Trudna walka z elektrośmieciami

Według prognoz specjalistów z Solving the E-Waste Problem (StEP), ilość elektrośmieci, takich jak np. lodówki, telewizory, telefony komórkowe, komputery czy monitory, wzrośnie o 33% z 50 mln ton w 2012 roku do 65 mln ton w roku 2017. W produkcji elektrośmieci przodują Amerykanie i Chińczycy, którzy wytwarzają ich odpowiednio 9,4 i 7,3 mln ton rocznie. W Europie liderami są Niemcy (1,9 mln), jednak to Luksemburczycy i Norwegowie produkują najwięcej elektrośmieci na osobę, odpowiednio 49 kg i 33 kg, podczas gdy w Polsce jest to 12 kg. W skali świata najwięcej na osobę, 63 kg, wyrzucają Katarczycy.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Elektronika zawiera substancje toksyczne, takie jak np. ołów, rtęć czy kadm. Te toksyczne materiały trafiają na wysypiska śmieci, przedostają się do środowiska, zanieczyszczając ziemię, wodę i powietrze. Ponadto są one często demontowane w prymitywnych warunkach, co jest szkodliwe dla środowiska i zdrowia pracowników, przy czym szkodliwość rośnie wraz ze wzrostem ilości elektroniki trafiającej do danego regionu.

Jedną z form walki z elektrośmieciami jest edukacja

Obecnie telefony komórkowe zmienia się co około 2 lata, a setki milionów sztuk są co roku wyrzucane lub zalegają w szufladach. Większość z nich zawiera metale szlachetne, ale mimo to, elementy mniej niż 10% telefonów są ponownie wykorzystywane, częściowo dlatego, że stają się coraz bardziej złożone i mniejsze. Słaby recykling prowadzi z kolei do niedoboru pierwiastków ziem rzadkich, z których wytwarzane są kolejne urządzenia.

Według Europejskiej Agencji Środowiska, wiele krajów jest nieświadomych wielkości problemu elektrośmieci z powodu braku mechanizmów, które umożliwiałyby śledzenie przepływów używanych komponentów elektronicznych. W USA narodził się nawet pomysł znakowania produktów elektronicznych i ich składników, gdyż brak informacji o przepływach używanych urządzeń elektronicznych uniemożliwia skuteczną walkę z problemem elektrośmieci.

Największym odbiorcą elektroniki używanej z USA jest Ameryka Łacińska, obszary Morza Karaibskiego i Azja. Używane telefony komórkowe trafiają do Hongkongu, Paragwaju, Gwatemali, Panamy, Peru i Kolumbii. Z kolei największymi odbiorcami używanych komputerów, głównie mobilnych, są Hongkong, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Liban. Do krajów o dobrze rozwiniętej klasie średniej trafia około 80% elektroniki używanej z USA. Eksport takich produktów jest legalny, jeśli są one sprawne lub dają się naprawić. Jednak według Interpolu produkty eksportowane np. do Afryki lub Azji są często tylko klasyfikowane jako używane, mimo ich całkowitej niesprawności, aby uniknąć kosztów recyklingu.

Grzegorz Michałowski

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
E-odpady znaczącym problemem
Elektrośmieci górą
Refurbishing, czyli Hardware-as-a-Service
Czy elektrośmieci mogą korzystnie zmienić branżę elektroniki?
Zużytą elektronikę będzie można oddać w sklepie - proponuje resort środowiska
Elektroniczne śmieci są coraz większym problemem
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów