Katalogowi dostawcy komponentów szybko rozbudowują oferty handlowe

W ciągu ostatnich trzech lat katalogowi dystrybutorzy szybko rozszerzają swoje oferty handlowe, dodając nowe marki produktów, oraz rozszerzają stany magazynowe dotychczas posiadanych. Procesy te w ostatnich miesiącach nabierają dość dużej dynamiki i w zasadzie każdego miesiąca otrzymujemy kilka informacji o takich zmianach. Dotyczy to praktycznie wszystkich firm katalogowych, jak Conrad Electronics, Farnell element14, TME, Digi-Key, Mouser, RS czy Micros, dla których wyścig o to, aby mieć jak najwięcej pozycji w magazynie i jak najszerszą reprezentację producentów elementów elektronicznych, to najbardziej efektywna droga rozwoju.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Szybko w przeszłość odchodzą też czasy niezależnej dystrybucji, która dla firm katalogowych przez wiele lat była jednym z ważniejszych modeli biznesowych. Najbardziej widać to u krajowych firm (TME), ale w praktyce wszystkie firmy katalogowe zacieśniają współpracę z producentami komponentów elektronicznych, podejmując się sprzedaży zestawów startowych i narzędzi projektowych, a nierzadko zastrzegając sobie prawo wyłączności do takich działań. Duża skala działania i ogromna baza klientów, jaką dysponują się takie firmy okazuje się tworzyć zalążek do skutecznej promocji platform takich jak Raspberry Pi, za którymi idzie sprzedaż produktów powiązanych jak obudowy, zasilacze, pamięci, wyświetlacze.

Duża część wchodzących na rynek układów scalonych dostępna jest wyłącznie w subminiaturowych obudowach bezwyprowadzeniowych (BGA, QFN). Ich wykorzystanie w prototypach nie jest łatwe, stąd w ostatnich latach widać prawdziwą ofensywę płytek ewaluacyjnych, gdzie taki układ jest już zamontowany, połączony z polem kontaktowym i obwodami zasilania. Takie zestawy są swoistym akceleratorem sprzedaży, co dobrze tłumaczy wysiłki dystrybutorów katalogowych o wyłączność dystrybucyjną, podejmowane inicjatywy i wspólne działania z producentami nad tworzeniem nowych zestawów, takich które na przykład sugerują społeczności internetowe zajmujące się platformami open-source. Zdaniem dystrybutorów, już co drugi projekt elektroniczny powstaje z wykorzystaniem płytek startowych lub ewaluacyjnych jako bazy.

Dostawcy katalogowi działają często poza oficjalną i sztywną siatką dystrybucji, przez co zdobycie wiodących marek jest dla nich łatwiejsze. Z uwagi na skalę działania i międzynarodowy charakter współpraca z nimi to też dobre rozwiązanie dla małych i niszowych producentów, których nie stać na budowę własnej siatki sprzedaży.

Kolejne atrakcyjne obszary aktywności z punktu widzenia rozwoju biznesu to z pewnością promocja nowych komponentów, narzędzi projektowych. Sprawny system logistyczny pozwala producentom przenieść na dystrybutorów część wysiłku związanego z wysyłką próbek do prototypów. Nie widać natomiast wielkiej aktywności w tym, aby wymienione firmy starały się zagospodarowywać obszar usług produkcyjnych oraz produkcję PCB.

Poniżej przedstawiamy przykłady opisanych rozszerzeń ofert tylko z ostatniego miesiąca:

  • RS Components rozbudował ofertę złączy i produktów automatyki Phoenix Contact;
  • TME nawiązała współpracę z firmą Pololu, producentem modułów elektronicznych oraz elementów mechanicznych dla robotów;
  • Conrad Electronic Business Supplies zwiększył asortyment produktów lutowniczych marki Weller;
  • TME został autoryzowanym dystrybutorem firm Nichicon i Elite (kondensatory elektrolityczne), MeanWell (zasilacze);
  • Farnell element14 nawiązał współpracę z firmą Swissbit, producentem przemysłowych pamięci DRAM i Flash;
  • Digi-Key poszerzył współpracę z Analog Devices i będzie oferował kompletne portfolio komponentów tego producenta.
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Komponenty automatyki przemysłowej - są cennym dodatkiem dla dystrybutorów podzespołów elektronicznych
Ranking 10 największych dystrybutorów komponentów
Rynek dystrybucji układów w Europie wzrósł o 7,7%
Czy Google jest zagrożeniem dla dystrybutorów komponentów?
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów