Automatyzacja montażu przewlekanego - budujemy linię THT

Na rynku istnieje wiele maszyn, które skutecznie i powtarzalnie mogą montować komponenty THT. Do pełnej automatyzacji wdrożenie tylko jednego systemu nie wystarczy, zaprezentuję więc rozwiązania trzech producentów: Juki, Fenix Automation i Robotas, jako propozycję kompletnej linii do montażu przewlekanego.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Jak podejść do automatyzacji produkcji THT?

Większość producentów elektroniki dochodzi do momentu, w którym – idąc śladem SMT – chce maksymalnie zautomatyzować produkcję całościowo, zastępując ręczne układanie komponentów przewlekanych automatami lub półautomatami.

Obecnie najbardziej sensowne wydają się dwa nurty. Pierwsze podejście to skupienie się na jednym z produktów, którego wolumen w danym zakładzie jest największy. W przypadku produkcji określanej w branży jako high-volume, low-mix należy tak skonfigurować automat montażowy THT, żeby wydajnie i powtarzalnie sprostał masowej produkcji.

Drugi nurt kreuje gałąź kontraktowa. U producentów typu EMS trudniej wskazać jeden produkt, który będzie produkowany masowo. W tej sytuacji, czyli w popularnym modelu high-mix, można zatem skupić uwagę bardziej na komponentach niż na finalnym produkcie – i to też może okazać się dobrą inwestycją w przypadku wybrania odpowiedniego automatu.

Maksymalna wielkość PCB X 800 mm × Y 360 mm
Wielkość komponentów maks. □ 50 mm
Wysokość komponentów maks. 30 mm
Rozmiar maszyny S1500×D1505×W 1450 mm
Active-clinch tak

Radial, Axial i Tray - JUKI JM-100

Przez ostatnie lata JUKI mocno rozwinęło swoje portfolio maszyn w zakresie automatów przeznaczonych do montażu THT. Seria JM składa się z kilku urządzeń, na czele z najnowszą platformą JM-100, która jest obecnie oceniana jako jeden z najlepszych na rynku, uniwersalnych automatów do układania komponentów przewlekanych.

Bazę stanowi tu głowica Takumi, czyli ta sama, która jest sercem najnowszych automatów RS-1. Dzięki aż ośmiu ssawkom zapewnia ona dużą uniwersalność i możliwość użycia jednocześnie kilku elementów wykonawczych, które podzielone są na cztery główne grupy – ich dobór będzie zależał od kształtu obudowy komponentu oraz czasami również kształtu jego wyprowadzeń:

  • vaccum nozzle,
  • gripper nozzle,
  • axial nozzle,
  • chuck nozzle.

Podajniki komponentów możemy również podzielić na cztery główne grupy i ustawić je w poniższej kolejności, definiując niejako poziomy trudności automatyzacji montażu przewlekanego:

  • komponenty taśmowane (axial oraz radial feeder),
  • ułożone w tackach (tray),
  • umieszczone w laskach bądź tubach (stick feeder),
  • podawane luzem (bulk feeder).

W maszynie JM-100 dostępne są dwa rodzaje inspekcji wyprowadzeń. Pierwszy to weryfikacja laserowa wykonywana "w locie" dla wszystkich komponentów, których wyprowadzenia ułożone są liniowo. Drugą opcją jest kontrola wizyjna, w większości przypadków wykorzystywana dla komponentów podawanych z tacek (trays), bazująca na specjalnym układzie projektorów, luster i kamery, dzięki któremu obrazy 2D i 3D umożliwiają sprawdzenie nie tylko poprawnego kształtu ostrych wyprowadzeń metalowych o niewielkich średnicach, ale również np. elementów zatrzaskowych z tworzyw sztucznych o specyficznym kształcie.

Warto zwrócić uwagę na to, że maszyny JM-100 mogą być wyposażone w tzw. active-clinch, czyli formowanie wyprowadzeń od strony dolnej, zapobiegające wypadaniu lub przekrzywianiu się komponentów podczas transportu do maszyny lutującej.

Odd Shape - Fenix Automation

Praktycznie w każdej produkcji pojawią się elementy, których maszyny bazujące na ssawkach lub niewielkich gripperach nie będą w stanie ułożyć na PCB. W tym przypadku możemy wykorzystać maszyny z serii FX-AO firmy Fenix Automaton. Włoski producent specjalizuje się w trudnych aplikacjach, czyli przede wszystkim w układaniu komponentów o skomplikowanych kształtach oraz specyficznych wymaganiach dotyczących samego montażu. Przykładem jest projekt wdrożony przy naszym udziale dla jednego z producentów branży automotive. Wymagany był tu dwuetapowy montaż złącza przewlekanego, wyposażonego w dodatkowe piny mocujące i kołki rozporowe z tworzywa, które musiały zostać dociśnięte z dokładnie zdefiniowaną siłą.

W maszynach mamy możliwość wykorzystania zarówno technologii active-clinch, jak i pasywnego formowania wyprowadzeń od strony dolnej, za pomocą przeznaczonych do tego matryc.

Komponenty niestandardowe podawane luzem - Robotas

Stanowiska montażowe Mascot ustawione w linii THT za powyżej opisanymi automatami będą idealnym uzupełnieniem dla komponentów, których automatyczne podawanie jest albo niemożliwe, albo zbyt kosztowne. Montaż w tym przypadku wykonuje co prawda operator, ale biorąc pod uwagę wspomaganie podawania komponentów, precyzyjne wskazywanie miejsc ich montażu za pomocą laserowej głowicy oraz inspekcja optyczna, na bieżąco weryfikująca poprawność ułożenia i polaryzacji, w mojej opinii wpisują się w temat automatyzacji procesu montażu THT. Stanowiska angielskiego producenta mają zmotoryzowany transport i komunikację SMEMA oraz, jak powyższe, wykorzystują technologię active-clinch.

Industry 4.0

Wszystkie omówione wyżej urządzenia są przygotowane do pracy w ramach Industry 4.0. Wyposażono je w oprogramowanie do śledzenia produkcji i gromadzenia danych procesowych, które mogą być transferowane do nadrzędnych systemów MES za pomocą specjalnych interfejsów.

Podsumowanie – nasza nowa linia produkcyjna

Na podstawie powyższego zestawu maszyn i rozwiązań powstała linia produkcji przewlekanej, która przy oczywistym uzupełnieniu jej o dodatkowe elementy – w postaci m.in. maszyny do lutowania selektywnego, AOI oraz systemów podających i odbierających PCBA – zapewni szybką produkcję przy najmniejszym możliwym udziale operatorów oraz pozwoli na kontrolę nad danymi procesowymi z każdego jej ogniwa.

 

Paweł Kałkowski

PB Technik sp. z o.o.
www.pbtechnik.com.pl

Więcej na www.pbtechnik.com.pl
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Technika
Produkcja elektroniki
Ochrona antystatyczna fundamentem nowoczesnej produkcji
Komponenty
Niewielka uszczelka, ogromne znaczenie. Jak uszczelnienia FOF decydują o skuteczności ekranowania EMC obudów?
Komponenty
Folie termoprzewodzące elektroizolujące – jak jednocześnie odprowadzać ciepło i izolować elektrycznie?
Mikrokontrolery i IoT
Watchdog - przegląd konfiguracji
Zasilanie
Filtry przeciwzakłóceniowe: przegląd rynku, technologii i zastosowań
Projektowanie i badania
Drony zmieniają oblicze pola walki
Zobacz więcej z tagiem: Produkcja elektroniki
Informacje z firm
RENEX laureatem konkursu „Skrzydła Innowacji”
Gospodarka
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Technika
Ochrona antystatyczna fundamentem nowoczesnej produkcji

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów