Jeżeli udział Foxconna przekroczy 10%, nabędzie on prawo do złożenia w sądzie wniosku o rozwiązanie Sharpa, tym samym zyskując coraz większy wpływ na los i dalszą działalność tej jednej z najstarszych japońskich firm. Sharp robi co tylko może, aby nie dopuścić do zmiany warunków marcowego porozumienia.
Największy w Japonii producent ekranów LCD przechodzi jednak ogromne trudności finansowe i nie ma zbyt wielkiego wyboru, a japońskie banki wprost wyczekują zastrzyku kapitałowego od Foxconna.
Marcin Tronowicz