Drukowane panele słoneczne w formacie A3

Inżynierowie z Australia's Victorian Organic Solar Cell Consortium (VICOSC) opracowali metodę drukowania ogniw fotowoltaicznych w formacie A3. Atrament w drukarce jest półprzewodnikiem. Nanoszony jest na plastikowe lub stalowe arkusze o grubości kartki papieru. Wydajność urządzenia pozwala na drukowanie jednego panela co dwie sekundy. Uzyskiwane w ten sposób ogniwa mogą mieć moc 10-50 W na metr kwadratowy. Na razie ogniwa powstają na skalę laboratoryjną.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00
Dr David Jones, profesor Andrew Holmes i dr Scott Watkins prezentują wydrukowane ogniwo fotowoltaiczne

Dr David Jones, profesor Andrew Holmes i dr Scott Watkins prezentują wydrukowane ogniwo fotowoltaiczne

VICOSC to organizacja założona przez Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation (CSIRO), University of Melbourne, Monash University oraz partnerów przemysłowych. Drukarka o wartości ponad 635 tys. zł może wytwarzać arkusze z ogniwami solarnymi 10-krotnie większe od drukowanych dotychczas.

Elastyczne panele mogą znaleźć zastosowanie jako niewielkie źródła zasilania dla oświetlenia ulicznego, reklam czy znaków drogowych. Mogą być też przenośnym źródłem energii elektrycznej zasilającej laptopy czy smartfony. Według Davida Jonesa, koordynatora projektu VICOSC, do druku paneli słonecznych stosuje się takie same techniki jak przy produkcji nadruków na koszulkach.

źródło: controlengineering.pl
zdjęcia: CSIRO (zdj. główne - drukarka ogniw fotowoltaicznych)

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Instant manufacturing, czyli produkcja na żądanie i od ręki
Sprawność baterii słonecznych coraz bliżej 50%
Siedmiokrotny przyrost mocy w polskiej fotowoltaice
Przemysł fotowoltaiczny - prognozy i wyzwania
Powstała pierwsza na Pomorzu elektrownia fotowoltaiczna na dachu budynku
Bosch zamyka fotowoltaiczny biznes
Na bazie kesterytu powstaną nowe technologie i materiały dla fotowoltaiki
W Witnicy za 450 mln zł ma powstać elektrownia fotowoltaiczna
Prof. Maciej Nowicki: fotowoltaika zdominuje energetykę
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie
Zasilanie
Targi Energetab – podsumowanie
Komponenty
PPWR zmienia branżę e-commerce w Europie
Produkcja elektroniki
Nowa generacja chipów dla AI. Applied Materials i Intel zacieśniają współpracę
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów