Inwestuj w kryzysie

Ostatnie perturbacje w światowej gospodarce, kryzys w wielu krajach Unii Europejskiej a także zawirowania w kursach walut popsuły nastroje wielu przedsiębiorcom w ostatnich tygodniach i zmusiły do zmierzenia się nie tyle ze spadkami obrotów i kryzysem, co powszechna niepewnością i nieufnością w stosunku do tego, co mogą przynieść kolejne miesiące.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Branża niepokoi się w warunki biznesowe w 2012 roku, przekłada ważniejsze decyzje licząc, że niedługo się coś wyjaśni. Niemniej patrząc kilkanaście lat wstecz widać, że trudne momenty na rynku po prostu się zdarzają i są one częścią naturalnego, mniej lub bardziej stabilnego cyklu wahań koniunktury. W ciągu ostatniej dekady były takie okresy co najmniej dwa i jedyne co można powiedzieć, to że branża elektroniczna w Polsce wychodziła z takich zawirowań bez większego szwanku. Firmom elektronicznym obroty spadały mniej niż w innych branżach, szybciej dochodziło do odbicia w trendzie, same wzrosty były też zawsze większe. Wiadomo, że odpowiedzialny za to jest coraz większy stopień elektronizacji naszego życia i duży udział takich produktów w nowych inwestycjach i technologiach. Czy tym razem będzie podobnie?

Potwierdzenia dla takiej tezy można szukać w długofalowych trendach wpływających na relacje rynkowe. To na przykład fakt, że rosnące koszty produkcji w Chinach skłaniają zagraniczne firmy do inwestowania w Polsce.

Na skutek rosnących kosztów pracy i cen transportu i ciągłych problemów z jakością coraz więcej firm zamierza zrezygnować z wytwarzania swoich produktów w Chinach i przenieść produkcję do Europy, w tym również do Polski. W ubiegłym roku dotyczyło to Philipsa, który przeniósł produkcję lamp samochodowych z niemieckiego Plauen do polskiego oddziału w Pabianicach. Kolejnym przykładem jest Whirlpool, który w ramach cięć finansowych zamierza przenieść produkcję zmywarek z Niemiec do Polski.

Wiele wykorzystuje cięższe czasy na inwestycje, korzystając z niższych cen i lepszej pozycji negocjacyjnej. Na przykład TDK-EPC otworzył niedawno w Hiszpanii fabrykę kondensatorów do układów dużej mocy. Duński Eltwin buduje w Szczecinie fabrykę podzespołów elektromechanicznych do urządzeń klimatyzacyjnych i oświetleniowych, a Frost & Sullivan sygnalizuje, że po chwili przerwy znowu pojawiają się u nas inwestycje w elektrownie wiatrowe. Krajowe firmy nieźle radzą sobie na rynkach zagranicznych, czego przykładem może być Zelmer, który zwiększył sprzedaż o 31% w Rosji i na Ukrainie i wybudował nową fabrykę AGD, podobną sytuację widać w Relpolu.

Szansa na to, że krajowe firmy elektroniczne nie odczują niedogodności związanych z gorszą koniunktura i niepewnością w gospodarce są spore. Sprzyja temu powszechna dywersyfikacja biznesu i wysoka elastyczność krajowych przedsiębiorców. Dowodem na to jest także to, że lepsza pozycja branży elektronicznej nie jest tylko charakterystyczna dla Polski. W ostatnich tygodniach 2011 roku szefowie firm, takich jak STMicro, TSMC, TI oraz Microchip informowali o większej liczbie zamówień zapowiadających początki ożywienia na rynku półprzewodników. Mimo, że jest za wcześnie jest na ocenę, czy poprawa ma trwały charakter, widać wyraźnie, że jeśli jest na świecie szczepionka na kryzysowe czasy, to mają ją elektronicy.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Opinie
Pomiary
Lokalizacja bez GPS-a coraz bardziej potrzebna
Pomiary
Instrument-as-a-Software - instrumenty pomiarowe definiowane programowo
Pomiary
Czujniki kwantowe – przyszłość metrologii
Produkcja elektroniki
Certyfikacja: ufność czy ograniczone zaufanie?
Zasilanie
Zasilanie pionowe lekarstwem na problemy z integralnością
Zasilanie
Zasilanie 0,3 V w układach cyfrowych
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów