Sprawa Xilinx kontra Flextronics rzuca światło na funkcjonowanie szarej strefy

Informacja o tym jak działa szara strefa jest zawsze niedokładna. Mówi się, że nieautoryzowana sprzedaż komponentów co cały przemysł. Ale kto dokładnie sprzedaje, a kto robi zakupy? Wygląda na to, że do rozwoju szarej strefy przyczyniać się może w pewnym momencie każde ogniwo łańcucha dostaw. Firma Xilinx rzuca pewne światło na funkcjonowanie szarej strefy. Oskarżyła producenta kontraktowego i autoryzowanego dystrybutora - Flextronics International - o prowadzenie "zwodniczych i nieuczciwych praktyk handlowych".

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Flextronics nie skomentował pozwu, a rzecznik napisał jedynie w oświadczeniu, że firma jest zobowiązana do przestrzegania wszelkich przepisów ustawowych i jest głęboko zaangażowana w pracę z zachowaniem najwyższych standardów etyki i uczciwości.

Xilinx podaje przykłady w jaki sposób odkrył oszukańczy proceder. W połowie ubiegłego roku zauważył rozbieżności między prognozami a faktyczną sprzedażą dla dwóch dużych klientów - Airvana Network Solutions i Checkpoint Systems - i rozpoczął analizowanie historii ich zakupów. Okazało się, że Flextronics nabył o około 60 tys. części więcej dla preferowanego klienta, którym była firma Airvana, płacąc korzystną cenę 7 dolarów za sztukę. Natomiast o około 40 tys. części więcej niż przewidywano znalazło się w magazynach firmy Checkpoint - części te firma kupiła od Flextroniksa za cenę 11,5 dolara za sztukę. Znamienne jest, że wcześniej Flextronics pytał firmę Xilinx o ofertę cenową na 40 tys. części dla Checkpoint Systems, ale nigdy nie złożył zamówienia. Zatem na tej operacji zyskał 4,5 dolara za jeden chip.

Drugi przykład dotyczy chipów dla firmy Ericsson. Flextronics powiadomił Xilinksa, że część sprzedawanych Ericssonowi układów nie przeszła testów jakości Flextroniksa. W toku dalszego śledztwa wykazano, że oznaczenia identyfikacyjne rzekomo wadliwej partii nie odpowiadają oznaczeniom części wysłanych wcześniej do dystrybutora (Arrow Electronics). Po przetestowaniu przez Xilinksa okazało się, że zwrócone zostały chipy o niższych parametrach, jednak oznaczone jako układy wysokiej wydajności. Opisana operacja zwrotu części miała umożliwić Flextroniksowi zwiększenie zysku ze sprzedaży dla Ericssona.

Według złożonego pozwu Flextronics zaprojektował swój system zamówień w sposób, który uniemożliwia śledzenie pochodzenia dystrybuowanych części.

Jeżeli w wyniku złożonego pozwu dojdzie do procesu, być może ujawniona zostanie chociaż część metod, którymi posługują się firmy działając w szarej strefie.

źródło: EBN Online

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Technologie firmy Xilinx także w EBV Elektronik
Flextronics w Tczewie produkuje drukarki 3D
Wistron, Jabil i Flextronics mogą zarobić dzięki Celestice
Flextronics przejmuje Stellar Microelectronics
Flextronics nie przejął się bankructwem Kodaka
Flextronics montuje w Polsce pierwsze telewizory 3D
Xilinx kupił producenta układów do sieci optycznych
Xilinx ponownie notuje rekordową sprzedaż
Xilinx podejmie współpracę z TSMC przy procesie 28-nm
Amerykański Xilinx kupuje chiński startup pracujący nad sztuczną inteligencją
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Pomiary
Konkurs na projekty inteligentnych rozwiązań w zakresie recyklingu lub gospodarki odpadami
Komponenty
Microchip przejmuje Hailo i rozszerza ofertę układów Edge AI
Produkcja elektroniki
Nexperia i Tata Electronics łączą siły w produkcji półprzewodników w Indiach
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów