, kiedy do nadajnika zbliżono jednocześnie kilka urządzeń, wtedy zakończenie ładowania odtwarzacza MP3 nie wstrzyma ładowania telefonu komórkowego.
Fulton Innovation zapewnia, że technologa eCoupled jest zgodna ze standardami bezpieczeństwa i kompatybilności elektromagnetycznej. Ponadto umożliwia przesłanie mocy na poziomie 1,4kW przy zachowaniu 98% sprawności (napięcie 120V). Rozwój systemów bezprzewodowego przesyłania energii wymaga wielu badań, które mogą być zbyt dużym wyzwaniem dla jednej korporacji. Z tego względu wiele znaczących firm nawiązało współpracę w tym zakresie i stowarzyszyło się w organizację Wireless Power Consortium zajmującą się rozwojem i promocją bezprzewodowych systemów zasilania. Stałymi członkami organizacji Wireless Power Consortium są: ConvenientPower, Fulton Innovation, National Semiconductor, Olympus, Nokia, Philips, Research In Mo-tion, Sang Fei, Sanyo, Texas Instruments.
Rozwiązania komercyjne i przykłady zastosowań
Texas Instruments przygotował zestaw ewaluacyjny bqTesla Contactless Charging Evaluation Kit bazujący na technologii eCoupled (rysunek 12). Według zapewnień TI jest on łatwy w użyciu, charakteryzuje się wysoką jakością i jest przeznaczony do rozwijania własnych rozwiązań wykorzystujących zasilanie bezprzewodowe. W skład zestawu wchodzą najważniejsze elementy: moduł nadawczy i odbiorczy, cewki oraz dokumentacja. Brak konieczności tworzenia oprogramowania pozwoli uzyskać pełną funkcjonalność plug-and-play.
Producent zapowiada ponadto przygotowanie przewodnika ułatwiającego właściwy dobór elementów dla strony odbiorczej urządzenia. Na rynku można znaleźć już pierwsze produkty wyposażone w bezprzewodowe zasilanie, czego przykładem jest system oczyszczania wody eSpring. Wykorzystuje on filtr węglowy oraz lampę ultrafioletową zasilaną w sposób bezprzewodowy. Producent zapewnia, że upraszcza to wymianę żarówki UV i zwiększa niezawodność urządzenia, gdyż wyeliminowano uszczelki oraz złącze zasilające.
Dostępne są także bezprzewodowe ładowarki przeznaczone, np. dla kontrolerów konsoli Wii (tzw. Wiilot) - rysunek 13. Oprócz tego dla telefonu komórkowego Palm Pre można kupić ładowarkę Touchstone (rys. 14), która pozwala na automatyczne odbieranie rozmów - wystarczy podnieść telefon, gdy ktoś dzwoni. Po jego odłożeniu, w czasie rozmowy, aparat samoczynnie przełączy się w tryb głośnomówiący. Ładowanie bezprzewodowe umożliwia zwiększenie bezpieczeństwa oferowanych przez producenta wyrobów.
Dobrym tego przykładem jest latarka TX40 oraz ładowarka CX40 (rys. 15), stworzone przez Reference, które przeznaczone są do pracy w ciężkich warunkach i są odporne na działanie słonej wody, oleju, błota oraz trudnych warunków atmosferycznych. Dzięki temu zestaw nadaje się do pracy w przemyśle, włącznie z rafineriami, gdyż taka konstrukcja latarki sprawia, że nie ma ryzyka wybuchu paliwa. Nowa technologia pozwala producentom oferować również bardziej "oryginalne" urządzenia, takie jak elektrycznie podgrzewane kapcie lub buty. Współdziałają one z bezprzewodową matą zasilającą i po ułożeniu na niej nóg dostarczana energia jest zamieniana na ciepło. Jest to cenna właściwość np. dla wartowników.
Podsumowanie
Rynkowy sukces nowej technologii jest w dużej mierze uzależniony od sprawności, niezawodności oraz łatwości użytkowania. Nie bez znaczenia będzie także uczucie obcowania z najnowszą technologią, które zachęci konsumentów do inwestycji w nowe rozwiązania zamiast pozostawania przy sprawdzonych, przewodowych zasilaczach. Zainteresowanie będzie prawdopodobnie w dużej mierze uzależnione od ceny, im bardziej będzie ona przystępna, tym większe prawdopodobieństwo sukcesu.
Niemniej bez względu na sposób dystrybucji energii (rozsiewczy bądź zbliżeniowy) konieczne jest zagwarantowanie pracy urządzeń w każdych warunkach. Znaczące jest także bezpieczeństwo użytkowników, których najprawdopodobniej trzeba będzie przekonać, że oferowane rozwiązania nie stanowią dla nich zagrożenia.
Zbliżeniowa technologia eCoupled wydaje się mieć ułatwione zadanie, gdyż w jej przypadku wytwarzane pole magnetyczne jest całkowicie pod kontrolą i zasadniczo nie promieniuje do otoczenia. Zasilanie bez przewodów rozpoczyna podbój rynku i dopiero czas pokaże, czy będzie to tylko ciekawostka dla nielicznych, czy też poważna rewolucja.
Jakub Borzdyński














