Mówiąc o rynku oświetlenia LED trzeba mieć świadomość, że tworzy go wiele rozdzielnych obszarów powiązanych najczęściej z aplikacjami lub obszarami biznesu. Największym segmentem jest sektor konsumencki, obejmujący żarówki LED, lampy liniowe oraz wiele typowych źródeł światła bazujących na modułach COB. Produkty konsumenckie wytwarzane są praktycznie bez wyjątku w Chinach, są to rozwiązania dla domu, biura, budynku, importowane przez sieci handlowe i duże firmy handlowe. W obszarze konsumenckim próżno szukać specjalistycznych firm dystrybucyjnych, bo jest to liga dużych wolumenów i małych marży.
Drugi obszar, wyraźnie wydzielony z reszty, to oświetlenie miejskie, a więc lampy uliczne, latarnie, reflektory. Sprzedaż w tym obszarze jest częścią inwestycji infrastrukturalnych i domeną firm specjalizujących się w tej tematyce. Większość produktów pochodzi z importu, niemniej w tym segmencie jest spora przestrzeń na indywidualizację rozwiązań pod dany projekt.
Kolejny sektor to produkty dla przemysłu, medycyny, rolnictwa, magazynów, oświetlenia obiektów sieci handlowych. Są to z reguły typowe rozwiązania o ustalonej funkcjonalności (np. lampy podsufitowe), ale o dobrych parametrach, długiej żywotności i odporności środowiskowej. Większość takich produktów oświetleniowych pochodzi z importu, ale jest sporo nisz i specjalistycznych rozwiązań, gdzie działają krajowi producenci.
Ostatni wyraźnie zarysowany sektor oświetleniowy to reklama, od neonów LED, przez podświetlane panele do komunikacji wizualnej, aż po indywidualnie zaprojektowane i produkowane na wymiar reklamy świetlne. W tym obszarze jest sporo miejsca na rynku dla krajowych firm produkcyjnych, właśnie z uwagi na liczące się duże znaczenie projektowe i niskoseryjność produkcyjną.
Ocena warunków biznesowych panujących w branży oświetlenia w 2025 roku
Warunki panujące na rynku oświetlenia LED w 2025 zostały ocenione przez dwie trzecie pytanych jako zadowalające, ale w porównaniu z naszymi poprzednimi badaniami ankietowymi sprzed kilku lat na wykresie wyraźnie przybyło ocen kiepskich. Wcześniej tego pola na wykresie nie było wcale lub miało ono minimalną wielkość, teraz obejmuje już co piątą firmę. Jest to niestety znak, że fala zapotrzebowania na LED-owe rozwiązania energooszczędne, która pojawiła się na rynku dwa lata temu w konsekwencji podwyżek cen energii, już wygasła, a na dodatek kiepska sytuacja na rynku przemysłowym w Polsce i krajach sąsiednich wyhamowała inwestycje w rozwiązania specjalistyczne. Oświetlenie LED to uniwersalny obszar aplikacyjny obejmujący wiele branży stąd koniunktura w omawianym obszarze odzwierciedla koniunkturę średnią.
Gdzieś jeszcze trzeba wymienić obszar klasyfikowany jako smart home (inteligentny dom), niemniej trudno jednoznacznie powiązać to hasło z omawianym sektorem rynku lub produktami oświetleniowymi. Inteligentny dom łączy w całość wiele urządzeń, w tym także oświetlenie, ale w wersji pozwalającej na zdalne sterowanie, zarządzanie energią i regulację parametrów. W tym obszarze poza produktami importowanymi jest wiele nisz dla producentów lokalnych tworzących systemy oświetleniowe wkomponowane w meble, architekturę pomieszczeń itp.
W oświetleniu LED liczy się dzisiaj pomysł, zdolność do zintegrowania rozwiązań dostępnych z półki (a więc typowych) w większy i złożony system. Innymi słowy, cenną możliwością jest umiejętność łączenia zwykłych źródeł światła w systemową całość z niezbędną resztą, a więc zasilaniem, komunikacją, sterowaniem, optyką. Liczy się ciekawy projekt, profesjonalnie przygotowany nie tylko w kontekście technicznym, ale także w kontekście dokumentacji, certyfikacji, zabezpieczeń środowiskowych.
Najważniejsze czynniki negatywne dla rynku oświetlenia LED
Za najbardziej istotne czynniki negatywne dla rynku oświetlenia uznano słabą koniunkturę na rynku i oszczędności w inwestycjach, które istotnie degradują tempo rozwoju. Za minimalnie słabiej zarysowane kryterium uznano dużą konkurencję na rynku, wielu dostawców aktywnych w tej tematyce. Niewiele słabsze wskazania padły również na to, że problemy tworzą wyroby o złej jakości, można przypuszczać, że w sumie chodzi o importerów najtańszych wyrobów z Azji, którzy konkurują wyłącznie ceną. Kolejny istotny czynnik to bardzo szeroki asortyment produktowy i mała standaryzacja, które ograniczają dostawcom potencjał budowania lokalnych magazynów po to, aby zapewnić oczekiwaną przez rynek szybkość dostaw.
Wraz ze zwiększającym się znaczeniem rozwiązań tworzonych w ramach projektów, rośnie znaczenie nisz i specjalizacji aplikacyjnej firm (medycyna, przemysł, HCL, UV, uprawa roślin, smart home, akwarystyka). Obszary te często kryją skomplikowane zagadnienia, w których u dostawcy liczy się systemowe know how: fotometria, normy, integracja ze sterowaniem i BMS, a nie sama sprzedaż opraw.
Znacząco rośnie udział rozwiązań sterowanych, a klienci oczekują nie tyle oszczędności z zastosowania LED-ów, co pełnego zarządzania ich pracą, zaawansowanego sterowania i dostępnej analityki energetycznej (wykazania oszczędności). Jednocześnie widać presję na dobre przygotowanie danych o produktach: dostępność deklaracji, w tym środowiskowych, konstrukcję zapewniającą możliwość recyklingu, itp., co też faworyzuje producentów z dobrą dokumentacją i własnym zapleczem R&D.
Na poziomie łańcucha dostaw widać trend skracania czasu zaopatrzenia, przez co część produkcji wraca z Azji do Europy, bo czas reakcji i stabilność dostaw zaczynają być ważniejsze niż tylko najniższa cena. Coraz częściej projekty oświetleniowe wygrywają nie najtańszą opcją, ale zestawem usług, takich jak wsparcie projektowe, symulacje, gwarancja parametrów w czasie i serwis posprzedażowy.