Zasilanie LED wysokiej jasności impulsowymi stabilizatorami napięcia

Pierwsze diody LED, produkowane w latach sześćdziesiątych, świeciły słabiutką podczerwienią, czas ich życia był krótki, a sprawność niska.
Materiał półprzewodnikowy, z którego były początkowo produkowane, węglik krzemu (SiC), został zastąpiony przez fosforek arsenowo galowy (GaAsP), fosforek galu (GaP) fosforek galowo indowy (InGaP), emitujący światło czerwone, potem pomarańczowe, żółte i zielono-żółte. Intensywność świecenia ówczesnych LED predestynowała je do użytku w roli wskaźników, ich sprawność nawet przekraczała sprawność żarówek, ale dla innych zastosowań świeciły za słabo, a zakres kolorów miały zbyt wąski.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Przez długi czas użycie diod świecących w roli źródeł światła w samochodach czy budynkach, ograniczała mała wydajność i brak LED niebieskich, mogących uzupełnić widmo RGB i umożliwić generację światła białego. Dalsze prace z SiC pozwoliły skonstruować niebieskie LED, ale o intensywności dużo za niskiej, aby mogły być użyteczne. W miarę rozwoju technologii rośnie strumień świetlny, jaskrawość, poszerza się paleta barw i wzrasta moc diod dostępnych na rynku. Diody z arsenku aluminiowo galowego (GaAlAs) i arsenku indowo-aluminiowo-galowego (InGaAlAs) wyewoluowały w pierwsze „superjasne” LED.
LED z przeznaczeniem do rzeczywistego oświetlenia pojawiły się we wczesnych latach dziewięćdziesiątych w urządzeniach wytwarzanych przez firmy Nichia, Osram Opto-Semiconductor i Lumileds. Parametry tych urządzeń definiowano w lumenach, używanych w opisach sprzętu oświetleniowego, w przeciwieństwie do kandeli w opisach pojedynczych punktowych źródeł światła. Nowe LED wysokiej jaskrawości (High Brightness LED, HBLED), są zamykane w takich obudowach jak półprzewodniki mocy z użyciem techniki montażu powierzchniowego i podkładek termicznych. Standardowe LED w epoksydowych obudowach mają wysoką rezystancję termiczną pomiędzy złączem a otoczeniem, a stopniowe żółknięcie przeźroczystej obudowy zwiększa straty światła w jej materiale. Dlatego tworzywo epoksydowe jest zastępowane w diodach LED dużej jasności przez materiały silikonowe.
Obecnie są dostępne białe LED-y na wspólnej strukturze półprzewodnikowej, dostarczające 30-50 lumenów przy mocy 1W. LED RGB, z trzema lub więcej strukturami we wspólnej obudowie mocy mogą dostarczać nawet 200 lumenów. Diody wysokiej jasności są w użyciu lub w opracowaniu jako źródła światła w zastosowaniach motoryzacyjnych, przemysłowych i komercyjnych, a także jako podświetlenie w monitorach LCD i telewizorach, jako piksele w zewnętrznych i stadionowych ekranach wideo i w łączności optycznej.

Rys. 1a. Stabilizator stałego napięcia.

Rys. 1b. Stabilizator stałego prądu.

Źródła prądu o stałym natężeniu

Niezależnie od rodzaju, koloru, rozmiaru i mocy, wszystkie LED-y najlepiej pracują, gdy są zasilane prądem o stałym natężeniu. Natężenie emitowanego światła, mierzone w lumenach, jest proporcjonalne do natężenia prądu, zatem producenci diod wiążą ich charakterystyki (natężenie, kształt wiązki, kolor) z określonym natężeniem prądu przewodzenia IF, a nie z napięciem przewodzenia VF. Większość scalonych zasilaczy dostarcza stałego napięcia, niezależnego od natężenia pobieranego prądu (rys. 1a), a przystosowanie stabilizatora napięcia do dostarczania prądu o stałym natężeniu nie zawsze jest łatwe. W przypadku zestawów więcej niż jednej LED zapewnienie każdej diodzie właściwego prądu jest trudne. Łączy się je zatem w szereg, uzyskując jednakowe zasilanie.

Rys. 2a. Czujnik od dolnej strony obwodu, ze wzmacniaczem.

Rys. 2b. Specyficzny układ z czujnikiem od górnej strony obwodu.

Ciepło i światło

Rys. 3. Czujnik od górnej strony obwodu, ze zwierciadłem prądowym PNP.

Wydajność świetlna HBLED już przewyższyła wydajność żarówek. Wydajność optyczna typowej 1-watowej białej LED wynosi 30 lm/W, podczas gdy typowej żarówki 60W 15 lm/W. Przy obecnej generacji LED, zarówno modernizacja systemu zaprojektowanego dla standardowych żarówek, jak i możliwość zastosowania LED z zasilaczem jako zamiennika żarówki, są bardzo trudne. Prawdopodobnie największym obecnie wyzwaniem jest stworzenie kompletnego urządzenia (zasilacz, optyka, radiator), które umożliwiłoby temperaturowe i przestrzenne zastąpienie żarówki.
Podczas gdy żarówka może działać w temperaturze do 200ºC, to zasilacz i dioda wytrzymują maksymalnie 125ºC. Osiągnięcie 150ºC do 175ºC, byłoby możliwe, ale pozostaje jeszcze cena. Wydzielanie określonej energii cieplnej w ograniczonej przestrzeni skutkuje odpowiednim wzrostem temperatury. Jeśli zaś dioda i zasilacz muszą zmieścić się w tej samej przestrzeni co żarówka, a do tego utrzymywać znacznie niższą temperaturę, to ich sprawność musi być wyższa.

Dlaczego przetwornica impulsowa?

Ponieważ do zasilania HBLED jest potrzebne źródło prądowe o wysokiej sprawności i małej mocy traconej, najlepszym takim źródłem jest stabilizator impulsowy. A gdy napięcie wejściowe jest niższe od wyjściowego, staje się on niezbędny.
Przy natężeniu 350mA, typowym prądzie przewodzenia 1-watowych diod, źródło o stałym natężeniu prądu da się utworzyć ze scalonego liniowego stabilizatora, a nawet z liniowego stabilizatora zmontowanego z elementów dyskretnych, ale przy dużej różnicy pomiędzy napięciem wejściowym a napięciem przewodzenia LED, na pośrednim elemencie szeregowym musiałaby być tracona zbyt duża moc.

Rys. 4a. Stabilizator obniżający z kondensatorem wyjściowym.

Rys. 4b. Stabilizator obniżający bez kondensatora wyjściowego.

Można za przykład wziąć liniowy stabilizator w obudowie TO-220, zasilający pojedynczą 1-watową diodę w samochodzie osobowym. Układ musi działać poprawnie w zakresie od 9V do 17V, napięcie wyjściowe wynosi około 3,5V. Przy stałym natężeniu 350mA, w tranzystorze szeregowym wydziela się około 4W. Przyjmując typową rezystancję termiczną pomiędzy złączem a otoczeniem 53ºC/W i mnożąc tę wielkość przez traconą moc, otrzymuje się temperaturę struktury półprzewodnikowej wyższą od 200ºC. Nawet przy temperaturze otoczenia 25ºC, stabilizator liniowy wymagałby dużego i kosztownego radiatora. Dla tej aplikacji przestrzeń jest ograniczona, a układ musi działać w temperaturze do 85ºC. A do tego LED zwykle dzieli płytkę drukowaną z obwodami zasilacza.

Czujnik prądu od dolnej i górnej strony zasilania

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Technika
Komunikacja
Konfiguracja bramek MGate MB3000-G2: tryb Transparent i Agent w praktyce
Produkcja elektroniki
Analiza przyczyn wad montażu SMT i ograniczenia systemów inspekcyjnych
Produkcja elektroniki
Dokumentacja do wyceny montażu PCBA – jak przygotować kompletny pakiet danych?
Produkcja elektroniki
Ochrona antystatyczna fundamentem nowoczesnej produkcji
Komponenty
Niewielka uszczelka, ogromne znaczenie. Jak uszczelnienia FOF decydują o skuteczności ekranowania EMC obudów?
Komponenty
Folie termoprzewodzące elektroizolujące – jak jednocześnie odprowadzać ciepło i izolować elektrycznie?
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów