Obliczenia z jednego atomu

Zespół badawczy kierowany przez australijskich inżynierów stworzył pierwszy roboczy bit kwantowy na podstawie jednego atomu osadzonego w krzemie, otwierając tym samym drogę do ultra-wydajnych komputerów kwantowych przyszłości.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Dr Andrea Morello (z lewej) i profesor Andrew Dzurak

W przełomowym artykule opublikowanym w czasopiśmie "Nature" zespół opisuje, jak odczytywał i zapisywał informacje za pomocą spinu lub orientacji magnetycznej elektronu orbitującego wokół pojedynczego atomu fosforu osadzonego w kości krzemowej.

- Po raz pierwszy pokazaliśmy możliwość reprezentowania i przetwarzania danych za pomocą spinu, tworząc bit kwantowy (kubit) - podstawową jednostkę danych dla komputerów kwantowych - mówi profesor Andrew Dzurak. - To naprawdę wielki krok w kierunku realizacji krzemowego komputera kwantowego opartego na pojedynczym atomie.

Prof Dzurak wraz z dr. Andreą Morellim prowadzili zespół naukowców z Uniwersytetu w Melbourne i University College w Londynie.

Dr Morello twierdzi, że komputery kwantowe umożliwią rozwiązanie takich problemów, którym nie są w stanie podołać najlepsze superkomputery na świecie - Są to dane intensywnych problemów, takich jak łamanie nowoczesnych kodów szyfrujących, przeszukiwanie baz danych i modelowanie cząsteczek biologicznych i leków.

Oznacza to, że takie komputery będą niezwykle przydatne dla branży finansów i ochrony zdrowia, bezpieczeństwa i organizacji obronnych oraz rządowych. Funkcjonalne komputery kwantowe również otworzą drzwi nowym typom aplikacji i rozwiązań obliczeniowych, które - będąc na tym etapie - trudno sobie wyobrazić lub zrozumieć.

W celu wykorzystania spinu elektronów komputer kwantowy potrzebuje zarówno sposobu ustalenia stanu wirowania (zapis), jak i i pomiaru wyniku (odczyt).

Zespołowi naukowców kierowanych przez inżynierów z UNSW udało się wykonanie obu etapów. Ich nowy wynik jest kontynuacją badań z 2010 roku również opublikowanych w "Nature", w których pokazali możliwość odczytu stanu (kierunku) spinu elektronu. Teraz, wraz z możliwością zapisu stanu wirowania, udało im się zakończyć dwuetapowy proces wymagany do używania kubitu.

Nowy wynik uzyskano poprzez wyjątkową kontrolę nad elektronem z jednego atomu fosforu wszczepionego obok specjalnie zaprojektowanego krzemowego tranzystora. Jest on tak mały, żeby elektrony poruszające się w nim ustawiły się jeden po drugim. Następnie mierząc prąd płynący przez tranzystor, naukowcy są w stanie określić jaki stan wirowania miał elektron. Aby zapisać bit kwantowy, wystarczy, żeby naukowcy manipulowali stanem spinu elektronu, kierując go w dowolnym kierunku, którą wybiorą.

Naukowcy będą teraz łączyć w pary te urządzenia, aby stworzyć dwu-bitową bramę logiczną - podstawą jednostkę przetwarzającą dla komputera kwantowego. Budowa pełnowymiarowego komputera pozostaje trudnym i ambitnym wyzwaniem inżynieryjnym, jednak pierwszy krok został zrealizowany.

Mateusz Woźniak

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Superkomputer IBM’a ponownie najszybszy na świecie
Raspberry Pi - Komputer osobisty za 35 dolarów
Nowy superkomputer zostanie oparty na procesorach ARM
Samsung inwestuje w technologię kropki kwantowej
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
PCB
Firma Printed Circuit Board Technology wyróżniona tytułem "Brylant Polskiej Gospodarki 2025"
Komponenty
Kingston zdominował światowy rynek modułów DRAM - firma osiągnęła 62% udziału
Produkcja elektroniki
Infineon otwiera nowy hub produkcyjny w Tajlandii - strategiczne zwiększenie mocy i odporności łańcucha dostaw
Zasilanie
Tavion rozpoczyna budowę pierwszego parku bateryjnego w Polsce. W Bydgoszczy powstanie magazyn energii o mocy 20 MW
Komunikacja
Polska technologia dla bezpieczeństwa publicznego - wsparcie Systemu Ostrzegania i Alarmowania PSP
Projektowanie i badania
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów