Warren Buffett zainwestował w elektrownię słoneczną

Amerykański miliarder Warren Buffett zainwestował 2 mld dol. w jedną z największych farm słonecznych na świecie. MidAmerican Energy Holding Company, która jest częścią koncernu Berkshire Hathaway Buffetta, ogłosił w grudniu 2011 r., że kupuje od First Solar elektrownię słoneczną Solar Farm Topaz w południowej Kalifornii, która znajduje się obecnie w budowie.

Posłuchaj
00:00

Po zakończeniu budowy w 2015 r. elektrownia ma osiągnąć moc 550MW, co wystarczy, aby zapewnić dostawy energii elektrycznej dla około 160 tysięcy kalifornijskich domów. Znajdująca się w budowie Topaz Solar Farm jest drugą co do wielkości elektrownią fotowoltaiczną na świecie.

Według analityków miliarder postanowił przenieść się z branży wiatrowej na solarną po tym jak przesądzone zostały zmianie w prawie. Na ich mocy ulgi podatkowe w sektorze energii wiatrowej w USA wygasają z końcem 2012 r., w przypadku energii słonecznej będzie to 2015 rok.

Powiązane treści
Uruchomiono największą farmę słoneczną na świecie
Zaostrza się konkurencja cenowa pomiędzy chińskimi i koreańskimi wytwórcami paneli słonecznych
Opsun i Celestica współpracują przy produkcji paneli słonecznych
Czarne chmury nad energetyką słoneczną
Rynek ogniw słonecznych - nowe pomysły technologiczne
Rynek ogniw słonecznych odczuje skutki kryzysu
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Aktualności
Przez sztuczną inteligencję silnie rośnie skala cyberataków w chmurze
Komponenty
Dell i NVIDIA fundamentem największej fabryki AI w Indiach: 4000 GPU Blackwell dla NxtGen
Produkcja elektroniki
Yamaha Robotics stawia na półprzewodniki. Nowa struktura wzmocni obsługę procesów back-end w Europie
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
PCB
Standard oHFM: Nowe perspektywy dla modułów FPGA w systemach embedded
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów