27 mld euro rocznie na inwestycje w energetykę wiatrową w UE

Kryzys w branży energetyki konwencjonalnej i katastrofa atomowa w Japonii skutecznie wzmacniają rolę odnawialnych źródeł energii. Szczególnie wiatru. Europejskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (EWEA) przygotowało raport, z którego wynika, że branżę czeka dalszy, intensywny rozwój, a roczny poziom inwestycji w energetykę wiatrową w UE będzie rósł z 13 miliardów euro w roku 2010 do 27 miliardów euro w roku 2020.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Raport pokazuje, że do 2020 roku większość państw UE co najmniej potroi moc zainstalowaną w energetyce wiatrowej, osiągając do roku 2020 łączny poziom 230 gigawatów (GW) – co stanowi 15.7% produkcji energii elektrycznej. Wg prognoz w 2050 roku połowa zapotrzebowania na energię w Europie ma pochodzić z turbin wiatrowych.

Prognozy unijnych ekspertów mówią, że 190 GW będzie zainstalowanych na lądzie, a 40 GW w morskich turbinach wiatrowych. Raport wymienia też Polskę, jako kraj, gdzie energetyka wiatrowa ma szansę znacząco wnieść swój wkład w europejski sektor energetyki. Co warte podkreślenia, argumenty ekologiczne - dotychczas uważane za najważniejsze - przestają być jedynymi skutecznymi bodźcami dla rozwoju odnawialnych źródeł energii. Raport wskazuje na że to, że branża (szczególnie wiatrakowa) wyjątkowo skutecznie wpływa na stabilność oraz pewność inwestowania i tworzenie nowych miejsc pracy.

- O tym, że wiatr napędza gospodarkę wiadomo już od dawna. W Polsce, gdzie sektor wiatrowy przecież tak naprawdę cały czas raczkuje, mamy już wiele przykładów pozytywnego stymulowania gospodarki. Fabryki łopat, wież, firmy zajmujące się transportem, budową, utrzymaniem i monitoringiem farm, to tylko wycinek przedsiębiorczości związanej z branżą - zauważa Krzysztof Prasałek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW). - Aby jednak osiągnąć poziom zakładany w scenariuszu EWEA powinniśmy do 2020 roku 9,5 razy powiększyć moc zainstalowaną w turbinach wiatrowych. To ambitne zadanie.

Tym bardziej, że Krajowy Plan Działania zakłada wzrost znacznie niższy od przewidywanego w raporcie (mniej więcej o połowę). PSEW obawia się, że dla Polski może to oznaczać mniejsze inwestycje niż wynika to z naszego potencjału. Scenariusz EWEA zakłada, że roczny poziom inwestycji w energetykę wiatrową w UE będzie rósł z 13 miliardów euro w roku 2010 do 27 miliardów euro w roku 2020. Stanowi to znaczący wkład w spełnienie europejskich zobowiązań w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych.

MP

źródło: PSEW

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Polenergia druga pod względem wielkości farm wiatrowych
Energia odnawialna w Europie jest wciąż zbyt droga
Państwowe spółki energetyczne trafią pod młotek
Rynek energii wiatrowej wychodzi z kryzysu
Prawo energetyczne przyjazne dla odnawialnych źródeł energii
Chiny chcą być światowym liderem branży energii odnawialnej
URE: prawie 3 gigawaty mocy ze źródeł odnawialnych w Polsce
Rynek półprzewodników do instalacji słonecznych i wiatrowych jest warty 1,4 mld dol.
Chiny uchwaliły prawo wspierające produkcję energii odnawialnej
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów