Freescale zmniejszył najmniejszy na świecie mikrokontroler ARM o dodatkowe 15%

Firma Freescale Semiconductor powiększyła swoje portfolio mikrokontrolerów Kinetis o najmniejeszy na świecie - Kinetis KL03. Jest to najbardziej energooszczędny 32-bitowy MCU, oparty na technologii ARM. Układ Kinetis KL03 bazuje na poprzedniej generacji urządzeń Kinetis KL02, jest jednak układem o znacznie lepszej integracji.

Posłuchaj
00:00

Dzięki zaawansowanym technikom montażu Kinetis KL03 jest o 15% mniejszy niż mikrokontrolery poprzedniej generacji - ma wymiary 1,6 x 2,0 mm - oraz o 35% mniejszy niż konkurencyjne mikrokontrolery ARM. Nowa obudowa idealnie nadaje się do konstrukcji o ograniczonej przestrzeni, w tym szerokiej gamy produktów konsumenckich i przemysłowych oraz przeznaczonych dla medycyny.

Freescale Semiconductor

Powiązane treści
NXP sprzedaje firmie AMS oddział czujników CMOS
NXP i Freescale - większy wcale nie lepszy
Dobra koniunktura powróciła na rynek mikrokontrolerów
Za dwa tygodnie warsztaty Designing with Freescale 2014
Freescale udostępnia pierwszy na świecie mikrokontroler z rdzeniem Cortex M0+
Freescale zamyka fabrykę 150 mm we Francji
Nowy prezes Freescale zamierza zwiększyć udział firmy w rynku
Szkocka fabryka Freescale sprzedana
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Aktualności
Przez sztuczną inteligencję silnie rośnie skala cyberataków w chmurze
Komponenty
Dell i NVIDIA fundamentem największej fabryki AI w Indiach: 4000 GPU Blackwell dla NxtGen
Produkcja elektroniki
Yamaha Robotics stawia na półprzewodniki. Nowa struktura wzmocni obsługę procesów back-end w Europie
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
PCB
Standard oHFM: Nowe perspektywy dla modułów FPGA w systemach embedded
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów