Kontraktowa produkcja elektroniki i usługi EMS
Szybki rozwój branży EMS wynika w dużej mierze z tego, że usługi te doskonale wpisują się w aktualne potrzeby rynku oraz można wyróżnić bardzo wiele czynników pozytywnie stymulujących ten rynek. Początkowo paliwem napędowym były niższe koszty, bo kooperacja jest sposobem na to, aby nie musieć utrzymywać własnego parku maszynowego, magazynu, logistyki i tym samym zapewnić sobie lepszą konkurencyjność na rynku w warunkach sezonowości, ograniczonego budżetu itd.
Drugi czynnik to dostęp do nowoczesnej technologii. Bez względu na wielkość firmy i jej potencjał produkcja wymaga sięgania po nowoczesne rozwiązania, w tym najbardziej te zapewniające miniaturyzację lub takie, które sprawdzą się w trudnych warunkach środowiskowych. Wytwarzanie wymaga użycia drogich maszyn, które w wielu przypadkach są poza zasięgiem producentów, zwłaszcza tych mniejszych, nie mówiąc o start-upach. Inwestycja we własny park maszynowy i budowanie organizacji produkcyjnej, nie tylko wymaga kapitału, ale również kompetencji i wiedzy organizacyjnej, planistycznej oraz inżynieryjnej. Bardzo często takie firmy nie będą w stanie wykorzystać w pełni mocy produkcyjnej, a koszty inwestycji, budynku oraz zatrudnienia trzeba pokryć, nawet jeśli zamówień nie ma.
Po trzecie, elastyczność, a więc możliwość wytwarzania krótkich serii w różnych technologiach, wariantach, a więc bez ograniczeń brzegowych wynikających z własnego parku maszynowego. Elastyczność techniczna i terminowa jest jednym z ważniejszych powodów, dla których z producentami EMS współpracują też firmy posiadające własne linie produkcyjne, bo dzięki kooperacji likwidują zatory terminowe i mają dostęp do innych technologii.
Po czwarte, usługi EMS pozwalają skupić się firmie na rozwoju produktu, a więc głównej wartości firmy. Przy dzisiejszym poziomie innowacyjności i rozwoju technologicznym cały wysiłek powinien być poświęcony na produkt, bez tracenia energii i kosztów na zarządzanie produkcją.
To oczywiście tylko te najważniejsze przykłady. Analizy przygotowane przez firmy EMS skrupulatnie wymieniają wiele innych korzyści związanych z jakością, terminami, zaangażowaniem kapitałów, ryzykiem biznesowym, odpowiedzialnością za błędy i podobnymi czynnikami. Pozytywnie na rynek oddziałuje także wzrost znaczenia kooperacji w produkcji elektroniki na całym świecie, będący wynikiem rosnącego znaczenia specjalizacji, jak i wzrostu stopnia skomplikowania.
Jakie znaczenie dla biznesu firmy mają usługi EMS?
Usługi EMS łączą niczym wspólny mianownik wiele firm, dla których taka działalność jest rdzeniem biznesu lub też dodatkiem do innej działalności np. dystrybucyjnej lub produkcji własnej, jako sprzedaż nadwyżek mocy produkcyjnych. Wykres ocenia, jakie są udziały w rynku takich grup. Największa część, blisko połowa, to firmy specjalizowane, a więc takie, które specjalizują się w usługach kontraktowych i jest to dla nich podstawa działalności. Mniej więcej jedna trzecia to przedsiębiorstwa, dla których EMS nie jest jedyną formą zarabiania, ale cały czas bardzo istotną. Co piąta firma traktuje je jako niewielki dodatek – zapewne tyle jest firm, które próbują wykorzystać posiadany do własnych celów park maszynowy do tego, aby realizować zlecenia spoza firmy. Co istotne, udziały procentowe w ostatnich latach nie zmieniają się. W naszej poprzedniej edycji raportu zanotowaliśmy praktycznie takie same wskaźniki, a różnice nie przekraczają 3%.
Coraz więcej firm równa się lepsza oferta
W miarę upływu lat firm EMS jest coraz więcej i poszerzają się ich możliwości technologiczne. Ten drugi kierunek rozwoju rynku pozwala oderwać się firmom od konkurowania ceną i poszerza krąg odbiorców o firmy mające specyficzne wymagania techniczne, np. w zakresie obsługi długich płytek drukowanych, laminatów z rdzeniem metalowym, podłoży elastycznych i przejść między płytką sztywną a elastyczną, montażu typu PoP i podobnych.
Krajowym firmom udaje się także zapewnić stałe unowocześnianie parku maszynowego, bo rozwój technologii elektroniki stanowi czynnik wymuszający takie zmiany. Ale z drugiej strony w kraju zamawiane są głównie małe serie wyrobów, gdzie stosunek nakładu pracy do zysków nie jest wcale taki duży. Z czasem może to powodować problemy z tym, aby firmy mogły finansować rozwój z dochodów z montażu.
Kompetencje muszą być potwierdzone certyfikatami
Kompetencje krajowej branży EMS z roku na rok rosną i dobrym miernikiem tego procesu mogą być coraz liczniejsze certyfikaty IPC, jakie pojawiają się na witrynach internetowych usługodawców. Aby mówić o jakości, poprawiać i doskonalić procesy technologiczne i aby mieć wspólną i jednoznacznie opisaną płaszczyznę wymagań co do montażu, trzeba mieć wzorce do porównań i punktów odniesień. Tę funkcję pełnią od lat normy IPC, np. IPC- -A610G i należy się cieszyć, że są one cenione i pożądane przez specjalistów oraz że nie ma problemów ze zdobyciem takich certyfikatów.
O jakości wiele się mówi we współczesnej technice, niemniej jest to pojęcie bardzo nieostre, czyli takie, które może być różnie interpretowane, przez co to, co dla jednego jest satysfakcjonujące, innemu wydaje się nieodpowiednie. Normy IPC definiują jakość jednoznacznie w obszarze montażu płytek drukowanych i zapewne dlatego branża jest zainteresowana tym, aby "być zgodnym". Jakość montażu według standardu IPC stała się normą, a obecnie widać też wzrost zainteresowania klasą 2, czyli procesem, gdzie dopuszczalne odchyłki od ideału są mniejsze.
Najważniejsze zjawiska pozytywne dla rynku EMS
Za najważniejszy dla rozwoju rynku EMS czynnik pozytywny wymieniono w ankietach nowe zastosowania elektroniki i aplikacje. Chodzi o to, że coraz więcej firm i branży sięga po rozwiązania elektroniczne, mimo że pierwotna ich działalność nie była związana z elektroniką. Elektronizacja dotyczy bardzo wielu dziedzin techniki, urządzeń i systemów, a rozwiązania mechaniczne są sukcesywnie zastępowane przez te bazujące na prądzie. Elektronika jest też źródłem nowej funkcjonalności i rozwoju, stąd branża EMS upatruje rozwoju w pracy na rzecz firm, których warunki panujące na rynku i dziejące się zmiany zmuszają do sięgnięcia po rozwiązania elektroniczne, nawet jeśli się na tym kompletnie nie znają. W drugiej kolejności rozwojowi sprzyja zainteresowanie utrzymaniem wysokiej jakości. Bardzo wysoko oceniono także znaczenie zleceń płynących z rynku lokalnego.
Potencjał branży ems nieustannie się zwiększa
Branża EMS w Polsce cały czas się rozwija, a najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi krajowego rynku usług to oczywiście niższe koszty pracy, co przekłada się na tańsze usługi w Polsce niż w krajach Europy Zachodniej i Skandynawii. Liczą się też wysokie kompetencje naszej kadry, niezła wiedza na temat technologii produkcji, dobra jakość i rzetelność krajowych firm. Kolejny czynnik to korzystna lokalizacja Polski pomiędzy Europą Zachodnią a Azją. Pozytywnie oddziałuje także wzrost znaczenia kooperacji w produkcji elektroniki na całym świecie, będący wynikiem rosnącego znaczenia specjalizacji i wzrostu stopnia skomplikowania.
Polskie firmy zaczynają powoli odnosić korzyści ze zwiększających się kosztów w firmach azjatyckich oraz ryzyka polityczno-gospodarczego związanego z uzależnieniem się od tamtejszych dostawców. Skutkiem są powroty produkcji na rynki macierzyste lub bliskie geograficznie i w tym kontekście jesteśmy tutaj dobrą alternatywą. Te procesy nasiliły się po pandemii i problemach z dostawami podzespołów. One okazały się katalizatorem przyspieszającym te ruchy biznesowe opisywane terminem reshoring.
Pandemia zmieniła też jeden z głównych paradygmatów związanych z produkcją urządzeń elektronicznych, który mówił, że duże serie (wolumenowe) produkujemy tanio w Azji, a na rynku lokalnym prototypy oraz te średnie i krótkie. To już historia.
Kompleksowość usług niezmiennie jest bardzo pożądana
Cały czas zwiększa się znaczenie kompleksowej usługi produkcyjnej i firmy EMS nieustannie poszerzają katalog dostępnych operacji, często o specjalistyczne usługi, takie jak kontrola rentgenowska, selektywne lutowanie i lakierowanie, montaż mechaniczny, wykonywanie wiązek kablowych i podobne (wytwarzanie elementów metodą druku 3D). Kompleksowość zapewnia także wydzielona linia do szybkiego prototypowania oraz magazyn komponentów z kontrolowaną atmosferą.
Poza procesami produkcyjnymi w zapewnieniu kompleksowości pomaga projektowanie. Niekoniecznie od razu takie zaawansowane, bo rynek potrzebuje nawet prostego przeprojektowania płytki pod inne komponenty, modernizacji pod mniejsze wersje, te montowane automatycznie itp. W dalszej kolejności dochodzi pełne projektowanie, potem badania inżynierskie, dalej optymalizacja konstrukcyjna produktów pod kątem produkcji i technologicznej łatwości, serwis gwarancyjny i podobne zagadnienia.
Branża EMS bezsprzecznie zmienia się w tym kierunku, a powodem jest wysoki koszt pracy inżynierskiej, ograniczona dostępność doświadczonych specjalistów i złożoność zagadnień projektowych. Wiele firm działających w mniejszej skali nie dysponuje takim projektantami, nie ma na to środków albo nie jest w stanie zapewnić im zajęcia na cały etat. Producentowi EMS łatwiej spełnić te warunki, bo ma wielu klientów i zna się na technologii produkcji. Zwłaszcza takiemu, który sam coś wytwarza, a jako EMS sprzedaje nadwyżki mocy.
Branże o największym potencjale zakupowym
Usługi EMS trafiają do różnych branż tworzących współczesną technikę, bo w każdej z nich są urządzenia elektroniczne, ale za najbardziej wartościowe uznano szeroko rozumianą elektronikę profesjonalną (wojskową, medyczną, telekomunikację i podobne) oraz automatykę i przemysł, a więc takie, gdzie kryteria jakości, niezawodności są bardzo istotne. Klienci z wymienionych obszarów wytwarzają produkty w małych seriach, a nawet często są to instalacje tworzone w ramach jednego projektu. Są to jednocześnie aplikacje pracujące w trudnych warunkach środowiskowych, co wymaga spełnienia specyficznych wymagań. Perspektywicznymi klientami są też producenci aplikacji energoelektronicznych oraz firmy z sektora motoryzacyjnego. W tym ostatnim przypadku kołem zamachowym jest e-mobilność.
Projektowanie jako cenny dodatek
Tak jak można było przed laty obserwować integrację biznesu PCB i CEM, a więc produkcji płytek drukowanych i montażu kontraktowego w spójną działalność będącą podwaliną EMS, tak samo teraz widać podobne procesy w zakresie projektowania. Wielu producentów płytek rozszerzyło biznes o montaż, a firmy montażowe zajęły się importem obwodów. Podobnie obecnie EMS-y rozwijają ofertę w zakresie inżynierskim, z wykorzystaniem własnych zasobów kadrowych, poprzez współpracę ze specjalistami spoza firmy lub w ramach umów z biurami projektowymi. Konkretny wariant zależy od wielu czynników i środowiska biznesowego, w jakim firma się obraca, skali działania, a nierzadko też trochę jest dziełem przypadku. Z czasem można oczekiwać, że współpraca między firmami w zakresie projektowania zacznie się zacieśniać.
Jakość jest niezmiennie istotna w branży EMS
Najważniejszym wymogiem stawianym przed firmą usługową z obszaru EMS przez cały czas jest wysoka jakość. Kontrola jakości musi być potwierdzona poprzez AOI, X-Ray i odpowiednie testowanie. Klienci zwracają ponadto uwagę na przestrzeganie zasad ochrony ESD oraz utrzymanie standardów jakości gwarantowanych przez ISO/IPC.
Elementem walki o jakość jest też zwiększająca się popularność lakierowania i zalewania płytek. Klienci zwracają ponadto uwagę na przestrzeganie norm i stosowanie się do standardów IPC. To wszystko są atrybuty zaawansowania technologicznego i wysokiej jakości w produkcji a które się zwraca uwagę. W przypadku montażu kontraktowego zawsze będzie ona wiodącym tematem w branży.
Popularnym tematem związanym z jakością jest dzisiaj traceability. Terminem tym określa się możliwość prześledzenia drogi produktu, od momentu, jego powstania z surowców, do momentu gdy trafi on do ostatniego klienta w łańcuchu dostaw. Znając historię danego towaru, jesteśmy w stanie odszukać dostawcę komponentów lub surowców, które mają wpływ na np. obniżenie jakości naszego produktu, wezwać do serwisu innych właścicieli urządzenia wykonanego z tych samych komponentów itd. Obowiązek śledzenia historii produktów spoczywa m.in. na producentach z branży farmaceutycznej i motoryzacyjnej. Okazuje się jednak, że wiele firm, które nie mają takiego obowiązku, same dla swojego bezpieczeństwa decydują się na wdrożenie systemu traceability, w tym wiele firm elektronicznych.