Targi przyciągają także firmy i specjalistów z Polski. W tym roku pojawili się dostawcy usług EMS: Assel z Pruszcza Gdańskiego, EAE Elektronik, Fideltronik, Interphone Service, Printor i krakowski Comarch, który od pewnego czasu wiele inwestuje w IoT oraz rozbudowuje potencjał w zakresie usług projektowo-produkcyjnych. Krajowych producentów podzespołów reprezentowali Polfer (elementy indukcyjne), Relpol (przekaźniki), Technokontakt (wiązki kablowe), Tewa (czujniki temperatury), Wamtechnik (pakiety akumulatorowe), Etisoft (sprzęt i materiały do oznaczania), Zamel (elektronika oraz automatyka domowa i budynkowa) oraz Qwerty (klawiatury i fronty do obudów). Dystrybutorów podzespołów reprezentowali TME i Microdis. Niektóre ekspozycje naszych wystawców pokazujemy na zdjęciach.
Patrząc ogólnie, najwięcej firm krajowych, które pokazują się na targach Electronica, to producenci i dostawcy usług produkcyjnych. Dla nich targi to okazja do przedstawienia oferty na szerokim forum i szansa na pozyskanie zleceń zagranicznych. Niemniej, w porównaniu do imprezy z 2014 roku, czyli poprzedniej edycji targów odbywających się co dwa lata, naszych wystawców było nieco mniej. Duża część firm, które pojechały do Monachium stanowi już stałe grono uczestników.