Specjalne strefy ekonomiczne cały czas popularne w biznesie

Na koniec 2015 roku powierzchnia 14 specjalnych stref ekonomicznych (SSE) w Polsce wynosiła około 20 tys. hektarów, z czego około 60% było zagospodarowanych. SSE obejmowały tereny w 173 miastach oraz w 248 gminach. W 2015 roku wydano w sumie 218 zezwoleń na prowadzenie działalności w strefach, najwięcej w mieleckiej (32), katowickiej (31) i wałbrzyskiej (27). Na te trzy obszary przypadło ponad 41% wszystkich ubiegłorocznych zezwoleń. Na koniec 2015 roku inwestorzy strefowi zatrudniali ponad 312 tys. osób.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Nakłady inwestycyjne piętnastu największych inwestorów na koniec 2015 roku wyniosły około 26,9 mld zł. Największe inwestycje zrealizowała branża motoryzacyjna. Kolejne miejsca zajęli producenci wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych, a największa koncentracja branżowa strefowych inwestycji miała miejsce w legnickiej SSE i katowickiej SSE, do których napłynęło najwięcej kapitału z przemysłu samochodowego. Trzy czwarte kapitału zainwestowanego w strefach pochodzi z 6 krajów: Polski, Niemiec, USA, Holandii, Japonii i Włoch. Strefy oferują inwestorom zwolnienia w podatku dochodowym, których wysokość uzależniona jest od regionu. Mają funkcjonować do końca 2026 roku.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Cała Polska specjalną strefą ekonomiczną
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komunikacja
Satelity potrzebują coraz większej autonomii
Komunikacja
Nokia zwiększa przychody o 10%. Silny wzrost w sektorze AI
Projektowanie i badania
AI zwiększa presję na badania i rozwój
Komponenty
Foxconn kupi połowę motoryzacyjnego biznesu Mitsubishi Electric. W tle inwestycja w Polsce
Zasilanie
Unia Europejska zaostrza przepisy w kwestii baterii
Zasilanie
Flex przejął EPC Power. Wzmacnia ofertę zasilania dla centrów danych AI
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów