Bezpieczeństwo w IoT - coraz ważniejsze i coraz bardziej problematyczne

Projektanci aplikacji IoT mierzą się na co dzień z licznymi wyzwaniami. Na problemy związane z zarządzaniem danymi, bezpieczeństwem, interoperacyjnością produktów czy wszelkimi wymaganiami dotyczącymi łączności nakładają się ograniczenia spowodowane wymiarami, wydajnością obliczeniową, kosztem komponentów oraz stale zmieniającą się technologią.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

W celu dogłębnej analizy obecnego stanu branży Internetu Rzeczy, Eclipse Foundation przeprowadziła ankietę wśród projektantów takich systemów, w której udział wzięło 1700 osób związanych z szeroko pojętym rynkiem Internet of Things. Ankietowani byli aktywni w szczególności w obszarze technologii chmurowych w IoT, domowej automatyki i IIoT (zastosowania IoT w przemyśle). 38% ankietowanych wskazało, że to właśnie bezpieczeństwo jest dzisiaj największym problemem branży IoT, kolejno 21% wymieniło łączność, a 19% postawiło na analizę i gromadzenie danych.

- Deweloperzy aplikacji muszą sprostać wielu wyzwaniom, ale to bezpieczna komunikacja w szczególności staje się rosnącym problemem ze względu na coraz większą liczbę niekompatybilnych ze sobą technologii sieciowych dostępnych na rynku - powiedział Mike Milinkovich, dyrektor Eclipse Foundation.

Według respondentów głównymi technologiami komunikacyjnymi używanymi w IoT są Wi-Fi oraz Ethernet oraz protokół TCP/IP. Ankieta wykazała również ponaddwukrotny w stosunku do poprzedniego roku wzrost użycia komunikacji satelitarnej oraz protokołu Thread - opartej na IPv6 technologii sieciowej małej mocy przeznaczonej do Internetu Rzeczy. Znaczącą rolę wśród standardów komunikacyjnych odgrywają również rozwiązania specjalizowane, takie jak szeroko używany w automatyce budynkowej standard ZigBee czy opracowany przez firmę Microchip własnościowy MiWi, wykorzystywany na potrzeby programów z mocno ograniczonymi zasobami pamięci.

Popularne platformy

W ankiecie zbadano również platformy sprzętowe wykorzystywane przez deweloperów. W przypadku IoT czujnikowych i wykonawczych aż 67% projektantów korzysta z układów ARM.

Architektura ARM dominuje również w bramkach IoT (urządzeniach używanych do komunikacji pomiędzy chmurą a czujnikami), gdzie używa jej 70% ankietowanych, podczas gdy 42% deweloperów korzysta z rozwiązań Intela x86. Liczby te nie sumują się do 100% ze względu na przypadki korzystania przez projektantów obu tych architektur, zależnie od wymagań projektowych.

Najpopularniejszymi platformami chmurowymi używanymi w IoT okazały się kolejno Amazon Web Services, Microsoft Azure oraz Google Cloud Platform, które wykorzystuje 77% ankietowanych. (PM)

 
Rys. 1. Architektury mikrokontrolerów wykorzystywane w rozwiązaniach IoT
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Bezpieczeństwo funkcjonalne ARM - Computer Controls zaprasza na seminarium
Do 2023 roku region Azji i Pacyfiku wyda na IoT blisko 400 mld dolarów
Firmy poszukują specjalistów w zakresie cyberbezpieczeństwa
Wi-Fi HaLow - nowy standard łączności bezprzewodowej
Mikrokontrolery i IoT zapewniają elektronice szybki rozwój
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
PCB
Firma Printed Circuit Board Technology wyróżniona tytułem "Brylant Polskiej Gospodarki 2025"
Komponenty
Kingston zdominował światowy rynek modułów DRAM - firma osiągnęła 62% udziału
Produkcja elektroniki
Infineon otwiera nowy hub produkcyjny w Tajlandii - strategiczne zwiększenie mocy i odporności łańcucha dostaw
Zasilanie
Tavion rozpoczyna budowę pierwszego parku bateryjnego w Polsce. W Bydgoszczy powstanie magazyn energii o mocy 20 MW
Komunikacja
Polska technologia dla bezpieczeństwa publicznego - wsparcie Systemu Ostrzegania i Alarmowania PSP
Projektowanie i badania
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie
Zobacz więcej z tagiem: Mikrokontrolery i IoT
Gospodarka
Raspberry Pi zwiększa przychody o 90% dzięki klientom przemysłowym
Technika
Watchdog - przegląd konfiguracji
Technika
Czy każde urządzenie AI musi być połączone z chmurą?

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów