Żegnamy NB-IoT, witamy mMTC - czyli jak ewoluują standardy

Każda nowa technologia pojawiająca się na rynku elektroniki zmaga się z przerostem oczekiwań co do tego, jaką rolę odegra ona we współczesnej technice i co zmieni na lepsze. Z czasem blask wielu zapowiedzi gaśnie i w praktyce rewolucje stają się ewolucjami, przełomy i kamienie milowe kolejnymi wersjami itd. Historia standardu komunikacji radiowej klasy LPWAN, bazującego na sieci telefonii komórkowej, opracowanego przez 3GPP o nazwie NB-IoT (Narrow Band IoT), może być doskonałym przykładem ilustrującym takie mechanizmy.

Posłuchaj
00:00

NB-IoT miał obsłużyć ważną rynkową niszę – zapewnić wymianę danych przez sieć komórkową w ramach specyfikacji LTE (4G) na potrzeby stacjonarnych aplikacji sensorowych klasy IoT. Rewolucją miało być połączenie w jednym długiego czasu działania bez wymiany baterii (10+ lat), brak konieczności budowy infrastruktury sieci LPWAN, zapewnienie małej przepustowości oraz długiego czasu pozostawania w uśpieniu bez zrywania sesji komunikacyjnej, po to, aby hipotetyczny licznik mediów mógł raz w miesiącu wysłać kilobajtową paczkę z danymi o zużyciu i ponownie wejść w stan głębokiego uśpienia.

NB-IoT miał stać się bazą do inteligentnych miast i cudownym wytrychem, który pozwoli przyspieszyć rozwój sieci rozproszonych, gdyż wdrożenie obsługi dla operatorów polegało jedynie na uaktualnieniu oprogramowania stacji bazowych, czyli bez inwestycji w kosztowny sprzęt. Koncepcja ta stała się rzeczywistością i wiele telekomów na całym świecie zaimplementowało obsługę NB-IoT, licząc na zapowiadaną eksplozję sieci sensorycznych i miliardy aplikacji IoT w inteligentnych miastach.

Entuzjazm zgasł w marcu ubiegłego roku, gdy japoński NTT DoCoMo zakończył obsługę NB-IoT w swojej sieci, mętnie tłumacząc motywy decyzji potrzebą koncentracji zasobów biznesowych firmy. Przy okazji zaczęło się poszukiwanie, czy jest to przypadek, czy też początek końca tej technologii. Okazało się, że w Europie, USA i wielu krajach Azji te masowe projekty i wykorzystanie NB-IoT się nie pojawiło, co by sugerowało, że z jakiegoś powodu ten entuzjazm nie zadziałał na rynek. Ale z kolei w Chinach się udało, bo jak podał operator China Mobile, w jego sieci do końca 2019 roku działało 95 mln urządzeń NB-IoT, które wykonały 884 mln połączeń (wysyłek danych).

Udział Chin szacowany jest na 92% rynku, co oznacza w praktyce, że poza tym krajem NB-IoT się nie liczy. Jednym z powodów, dla których NB-IoT rozkwitło w Chinach, jest duże wsparcie finansowe rządu, jakie otrzymał ten pomysł, a inne technologie LPWAN, takie jak Sigfox lub LoRa, dopiero niedawno pojawiły się w tym ogromnym kraju. Masowe wdrożenia czujników IoT w USA i Europie idą znacznie oporniej ze względu na złożone relacje i konfl ikty interesów między rządem, przemysłem i operatorami komórkowymi.

Planowane wyłączenia BTS-ów sieci 2G i 3G związane z nadejściem telefonii piątej generacji mogłyby spowodować zainteresowanie NB-IoT (jako wersja LTE-M), ale znawcy tematu sugerują, że proces ten wystąpi prawie wyłącznie w Chinach, bo zadziała tam efekt skali i istniejącej popularności. Niektórzy chińscy operatorzy rozpoczęli już rozległe wdrożenia sieci czujników w 4G, ale będą one przyćmione przez rozwój technologii 5G. Reszta świata zwraca uwagę w stronę 5G i mechanizmów komunikacji wąskopasmowej, jakie dostępne są w jej ramach.

Pomimo braku sukcesu NB-IoT w większości świata technologia komunikacji wąskopasmowej ma zapewnioną przyszłość, ponieważ została włączona do specyfi kacji 3GPP 5G Release-17 Massive Type Communications (mMTC). Jest to rozwiązanie bardziej przyszłościowe, bo NB-IoT działające w sieci 4G obsługuje do 60 tys. węzłów w jednej komórce, a 5G okrągły milion czujników na kilometr kwadratowy.

Historia ta pokazuje, że znakomita specyfikacja, małe koszty inwestycji, doskonałe perspektywy i inne potencjalne korzyści mogące pojawić się w aplikacjach realizowanych w dużej skali, a więc na obszarze miasta lub państwa, nie są dzisiaj wystarczające do akceptacji danego rozwiązania. Przebijają się projekty dofinansowane, gwarantowane przez władze, co pozwala pogodzić sprzeczne interesy biznesu i ograniczyć ryzyko fiaska.

Robert Magdziak

Powiązane treści
Skylo i Inmarsat skomercjalizują pierwsze na świecie satelitarne rozwiązanie narrow-band IoT
Skylo i Sony ogłosili partnerstwo w celu opracowania chipów NB-IoT
Zobacz więcej w kategorii: Opinie
Produkcja elektroniki
GaN na krzemie nowym otwarciem w aplikacjach RF
Komunikacja
5G - gdzie jest zapowiadana rewolucja?
Produkcja elektroniki
Ile zapłacimy za kryzys wokół firmy Nexperia?
Aktualności
AI zapewni dynamiczny cennik w e-commerce
Projektowanie i badania
Open EDA stworzy chip
Komponenty
Nadciąga "chipflacja" - szybko zmienią się ceny
Zobacz więcej z tagiem: Komunikacja
Prezentacje firmowe
Jaki system kontroli dostępu wybrać?
Targi zagraniczne
Mobile World Congress Barcelona GSMA 2026
Gospodarka
Nowe przemysłowe switche rack firmy Antaira do wymagających zastosowań

Jak wózek do drukarki 3D może wpłynąć na komfort pracy z technologią druku trójwymiarowego?

Wraz z dynamicznym rozwojem technologii druku 3D rośnie zainteresowanie nie tylko samymi urządzeniami, ale także dodatkowymi akcesoriami i meblami pod drukarki. Jednym z elementów, który może znacząco poprawić wygodę i efektywność pracy z drukarką 3D, jest specjalistyczny wózek.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów