Refurbishing, czyli Hardware-as-a-Service

Współczesna technika i życie codzienne są coraz bardziej nasycone elektroniką i wystarczy poczytać dowolne prognozy na temat rozwoju rynku konsumenckiego lub specyficznych sektorów, takich jak elektronika noszona lub IoT, aby utwierdzić się w przekonaniu, że proces ten będzie się jeszcze bardziej pogłębiał. Niemniej z roku na rok coraz więcej sprawnych technicznie urządzeń trafia na śmietnik, bo straciły pierwotny wygląd lub nie są już wspierane przez producenta, np. poprzez aktualizację oprogramowania lub po prostu przestały być potrzebne.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Z pewnością doskonałym przykładem są tu telefony komórkowe. W efekcie na wysypiska śmieci trafiają tony sprzętu elektronicznego, gdyż mimo wielu inicjatyw i programów, recykling obejmuje jedynie część elektronicznych śmieci.

Alternatywą dla recyklingu jest proces odnowienia urządzenia i ponownego wprowadzenia go na rynek jako wyrób używany (refurbishing), często na inny rynek, gdzie siła nabywcza kupujących nie jest duża. Na razie dotyczy to telefonów, niemniej raport Deloitte na ten temat przewiduje, że rynek na odnowione produkty będzie szybko rósł. W przypadku smartfonów tempo wzrostu w najbliższych latach dla urządzeń odnowionych będzie pięciokrotnie przewyższało analogiczny wskaźnik dla nowych urządzeń. Jednak najważniejsze jest to, że odnawianie przestanie być domeną tego jednego typu produktu.

Badanie Deloitte wskazuje, że wśród konsumentów rośnie akceptacja dla sprzętu używanego, który został odnowiony przez producenta, a coraz więcej firm produkcyjnych OEM tworzy mechanizmy logistyczno-operacyjne umożliwiające ponowne wprowadzenie produktu na rynek. Powstają też wyspecjalizowane przedsiębiorstwa, dla których odnawianie stało się atrakcyjnym biznesem, co oznacza, że jeden produkt można dzisiaj sprzedać dwa razy.

Odnawianie wpisuje się w dobre praktyki biznesowe, troskę o środowisko naturalne oraz dobrą obsługę posprzedażną, bo klienci chętniej kupią nowe urządzenie, gdy będą wiedzieć, że producent odkupi je po pewnym czasie za ustaloną cenę. Innymi słowy taka działalność może być uznana za element budowania lojalności dla marki i pozytywnych z nią skojarzeń. W dzisiejszych czasach do takich aspektów przywiązuje się dużą wagę.

Patrząc na omawiane zagadnienie nieco szerzej, można pokusić się o stwierdzenie, że trendem staje się współdzielenie, wypożyczanie, które uzupełniają znany doskonale leasing urządzeń, oraz że odnawianie staje się jego częścią. Mówi się nawet o tym, że przez analogię do oprogramowania, urządzenia, a więc platformy sprzętowe, staną się z czasem Hardware-as-a-Service, a więc usługą.

Odnawianie urządzeń elektronicznych zawsze w branży elektroniki było. Nie miało może zgrabnego terminu angielskiego i traktowane było jako zwykła część serwisu, ale sprzęt używany zawsze był obecny na rynku.

Niemniej w całej tej zmianie nastawienia chodzi o to, że teraz dotyczy to też elektroniki konsumenckiej, nie tylko drogich urządzeń technologicznych wykorzystywanych w produkcji, które zawsze trafiały na rynek wtórny, były wielokrotnie naprawiane i remontowane po to, aby eksploatacja trwała jak najdłużej. Druga nowość jest taka, że do odnawiania biorą się producenci, a więc podmioty, które pierwotnie wytworzyły dane produkty. Efektem zachodzących zmian jest to, że producenci nie traktują sprzętu używanego jako czegoś, co psuje im biznes, bo zmniejsza sprzedaż nowości, czego nie wspierają i generalnie najchętniej by zabronili.

To dobra wiadomość, być może kluczowa dla powodzenia tego procesu, gdyż tylko oni dysponują urządzeniami, dokumentacją, oryginalnymi komponentami i mogą dać gwarancję, że odnowiony sprzęt nie będzie miał wad ukrytych. Wydaje się, że przekonanie klientów do kupna używanych i odnowionych urządzeń nie ma szans w innym wydaniu. Być może jest to też cywilizowany sposób na ukrócenie paskudnych praktyk polegających na celowym postarzaniu wyrobów po to, aby popsuły się krótko po upływie gwarancji i windowaniu cen części zamiennych po to, aby uczynić naprawy nieopłacalnymi.

Robert Magdziak

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Jak projektować elektronikę pod kątem recyklingu?
Czy elektrośmieci mogą korzystnie zmienić branżę elektroniki?
Trudna walka z elektrośmieciami
Recykling elektroniki może się opłacać
Czy jest szansa na renesans elektroniki odnawianej?
Zobacz więcej w kategorii: Opinie
Pomiary
Czujniki kwantowe – przyszłość metrologii
Produkcja elektroniki
Certyfikacja: ufność czy ograniczone zaufanie?
Zasilanie
Zasilanie pionowe lekarstwem na problemy z integralnością
Zasilanie
Zasilanie 0,3 V w układach cyfrowych
Produkcja elektroniki
Analizy procesów i dokumentacja techniczna - tworzyć, czy nie?
Komunikacja
Rozwój Internetu Rzeczy zaczyna nabierać tempa
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki
Targi zagraniczne
Elmässan Stockholm 2026
Automatyczny import
Monitoring stanu łopat turbin wiatrowych: system BLADEcontrol w praktyce

Szafa wydawcza JotKEl

Nowoczesny przemysł stanowi szczególne wyzwanie dla gospodarki magazynowej. Duże znaczenie ma zwłaszcza pozyskanie informacji zwrotnej o aktualnym stanie zasobów, co umożliwia optymalizację dostaw. Dobrze zorganizowana gospodarka magazynowa zapewnia ciągłość produkcji, a to bezpośrednio wpływa na redukcję kosztów postojów. Wychodząc naprzeciw tym wymaganiom i bazując na prawie 50-letnim doświadczeniu, firma JotKEl stworzyła system automatycznych mebli wydawczych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów